Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyszków - wrażenia
Autor Wiadomość
Elninjo Offline
Member
***

Liczba postów: 197
Liczba wątków: 42
Dołączył: 10.10.2011
Reputacja: 1
#1
Wyszków - wrażenia
Kolejna edycja PB za nami...
Myślę, że trasa była OK, choć trochę doskwierały trawy na polu bo strasznie trzęsło i trudno było złapać rytm... Asfaltu tak w sam raz (MINI), szutry ok i nawet piski, których dużo nie było były jakieś takie... łatwiejsze do przejechania...
Oczywiście górek jak na lekarstwo ale taki już urok tego typu tras... takie też muszą być...
Ogólnie impreza mi się podobała i jedyna rzecz do jakiej można się było przyczepić (przynajmniej w moim odczuciu) to organizacja miasteczka... Totalna patelnia (nawet plac dla dzieci) a wody jak na lekarstwo... Oczywiście woda do picia była ale po zjeździe z trasy nie było nawet gdzie się opłukać z kurzu... Ratowali niektórych strażacy ale myślę, że trzeba to poprawić na następną edycję...
Generalnie duży +...
jak zmontuje film to podeśle link...(jak zwykle)... Pozdrawiam ekipę ORG i cóż... szkoda, że już koniec...

P.S. http://www.endomondo.com/workouts/ zapis trasy...
[Obrazek: crt_logo.jpg]

[Obrazek: 12669.png]

[Obrazek: sticky1115.png]

Zapraszam: http://www.elninjo.eu i na http://www.youtube.com nick elninjodn
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.06.2012, 17:22 przez Elninjo.)
10.06.2012, 17:05
Szukaj Odpowiedz
wojtass12 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 39
Liczba wątków: 5
Dołączył: 13.05.2012
Reputacja: 0
#2
RE: Wyszków - wrażenia
Po 3 latach przerwy na długich dystansach porwałem się z motyką na księżyc i pojechałem max. Od około 30 km trwała we mnie walka o przetrwanie zwłaszcza ,że jechałem na oponach 1,7 cala gdzie przy 100kg wpadałem na metr w piach.
Łąki,łąki i jeszcze raz łąki z dziurami. Top odcinkiem był moment gdzie jechało się równolegle do trasy asfaltowej między rowem a drzewami. Z każdym dołem i kamieniem ciśnienie mi skakało.
Ogólnie trasa wymagająca. Dzięki za wspólną rywalizację ale już zobaczymy się na mini. Błędu z oponami też już nie popełnię.
10.06.2012, 19:13
Szukaj Odpowiedz
Safian Offline
Member
***

Liczba postów: 69
Liczba wątków: 6
Dołączył: 21.02.2012
Reputacja: 0
#3
RE: Wyszków - wrażenia
Dla mnie też MAX był dziś masakryczny - ale to przez temperaturę, gdyby było 15 st. chłodniej byłoby znacznie lepiej.
No i do tego na 48 km cholerny drut wkręcił mi się w tylne koło, owinął dookoła piasty i ciężko było to wygrzebać :/
A, no i wg opisu na forum spodziewałem się trochę mniej piachu, ale rozumiem - od rana upał, wczoraj też nie padało, więc mogę to zrozumieć.
Jaki dystans był podawany na starcie? Niestety trochę późno ustawiłem się i nawet nie sprawdziłem, na forum było 59 km a wyszło 63 + 252 m przewyższeń.

A tak ogólnie to 2 ostatnie podjazdy były genialne, IMO nieco za dużo ganiania po polach, jeszcze przy tej temperaturze (wiem, nie dało się przewidzieć)to była masakra, gdyby pola zastąpić lasem byłoby idealnie ;P
Na bufetach to co zwykle, czyli kubeczki, do tego woda w butelkach i banany, czyli lipa straszna Sad
Jak dla mnie ani plus, ani minus, na pewno nie było źle, mogło być lepiej.

Ah, zapomniałbym: LUDZIE: Jedziecie w grupie? Dawajcie zmiany, bo to jest chyba żart, jak ktoś zmianę owszem da, ale dopiero po zwróceniu uwagi, jechałem w 4 osobowej grupie, we 3 osoby z przodu ciągle się tasowaliśmy a kolega na końcu dzielnie się przyglądał, trochę to nie fair.
[Obrazek: 8108.png]
10.06.2012, 19:38
Szukaj Odpowiedz
MFM Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 14
Liczba wątków: 2
Dołączył: 21.06.2009
Reputacja: 0
#4
RE: Wyszków - wrażenia
Nie dziw się, że ludzie nie wiedzą o co chodzi o jeździe na zmianach. Po prostu niewielu śmiga na szosie, gdzie zmiana to normalne zjawisko Smile Poza tym nie dają zmiany, bo sądzą, że "cwany gapa" dojedzie na metę bez zmęczenia.

A trasa asfaltowa, piaszczysta, łąkowa. Szybka.
10.06.2012, 20:03
Szukaj Odpowiedz
jareku Offline
Member
***

Liczba postów: 190
Liczba wątków: 9
Dołączył: 02.08.2011
Reputacja: 0
#5
RE: Wyszków - wrażenia
Dla mnie to była moredercza kombinacja koszmarnego upału, jazdy po polach w słońcu i piachu oraz dystansu. Do 45 km było fajnie, potem walka o przetrwanie. Rozumiem jednak organizatorów, którym zależy, aby jak najwięcej jeździło w MiniWink Cena ta sama a jeden bufet mniejWink
Plusy:
- urozmaicona trasa
- świetny pomysł z końcówką i podjazdem
- inicjatywa mieszkańców jednego z domów, którzy zorganizowali własny punkt rozdawania wody (widocznie problemy z zaopatrzeniem bufetów w PB dotarła także i do nichWink

Minusy:
- nędza na bufetach (woda i banan, zabrakło bułki i moglibyśmy zacząć trenować skoki narciarskieWink dokładnie to samo co w Długosiodle, ale my sobie możemy pisać, a i tak się dzieje to po swojemu....
- kobinacja otwarte pola i piach to dla roweru i jeźdźca wymagający duet
-
PB 1975, Mazovia 975
10.06.2012, 20:26
Szukaj Odpowiedz
tomaszek12 Offline
Member
***

Liczba postów: 124
Liczba wątków: 6
Dołączył: 29.03.2011
Reputacja: 0
#6
RE: Wyszków - wrażenia
To i ja dorzucę swoje trzy grosze....szanujmy się i wysiłek innych zawodników ,bo jak to wygląda że ja się męczę trasą wyznaczoną przez orga a zawodnicy objeżdżają mnie asfaltem (pisze o fragmencie przy trasie asfaltowej) Ja jechałem ok.5 km/k bo wiecej się nie dało ze względu na wertepy i wąską ścieżkę a kilku zawodników przejeżdża asfaltem z prędkością 30-35 km/h ...i piszę tu o zawodnikach stających na podium !!!!!!
10.06.2012, 20:27
Szukaj Odpowiedz
Lukaszoj98 Offline
Member
***

Liczba postów: 166
Liczba wątków: 16
Dołączył: 10.06.2010
Reputacja: 0
#7
RE: Wyszków - wrażenia
Wg mnie po polach to raczej traktorem się jeździ:] Na + końcówka trasy, z dwoma podjazdami. Lipa ze w miasteczku grama cienia nie było, i wody do mycia jak na lekarstwoSmile ale Bug obok załatwił sprawę, gorzej z twarząBig Grin
10.06.2012, 20:40
Szukaj Odpowiedz
the-zak Offline
Paweł
****

Liczba postów: 582
Liczba wątków: 59
Dołączył: 17.06.2009
Reputacja: 7
#8
RE: Wyszków - wrażenia
Tomaszek12... sam skorzystałem z tego równoległego ok. 200m odcinka szosy, przynajmniej przez tą 1 minutę zmniejszył mi się wk... na trasę.

Na bufetach były jeszcze rozdawane połówki batonów - crunchy - na drugim bufecie dostałem w pakiecie z bananem. Pod tym względem było OK - ale już ich rozmieszczenie to jakiś żart chyba. Pierwszy jeszcze w miarę Ok - ale drugi był chyba na 10-12km do mety?

Dystans był 'większy' o 3-4km, niby nie dużo ale wtedy powinno powiesić się ze 2-3 tabliczki z odległością do METY!

Trasa 'widokowo' niezła, za to 'składniki podłoża" beznadziejne.

Niedawno na jednym z for teamowych przeczytałem, że ktoś zauważył, że z sezonu na sezon Organizatorzy puszczają Nas po coraz to gorszym terenie. Ja zgadzam się z tym w 100%. Co innego jeśli są to tylko jakieś selektywne sekcje występujące na trasie, a co innego jeśli coś ciągnie się nawet dziesiątkami kilometrów.

Jeśli to jest cena "dotarcia" do kilku fajnych fragmentów trasy, górek itp to dziękuję i wolę płaski jak stół maraton, na którym przynajmniej będzie 'FUN' z jazdy.

Powyższe dotyczy się również oczywiście MAZ w tym sezonie, żeby nie było Tongue
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.06.2012, 21:06 przez the-zak.)
10.06.2012, 20:55
Szukaj Odpowiedz
tomaszek12 Offline
Member
***

Liczba postów: 124
Liczba wątków: 6
Dołączył: 29.03.2011
Reputacja: 0
#9
RE: Wyszków - wrażenia
Raczej mi nie chodzi o to czy trasa była super czy źle dobrana ( rozmawiałem z Grześkiem po maratonie i tak trzeba było jechać bo nie było jak poprowadzić objazdu żeby pominąć ten odcinek ) ale trasa była dobrze oznakowana w tym miejscu ( co przyznał organizator ) raczej chodzi mi o cwaniaków ( no niestety takich jak Ty) że nie szanują innych zawodników jeżdżących wytyczoną trasą i stających na podium !!!!
10.06.2012, 21:06
Szukaj Odpowiedz
MalyRz Offline
Maniac Biker
**

Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 10.06.2012
Reputacja: 0
#10
RE: Wyszków - wrażenia

Witam wszystkich,
-trasa Ok, pewnie odcinek po rowie wzdłuż drogi wszystkim utkwi w pamięci, i Ci bardziej cwani którzy jechali asfaltem żeby zjechać na końcu na ścieżkę(dzień dobry Fair Play), ale dało radę przejechać, każdy mógł znaleźć coś dla siebie,
-bufety-mam pewien niedostatek, w tym upale i kurzu brakowało butelki jakiegoś isotonica z "cyckiem", kubeczek wody lub isotonica w takim upale, to trochę mało na ponad 60km,
-najbardziej brakowało "czasoumilacza dla dzieci i żon" moze jakies dmuchane atrakcje? ewentualnie namiotu dla rodzin oczekujących na zawodników, schować się do cienia w taką pogodę, usiąść w cieniu na ławce z dzieciakiem.bezcenne, pewnie jakbym przejechał dystans MAXI w godzinę to nie byłoby problemu, ale do takiej formy jeszcze trochę mi brakujeWink
Pozostała część Ok.
Pozdrawiam.
10.06.2012, 21:24
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości