Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Autor Wiadomość
Onkirs Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: 13.11.2013
Reputacja: 0
#31
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Rabinowicz przychodzi do Kona i widzi, że ten patrzy przez dziurkę od drzwi
do łazienki.
- Co ty robisz?
- Tsss.. patrzę, jak żona się myje.
- Ty co, przez dwanaście lat małżeństwa nie widziałeś jej gołej?
- Gołą to widziałem, ale jeszcze nie widziałem, żeby się myła.
15.11.2013, 16:08
Szukaj Odpowiedz
Koprada Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 1
Liczba wątków: 0
Dołączył: 18.11.2013
Reputacja: 0
#32
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię!
- To znaczy?
- Hmm, a może przytul jak Abelard swa Heloizę...
- Czyli jak?
- Jak?! Jak?! Srak! Czytałeś k**** coś w życiu?
- Tak! Naszą Szkapę. Ugryźć cię w dupę?
18.11.2013, 19:51
Szukaj Odpowiedz
pdz Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 403
Liczba wątków: 6
Dołączył: 13.09.2011
Reputacja: 0
#33
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Stirlitz uciekając przed Gestapo wbiegł na dach.
Noga mi się jednak powinęła i zaczął się z niego szybko zsuwać.
Cudem zahaczył o rynnę ... następnego dnia cud spuchł i posiniał.

Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega :
może czapka-uszatka, może przypięty do piersi rosyjski order ... a może ciągnący się za nim spadochron?
[Obrazek: sticky2302.png][Obrazek: 19561.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.11.2013, 18:46 przez pdz.)
19.11.2013, 18:45
Szukaj Odpowiedz
Elninjo Offline
Member
***

Liczba postów: 197
Liczba wątków: 42
Dołączył: 10.10.2011
Reputacja: 1
#34
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
"...Moja żona myśli, że oblała prawko w momencie, w którym nie zatrzymała się przed zebrą. Ja wiem, że stało się to już w momencie wjechania do zoo..."
[Obrazek: crt_logo.jpg]

[Obrazek: 12669.png]

[Obrazek: sticky1115.png]

Zapraszam: http://www.elninjo.eu i na http://www.youtube.com nick elninjodn
19.11.2013, 20:16
Szukaj Odpowiedz
Jura Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 1
Liczba wątków: 0
Dołączył: 21.11.2013
Reputacja: 0
#35
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Dwie blondynki kłócą się, na co pójść do kina:
- Chodźmy na "Matrixa".
- Nie, lepiej na "Aniołki Charliego".
- Lepiej na "Matrixa"!
- Nie, na "Aniołki"!
Wtrąca się brunetka:
- To może pójdziecie na kompromis?!
Blondynki:
- Fajnie, a gdzie grają?
21.11.2013, 19:14
Szukaj Odpowiedz
Harmidr Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.11.2013
Reputacja: 0
#36
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Ksiądz na mszy zbiera datki. Podchodzi do kobiety, a ta zaczyna szukać w portmonetce drobnych pieniędzy. Ksiądz, widząc same stuzłotowe banknoty, mówi:
- Mogą być te stuzłotowe.
- To na fryzjera.
- Ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
- A Jezus nie jeździł mercedesem!
23.11.2013, 16:14
Szukaj Odpowiedz
Kamare Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 1
Liczba wątków: 0
Dołączył: 24.11.2013
Reputacja: 0
#37
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica, którą zobaczył. Zapytał, czy ją podwieźć, a ona się zgodziła.
Gdy wsiadła do samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona zapytała:
- Bracie, czy pamiętasz psalm 129?
A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowoż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
- Bracie, pamiętasz psalm 129?
A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:
- "Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".
25.11.2013, 02:49
Szukaj Odpowiedz
Joniska Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 11.11.2013
Reputacja: 0
#38
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
Pani: Teraz z dwoma ptakami.
Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła.
Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa.
25.11.2013, 15:03
Szukaj Odpowiedz
Mandarson Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: 11.11.2013
Reputacja: 0
#39
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
Rozmowa dwóch dyrektorów:
- Wiesz, ostatnio kupiłem sobie automatyczną sekretarkę. No mówię ci super! Wygląda jak kobieta, i to taka, za którą mężczyźni się na plaży oglądają, a ile potrafi!
- No to pokaz to cudo.
To ten go zaprosił do gabinetu.
Wchodzi sekretarka, fakt, laska że hej, no i pyta czego się napiją.
Jeden zażyczył sobie kawy drugi herbaty.
No i za chwilę patrzą, a ona nalewa z jednego palca kawę, z drugiego
herbatę (miała wbudowany ekspres do kawy i herbaty).
Dyrektor podyktował jej tekst - za chwilkę podłączyła się do drukarki i miał wydruk itd.
Po pewnym czasie zadzwonił telefon, no i dyr. właściciel sekretarki
mówi do kumpla:
- Wiesz, muszę odebrać, a ty możesz wypróbować co jeszcze ona potrafi.
Wyszedł, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach słyszy potworny wrzask.
- Rany Julek, zapomniałem mu powiedzieć, ze ona ma w d**ie temperówkę do ołówków!
26.11.2013, 10:38
Szukaj Odpowiedz
Spendard Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 06.11.2013
Reputacja: 0
#40
RE: Dowcipy na rozluźnienie atmosfery :)
- Panie doktorze, mam problem...
- Słucham.
- Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie flaszki wódki. Boję się, że jestem zakupoholikiem!
27.11.2013, 21:58
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości