Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wawer - wrażenia
Autor Wiadomość
malinowy-gad Offline
Member
***

Liczba postów: 112
Liczba wątków: 21
Dołączył: 04.07.2013
Reputacja: 0
#1
Wawer - wrażenia
To zacznę.

Chyba najbardziej MTB trasa w całym cyklu (pewnie poza Wąchockiem, którego nie jechałem niestety).
Bardzo fajne techniczne fragmenty, single na parę km przed metą super! Natomiast następujący po nich piach zamordował mnie (3 gleby z rzędu). Trasa fajnie oznaczona i zabezpieczona i ta frekwencja!

Niestety jest też mały zgrzyt podczas finiszu, gdy ścigałem się z jedną z pań, o mały włos doszło by do wypadku - nie wiem czy to pan z mikrofonem, czy ktoś inny z obsługi ale wyszedł na tor kolizyjny wspomnianej pani i wielki szacun dla niej, że zdołała go ominąć bo byłem w dużej kropce co tam się wydarzy.
Poza tym oby więcej takich tras!
13.10.2013, 16:55
Szukaj Odpowiedz
the-zak Offline
Paweł
****

Liczba postów: 582
Liczba wątków: 59
Dołączył: 17.06.2009
Reputacja: 7
#2
RE: Wawer - wrażenia
(13.10.2013, 16:55)malinowy-gad napisał(a):  Chyba najbardziej MTB trasa w całym cyklu (pewnie poza Wąchockiem, którego nie jechałem niestety).

Ciekawe ile będzie reklamacji? Ludzie zapłacili za 50km maratonu, a nie 50km XC Cool Co do Wąchocka, to jest stosunkowo ciekawy ale tam nie działo się tyle co w Wawrze. W Wąchocku gdyby nie ta powódź spokojnie można byłoby jeździć "grupkami" na wielu fragmentach trasy.

(13.10.2013, 16:55)malinowy-gad napisał(a):  Trasa fajnie oznaczona i zabezpieczona
i ta frekwencja!

Oznakowanie w porządku, gdyby jeszcze tylko ludzie nie dotykali tych strzałek na drzewach, a jeszcze inni żeby nie stawali na trasie maratonu czarnymi bmk-ami i nie zrzucali zawodników z rowerów (historia kolegi) - to byłoby idealnie.

A frekwencja taka sama jak na finale Mazovi w Płocku, razem z najmłodszymi kolarzami będzie coś około ~800 osób Cool



(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2013, 17:32 przez the-zak.)
13.10.2013, 17:16
Szukaj Odpowiedz
pdz Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 404
Liczba wątków: 6
Dołączył: 13.09.2011
Reputacja: 0
#3
RE: Wawer - wrażenia
Byłem pierwszy raz i jako świeżak uważam, że było dobrze.
Organizacja dobra, bardzo dobre oznakowanie, trasa dość wymagająca.
[Obrazek: sticky2302.png][Obrazek: 19561.png]
13.10.2013, 17:34
Szukaj Odpowiedz
malinowy-gad Offline
Member
***

Liczba postów: 112
Liczba wątków: 21
Dołączył: 04.07.2013
Reputacja: 0
#4
RE: Wawer - wrażenia
(13.10.2013, 17:16)the-zak napisał(a):  
(13.10.2013, 16:55)malinowy-gad napisał(a):  Chyba najbardziej MTB trasa w całym cyklu (pewnie poza Wąchockiem, którego nie jechałem niestety).

Ciekawe ile będzie reklamacji? Ludzie zapłacili za 50km maratonu, a nie 50km XC Cool Co do Wąchocka, to jest stosunkowo ciekawy ale tam nie działo się tyle co w Wawrze. W Wąchocku gdyby nie ta powódź spokojnie można byłoby jeździć "grupkami" na wielu fragmentach trasy.

(13.10.2013, 16:55)malinowy-gad napisał(a):  Trasa fajnie oznaczona i zabezpieczona
i ta frekwencja!

Oznakowanie w porządku, gdyby jeszcze tylko ludzie nie dotykali tych strzałek na drzewach, a jeszcze inni żeby nie stawali na trasie maratonu czarnymi bmk-ami i nie zrzucali zawodników z rowerów (historia kolegi) - to byłoby idealnie.

A frekwencja taka sama jak na finale Mazovi w Płocku, razem z najmłodszymi kolarzami będzie coś około ~800 osób Cool


No fakt ja się też mijałem z 2 autami chyba - ale na szczęście mnie nikt nie zrzucał. Było też troszkę pieszych nie zawsze ogarniętych - ale nie upilnujesz wszystkiego - i tak było spoko moim zdaniem. A tego co zrzuca zawodnika z rowera trzeba było w kilku że tak powiem oklepać - jest nas więcej Smile
13.10.2013, 17:45
Szukaj Odpowiedz
nonamed Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: 04.07.2013
Reputacja: 0
#5
RE: Wawer - wrażenia
no nie wiem czy dobrze oznakowana trasa, jadąc w grupie z II sektoru na dystansie MAX ze 3 razy się wracaliśmy bo brakowało strzałek albo jakiś ambitny wsiok je pozrywał przez co wskazywały inny kierunek... Ludzie klnęli i rzucali kurwami , nie ma co się dziwić w sumie... Poza tym traska bardzo urozmaicona i wymagająca technicznie . Moja ulubiona .
[Obrazek: 16408.png]
13.10.2013, 18:10
Szukaj Odpowiedz
MaHeNo Offline
Member
***

Liczba postów: 101
Liczba wątków: 4
Dołączył: 01.08.2013
Reputacja: 0
#6
RE: Wawer - wrażenia
No poszlibyśmy z nim jak kibice z Chorzowa z MeksykiemSmile)))))))

,a co do trasy to mnie się podobalo że trzeba było myśleć jadąc , a nie tylko zapier... , poza tym dzisiaj wyszło na jaw którzy zawodnicy umieją się poslugiwać rowerem w terenie, a nie tylko są mistrzami prostej.

P.s Po co ścigać się z paniami na finiszu?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2013, 18:47 przez MaHeNo.)
13.10.2013, 18:10
Szukaj Odpowiedz
pdz Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 404
Liczba wątków: 6
Dołączył: 13.09.2011
Reputacja: 0
#7
RE: Wawer - wrażenia
Wiecie jak to jest, nie zawsze jedna strona jest winna.

- samochód - także widziałem, trzeba było omijać ale potraktowałem to jako kolejną przeszkodę, którą musiał ominąć każdy ;
- oznaczenie - jechał przede mną gość z max, siedziałem na kole, człowiek na rozjeździe krzyczy min prosto, max w prawo a gość jedzie prosto i nagle w heble i jeszcze z pretensjami do człowieka, że źle poinstruował, sam wykazałem się refleksem, zrobiłem to samo i dzięki temu nie wylądowałem na nim ;
- na trasie - jedna osoba była upierdliwa, nie chciała mnie za nic puścić jednak chwilę dalej znalazłem miejsce i dałem radę, większość jak widziała, że jadę szybciej to puszczała, więc nie oceniam wszystkich jedną miarką, to był wyjątek ;
- moja lewa, moja prawa ... owszem, fajny komunikat ale jak ktoś jedzie z tyłu i wyprzedza to niech nie krzyczy lewa moja widząc po prawej piach i nie liczy, że drugi zjedzie w piach, tylko niech krzyknie prawa moja i rwie ten piach ;

Owszem, to wyścigi, jednak niektórzy traktują je zbyt poważnie/ambicjonalnie.
Powinno się tego rodzaju zawody traktować ciut bardziej jako zabawę.
[Obrazek: sticky2302.png][Obrazek: 19561.png]
13.10.2013, 18:46
Szukaj Odpowiedz
michciu_h Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 38
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.05.2013
Reputacja: 0
#8
RE: Wawer - wrażenia
Trasa rzeczywiście z charakterem i wyjątkowa Smile Najlepsze był single nad wodą, gdzie koło jechało 15 cm od skarpy i nieuwaga mogła spowodować bolesny upadek. Jednocześnie trzeba podkreślić, że trasa była bardzo wymagająca. Sekcje piachu do przeżycia chociaż było ich sporo, korzeni jeszcze więcej Tongue

Jeśli chodzi o oznakowanie, to momentami było bardzo dobre, momentami takie na styk - trzeba było rozglądać się za strzałkami i taśmami.

Liczba zawodników bardzo duża, organizator chyba sobie z nią poradził. Przypuszczam, że w przyszłym roku coraz częściej będą maratony z ponad 800 startującymi. Organizator musi stawić czoła zadaniu Smile

Z Wawrem był tylko jeden problem - oficjalny dystans. Organizator podał 48 km. Mi wyszło solidnie ponad 50 km. Niestety brak oznaczeń ile do mety, więc trochę deprymujące jechać w środku lasu i mieć na liczniku już ponad 3 km ponad podany dystans. Lokalizacja blisko Warszawy, więc na pewno znana - można było zmierzyć to rzetelnie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2013, 18:50 przez michciu_h.)
13.10.2013, 18:48
Szukaj Odpowiedz
nonamed Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: 04.07.2013
Reputacja: 0
#9
RE: Wawer - wrażenia
Chamstwa nie brakowało także wśród zawodników. Zapadł mi w pamięć jeden zawodnik, który na szerokim odcinku (po płytach betonowych) ordynarnie zajechał po chamsku drogę, spowodował prawie wywrotkę. Jak kolega mu zwrócił uwagę to jeszcze pluł się żeby 'w takim razie nie jeździł na maratony' . Żal człowieka. Ambicje miał... szkoda że kilka kilometrów dalej wszyscy go objechaliśmy bo sobie nie poradził w piasku Smile zawodnik z jakiegoś teamu z Lublina z tego co widziałem na koszulce.
[Obrazek: 16408.png]
13.10.2013, 18:52
Szukaj Odpowiedz
pdz Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 404
Liczba wątków: 6
Dołączył: 13.09.2011
Reputacja: 0
#10
RE: Wawer - wrażenia
michciu_h - to samo na min, miało być 25, było 27 albo troszkę ponad, początkowo myślałem, że mam źle ustawiony licznik
nonamed - wszędzie znajdzie się ktoś, kto myśli, że on jest najważniejszy, czyli jak w filmie "moja prawda jest mojsza niż twojsza" ale zobacz ilu było zawodników
Jeśli chodzi o samą jazdę to na początku było troszkę piachu, grupa jechała lewą i prawą stroną ale byli tacy co wpakowali się w środek, zarzuciło ich powodując zagrożenie bo mało brakowało aby potrącił tych po lewej i po prawej, oczywiście powiedział "przepraszam" i za chwilę to samo ...
[Obrazek: sticky2302.png][Obrazek: 19561.png]
13.10.2013, 19:01
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości