Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
treningi w okolicach Serocka
Autor Wiadomość
Manik_M Offline
Member
***

Liczba postów: 127
Liczba wątków: 5
Dołączył: 20.03.2014
Reputacja: 0
#1
treningi w okolicach Serocka
Witam,
szukam grupy kolarzy górskich, mniej lub bardziej formalnej, do której mógłbym się przyłączyć. Dopiero zaczynam zabawę z MTB i obecny sezon traktuję jako rozpoznanie i próbę własnych sił. Na razie, w miarę możliwości, trenuję sam, bo nie zawsze jestem dyspozycyjny, ale może udałoby mi się dopasować do wspólnych treningów w godzinach popołudniowo-wieczornych.
Jeśli w okolicach Serocka (Jachranka, Skubianka, Izbica) są kolarze trenujący wspólnie proszę o sygnał.
Na początku sezonu (przełom lutego i marca) widziałem grupę i nawet próbowałem ich zatrzymać, ale nic z tego nie wyszło.

Czekam na sygnały.
pozdrawiam
[Obrazek: sticky2306.png]
29.04.2014, 10:15
Szukaj Odpowiedz
the-zak Offline
Paweł
****

Liczba postów: 582
Liczba wątków: 59
Dołączył: 17.06.2009
Reputacja: 7
#2
RE: treningi w okolicach Serocka
W zimowe weekendy w tych okolicach można spotkać zawodników BDC / Retro.
Spore szanse, że to ich właśnie widziałeś - ale żeby z nimi się zabrać nawet zimą - to już trzeba mieć rating przynajmniej w okolicach 70-80% MINI/MAX.

Jak wyglądają aktualnie Twoje przykładowe treningi/jazdy:

częstotliwość/dystans?
29.04.2014, 21:20
Szukaj Odpowiedz
Manik_M Offline
Member
***

Liczba postów: 127
Liczba wątków: 5
Dołączył: 20.03.2014
Reputacja: 0
#3
RE: treningi w okolicach Serocka
Dzięki za info, ale to chyba nie byli oni, a przynajmniej nie w swoich oficjalnych strojach.
Moje treningi wyglądają jak moje wyniki Huh nieregularne jak znajdę chwilę to się przebieram i wsiadam na rower, dość krótkie (przeważnie 1,0 h), bez żadnego planu treningowego Confused. Generalnie uczę się na własnych błędach i na własnych startach.
[Obrazek: sticky2306.png]
30.04.2014, 09:14
Szukaj Odpowiedz
the-zak Offline
Paweł
****

Liczba postów: 582
Liczba wątków: 59
Dołączył: 17.06.2009
Reputacja: 7
#4
RE: treningi w okolicach Serocka
(30.04.2014, 09:14)Manik_M napisał(a):  Dzięki za info, ale to chyba nie byli oni, a przynajmniej nie w swoich oficjalnych strojach.
Moje treningi wyglądają jak moje wyniki Huh nieregularne jak znajdę chwilę to się przebieram i wsiadam na rower, dość krótkie (przeważnie 1,0 h), bez żadnego planu treningowego Confused. Generalnie uczę się na własnych błędach i na własnych startach.

Zwiększ długość treningów - 1h, to za mało skoro startujesz już w MINI.

Jeśli jest tydzień bez maratonu postaraj się wyjść 2x razy, na jeden przynajmniej 2h trening, a drugi ten 1h. Ten pierwsy na srednio intensywnosci (baza tlenowa), a ten drugi mocniejszy - tempo takie jak masz na maratonie.

W tym pierwszym treningu możesz sobie jakieś podjazdy zrobić żeby nie było nudno, a przy okazji większa siła będzie.

W okolicy Zegrza jadąc od ronda w kierunku Serocka chyba zjeżdżając już z mostu jak się odbije w prawo to jest jakaś asfaltowa droga z "wystarczającym" podjazdem jak na początek. Możesz tam podjechać, i zrobić sobie kilka powtórzeń.
Jak przez Jachrankę? przeskoczysz na Dębę to tam przy tamie też jest spory podjazd ale z dużym ruchem. Ten w Zegrzu? ma bardzo mały ruch, znikomy.
30.04.2014, 16:12
Szukaj Odpowiedz
Manik_M Offline
Member
***

Liczba postów: 127
Liczba wątków: 5
Dołączył: 20.03.2014
Reputacja: 0
#5
RE: treningi w okolicach Serocka
Dzięki za pomoc.
koło domu mam wzniesienia typu MTB (znad samego zalewu). teren piaszczysty. Nie jest to co prawda Wajsgórka, ale zawsze do treningu się nadaje.
jeżeli trening trwa 1h, z tego 10 min rozgrzewki i ok. 10 spokojnej jazdy na koniec to zostaje ok. 35 - 40 min treningu właściwego. podjazdy i zjazdy w takim czasie da się wytrzymać.
w jakim terenie poruszać się w czasie dłuższego treningu? przyznam, że gdyby nie adrenalina podczas zawodów ciężko byłoby mi usiedzieć na siodełku 2h. do tej pory starałem się łączyć nawierzchnie, ale cały czas przewagę miał asfalt w proporcjach od 70% asfaltu do około 50%. pozostała część to ubite drogi gruntowe (z reguły polne drogi) , rzadziej leśne dukty lub "single".
[Obrazek: sticky2306.png]
02.05.2014, 07:26
Szukaj Odpowiedz
the-zak Offline
Paweł
****

Liczba postów: 582
Liczba wątków: 59
Dołączył: 17.06.2009
Reputacja: 7
#6
RE: treningi w okolicach Serocka
(02.05.2014, 07:26)Manik_M napisał(a):  Dzięki za pomoc.
koło domu mam wzniesienia typu MTB (znad samego zalewu). teren piaszczysty. Nie jest to co prawda Wajsgórka, ale zawsze do treningu się nadaje.
jeżeli trening trwa 1h, z tego 10 min rozgrzewki i ok. 10 spokojnej jazdy na koniec to zostaje ok. 35 - 40 min treningu właściwego. podjazdy i zjazdy w takim czasie da się wytrzymać.
No ale te 30-40 minut samych podjazdów to chyba za dużo będzie. Po rozgrzewce te 10 minut krótkich podjazdów, później trochę płaskiego i jeszcze pod koniec przed 10minutową spokojna jazdą (rozjechaniem) jeszcze raz te górki.

(02.05.2014, 07:26)Manik_M napisał(a):  w jakim terenie poruszać się w czasie dłuższego treningu?
Teren zależy od Ciebie, jeśli masz w miarę bezpieczne miejsce to może być nawet 100% szosy - tym bardziej, że mówisz, że 2h to tylko z wyścigową adrenaliną - na szosie powinno być wygodniej przetrwać ten czas. Ale skoro podczas tego 1h treningu będziesz poświęcał wyłącznie na technikę/siłę - single/podjazdy to wypadałoby też co jakiś czas ten 2h zrobić głównie po terenie żeby "przyzwyczajać się do piachu, korzeni" podczas dłuższej jazdy, tak jak jest to na maratonach.

Teraz jeszcze mi się przypomniał podjazd w Serocku na sam rynek, tam był zawsze finish Poland Bike Smile fajna sztywna asfaltowa górka Wink a i chyba pod drodze do mety wzdłuż przystani są fajne single "na zboczu", trudne technicznie ale fajne.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.05.2014, 11:44 przez the-zak.)
02.05.2014, 11:42
Szukaj Odpowiedz
Manik_M Offline
Member
***

Liczba postów: 127
Liczba wątków: 5
Dołączył: 20.03.2014
Reputacja: 0
#7
RE: treningi w okolicach Serocka
Dzięki za pomoc.
co prawda nie chciałem inwestować w sprzęt dodatkowy (pulsometr, itp.), przynajmniej na obecnym etapie startów, ale przeglądając fora i artykuły dotyczące treningów nawet amatorskich oraz twoją wcześniejszą wypowiedź, widzę, że bez ustalenia odpowiednich poziomów pulsu nie wiele da się zrobić.

jeszcze raz dziękuję za pomoc. pozwolę w trakcie rozwoju sytuacji zadawać kolejne pytania.
[Obrazek: sticky2306.png]
04.05.2014, 09:18
Szukaj Odpowiedz
the-zak Offline
Paweł
****

Liczba postów: 582
Liczba wątków: 59
Dołączył: 17.06.2009
Reputacja: 7
#8
RE: treningi w okolicach Serocka
(04.05.2014, 09:18)Manik_M napisał(a):  Dzięki za pomoc.
co prawda nie chciałem inwestować w sprzęt dodatkowy (pulsometr, itp.), przynajmniej na obecnym etapie startów, ale przeglądając fora i artykuły dotyczące treningów nawet amatorskich oraz twoją wcześniejszą wypowiedź, widzę, że bez ustalenia odpowiednich poziomów pulsu nie wiele da się zrobić.

jeszcze raz dziękuję za pomoc. pozwolę w trakcie rozwoju sytuacji zadawać kolejne pytania.

Ja nie używam pulsometrów, kiedyś mi się zdarzyło kilka razy zimą, ale to dla Mnie zbędna elektronika.
Można sobie poradzić bez tego sprzętu tym bardziej "na początku", nie jest to niezbędne. Jak pisałem wcześniej o "średniej intensywności", to nie miałem na myśli konkretnego przedziału np. 70-75% HrMax, tylko średnią intensywność wg własnej oceny kondycji, żeby nie była to wycieczka po lesie, ani sprint - jazda na pełnych obrotach.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.05.2014, 10:45 przez the-zak.)
04.05.2014, 10:43
Szukaj Odpowiedz
Manik_M Offline
Member
***

Liczba postów: 127
Liczba wątków: 5
Dołączył: 20.03.2014
Reputacja: 0
#9
RE: treningi w okolicach Serocka
super. "pierwsza" osoba, która nie "zwariowała" na punkcie wyznaczania dokładnych granic swojego organizmu, co nie oznacza, ze poznanie tych granic jest czymś złym.

generalnie staram się jeździć na maksymalnych przełożeniach z tyłu. ostatnio próbowałem na asfalcie jechać cały czas ze średnimi przełożeniami przód i tył i poza tym, że się więcej nakręciłem pedałami to byłem dużo mniej zmęczony niż po krótszym odcinku na przełożeniach tył maks./ przód średnie. inna sprawa, że na krótszej trasie miałem więcej drogi gruntowej, ale to była dość płaska droga wyjeżdżona przez traktory między polami i dodatkowo dość twarda.
[Obrazek: sticky2306.png]
05.05.2014, 07:44
Szukaj Odpowiedz
pdz Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 403
Liczba wątków: 6
Dołączył: 13.09.2011
Reputacja: 0
#10
RE: treningi w okolicach Serocka
1-2 lata temu myślałem podobnie jak Wy i wystarczał mi prosty licznik a teraz mając lepszy model mogę zgrać dane z całej trasy i prześledzić co i jak pojechałem i co poprawić.
Podobnie z ciuchami, uważałem, że kolarskie są delikatnie mówiąc "mało męskie" i niewygodne a teraz innych nie ubieram na rower, nic się nie wkręca w łańcuch (nogawki) , gałęzie nie łapią bo prześlizgują się po ubraniu.
Kask ... obowiązkowo i od małego Córkę uczę, że bez kasku nie ma jazdy.
Opony, kiedyś myślałem, że te co mam są ok i nie potrzeba mi innych węższych czy szerszych i bieżnik nie ma znaczenia , teraz widzę różnice.
Zmiana ustawień mocowania w butach spd robi różnicę.

Reasumując ... to kwestia czasu jak zmienicie zdanie :-)
[Obrazek: sticky2302.png][Obrazek: 19561.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.05.2014, 09:13 przez pdz.)
05.05.2014, 08:35
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości