Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wawer - wrażenia
Autor Wiadomość
Przemek1472 Offline
Przemysław Klimkiewicz | Witki Mi Opadły
***

Liczba postów: 131
Liczba wątków: 11
Dołączył: 15.09.2014
Reputacja: 1
#31
RE: Wawer - wrażenia
Pozostaje się podpisać obydwoma rękami. Więcej technicznych na 2015! Asfalt to ja mam w domu :-). Gratulacje organizatorom.

PS Poszerzcie drzewa !
Red InGo MTB Team - Zapraszamy Stary Dziad No 758

[Obrazek: sticky2941.png]  [Obrazek: 22604.png]
17.10.2014, 18:23
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 690
Liczba wątków: 35
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#32
RE: Wawer - wrażenia
Zastanawia mnie jak daleko idąca "techniczność" tras zadowoliła by bardziej wymagających zawodników i jaka danina krwi była by do zakceptowania dla orga. Wawer z mojej obserwacji dał się mocno w kość nie którym zawodnikom zarówno z początku jak i końca stawki. Wiele osób miało mniej lub bardziej groźne otarcia i stłuczenia choć trasa to tylko las(pomijam ekstremalne dzwony z drzewami) wiec trasa o równym stopniu trudności prowadzona poza lasem ale z szutrem ,gruzem i kamieniami może zebrać wiecej ofiar. Organizator musi brać to pod uwagę i kalkulować ryzyko. W mojej okolicy (GK) spokojnie można wytyczyć szlak wymagający technicznie poprowadzony w stronę Czerska z pominięciem jazdy w lesie. Dla amatorów ujechania się na max jazda w dól z predkością ok 60km/h po wertepach i gruzie , przejazdy po drogach między sadami utwardzonych gruzem ,kruszywem itp..Wspinanie się pod górę po kamieniach i gruzie (stromo i ciężko ) i znowu zjazd w dół po wertepach. Droga po szutrze w kierunku zamku i podjazd pod górę zamkową (ciężko ale fajnie)ewentualnie rundka w koło zamku i zjazd asfaltem w dół(znowu min 60 km/h) . Powrót do Góry kalwarii drogami wśród sadów i łąkami. Na koniec trochę wałów, asfalt i podjazd po bruku jak co roku. W innym wydani trasa przez las z technicznymi odcinkami (trochę górek), piach ,wertepy,gruz i szuter przejazd skrajem lasu po utwardzonej drodze połączony z długim łagodnym podjazdem i powrót do GK znowu przez las trochę asfaltu ,ostry zjazd a na finiszu podjazd po bruku (inny przebieg całej trasy niż w dotychczasowych edycjach).Ciekawi mnie jaki by był wybór wiekszości zawodników przy takim wyborze i na jaką trasę zdecydował by się org.
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2014, 11:41 przez Sherman 1972.)
19.10.2014, 09:07
Szukaj Odpowiedz
Przemek1472 Offline
Przemysław Klimkiewicz | Witki Mi Opadły
***

Liczba postów: 131
Liczba wątków: 11
Dołączył: 15.09.2014
Reputacja: 1
#33
RE: Wawer - wrażenia
To rozumiem, że organizujesz i zapraszasz?
Red InGo MTB Team - Zapraszamy Stary Dziad No 758

[Obrazek: sticky2941.png]  [Obrazek: 22604.png]
19.10.2014, 13:47
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 690
Liczba wątków: 35
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#34
RE: Wawer - wrażenia
Jeśli będa chętni to nie ma sprawy. Pogoda jak na razie łaskawa więc może uda się jeszcze coś ukrecić np. po Kampinosie. Trasę można wybrać przed startem w zależności od sił i potrzeb a potem tylko czyste endorfiny. Jako tubulec mogę w zależności od trasy wybrać odpowiedni rower bo na przeloty przy Czersku to najlepszy będzie endurak (w swej chorobie doszedłem do etapu 3 własnych maszyn) a w lasy wystarczy sztywniak. W GK bezproblemowo można zaparkować tak samo jak w Czersku, zaplecze kulinarne także istnieje. Ewentualnie żony i dzieci mogą popluskać się na basenie w GK lub pozwiedzać zamek w Czersku. Wszystko do obgadania
     No. 72
19.10.2014, 14:33
Szukaj Odpowiedz
Przemek1472 Offline
Przemysław Klimkiewicz | Witki Mi Opadły
***

Liczba postów: 131
Liczba wątków: 11
Dołączył: 15.09.2014
Reputacja: 1
#35
RE: Wawer - wrażenia
To brzmi bardzo zachęcająco.

Mam dwa pytania:
Do Sherman - Czy będziesz w Kampinosie ?
Do reszty - Czy myślicie, że można wstępnie zaplanować Ustawkę II wg planu Shermana na 9.11.2014 ?
Red InGo MTB Team - Zapraszamy Stary Dziad No 758

[Obrazek: sticky2941.png]  [Obrazek: 22604.png]
19.10.2014, 17:47
Szukaj Odpowiedz
Krysia Offline
Member
***

Liczba postów: 69
Liczba wątków: 2
Dołączył: 08.07.2012
Reputacja: 0
#36
RE: Wawer - wrażenia
To może powiem, o co mi chodzi z tymi technicznymi trasami. Lubię las, lubię górki, lubię podjazdy - i długie i te krótsze. Piachu i błota za bardzo nie lubię, ale w sumie sobie z nimi radzę, więc w sumie wolę je od nudnych tras. Nie lubię: asfaltu, szutru,jazdy po wale a przede wszystkim długich prostych, płaskich odcinków, gdzie głównie liczy się jazda na kole i brakuje interwałowego wysiłku. Z gruzem jest ten problem, że łatwo na nim złapać gumę, więc to nie jest raczej wymarzona nawierzchnia.
[Obrazek: sticky1533.png]
19.10.2014, 18:40
Szukaj Odpowiedz
as70 Offline
Member
***

Liczba postów: 55
Liczba wątków: 0
Dołączył: 01.08.2011
Reputacja: 0
#37
RE: Wawer - wrażenia
(19.10.2014, 09:07)Sherman 1972 napisał(a):  Zastanawia mnie jak daleko idąca "techniczność" tras zadowoliła by bardziej wymagających zawodników i jaka danina krwi była by do zakceptowania dla orga. Wawer z mojej obserwacji dał się mocno w kość nie którym zawodnikom zarówno z początku jak i końca stawki. Wiele osób miało mniej lub bardziej groźne otarcia i stłuczenia choć trasa to tylko las(pomijam ekstremalne dzwony z drzewami) wiec trasa o równym stopniu trudności prowadzona poza lasem ale z szutrem ,gruzem i kamieniami może zebrać więcej ofiar. Organizator musi brać to pod uwagę i kalkulować ryzyko.
Z tymi trudnymi technicznie trasami a niebezpieczeństwem, to mam takie obserwacje. Jeździłem w tym sezonie w róznych cyklach po trochu:
MTBMaraton(Golonko) - 2 razy w tym Karpacz
Cyklokarpaty - 5 razy
Liga Świetokrzyska - 4 razy
Maratony Kresowe - 7 razy
Mazovia - 5 razy
PolandBike - 7 razy

Więc Mazovia i PB to ogólnie najłatwiejsze cykle. Gleby miałem w całym sezonie dwie: na Mazovii w Kazimierzu no i w Wawrze właśnie. Nie dojechałem do mety dwa razy w Wawrze (gleba i guma) i raz w Mazovii (zerwanie haka). Górskie maratony bez żadnych przygód.
O ile gleba w Kazimierzu to może efekt jeżdżenia na slicku i zbytniej pewności siebie to Wawer jest niebezpieczny (miałem też tu glebę 2 lata temu). Zahaczyłem pedałem o jakiś korzeń przy większej prędkości. Nieźle się obiłem, jeszcze pewnie z tydzień będę to czuł. Trudno powiedzieć, że to był jakiś błąd - zdarza się. Nie jest Wawer jakiś trudny technicznie, ale nieźle wyłożyć się można...na mecie słyszałem rozmowę, ktoś inny wyłożył się podobnie jak ja.

Reasumując stopień niebezpieczeństwa niekoniecznie jest większy na trudniejszych trasach.
19.10.2014, 23:37
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 690
Liczba wątków: 35
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#38
RE: Wawer - wrażenia
Tak jak wcześniej pisałem Przemku Kampinos odpuszczam . Co do ustawki w GK to termin potwierdzę jutro (PRACA). Trasy TECHNICZNE. Wiadomo że o góry w Mazowieckim jest ciężko a w okolicach Warszawy to nawet górki to rzadkość ale trzeba się jakoś ratować. Sam uważam ,że trasy interwałowe są dużo ciekawsze niż gonienie po asfalcie i długie proste ale jak mawia Król Julian zawsze jest jakaś opcja. Opisując przykładową trasę z GK do Czerska podaje drzemiące w niej możliwości których dotychczas nie wykorzystano. Gruz na trasie o którym pisałem to fragmenty podłoża utwardzone gruzem budowlanym który zdążył się już wtopić w podłoże. Nie są więc to luźne elementy ale namiastka podłoża spotykanego w górach(większe i mniejsze kawałki wtopione w trasę). Cała frajda jest na fragmentach tak utwardzonych prowadzących pod lub z góry (do wyboru) przy samym Czersku. Spływająca woda dodatkowo wyrzeźbiła podłoże co zwiększa wymagania przy zjeździe lub wspinaczce do góry. Takich zjazdów prowadzących do sadów jest kilka do wykorzystania. Podjazd pod zamek w Czersku to także kawał dobrego mtb (najpierw łagodny zjazd w dół a potem wspinaczka bokiem wzgórza zamkowego-jadący max wiedzą o co chodzi). Reszta trasy czyli drogi w sadach i przeloty przez łąki mniej ciekawa ale nie można mieć samych zjazdów i podjazdów. Do wykorzystania jest jeszcze trasa przy starorzeczu Wisły coś dla miłośników ciekawych pejzaży . Pozostaje pytanie jak taką trasę przyjmą zawodnicy z gorszą formą i kondycją. W GK startując z 8 sektora miałem możliwość zobaczenia na własne oczy co dzieje się na trudniejszych odcinkach kiedy zamiast szybkiego zjazdu ludzie wybierają sprowadzanie roweru i to środkiem trasy lub na długim zjeździe spowalniają swoje rowery zamiast cisnąć na max. Kwestia zaliczenia kilku bardziej wymagających podjazdów to zupełnie inna sprawa. Wiadomo że pierwsze sektory przelecą wszystko i powiedzą ,że może być ale trasa mało wymagająca (w porównaniu z górami?) ale czy tak samo będzie w tyle stawki? Moje spostrzeżenia co do wypadków na trasie są następujące. W maratonach przez duże M uczestniczą zawodnicy którzy prezentują już określony poziom jazdy (TECHNIKA I WYTRZYMAŁOŚĆ) stąd też paradoksalnie mniejsza liczba kontuzji. W maratonach PB uczestniczy wiele osób które traktują to jako zabawę a ich umiejętności i kondycja są do doszlifowania (znacznego). Stąd też większa ilość urazów. Ja sam w Wawrze dwa razy zaliczyłem klasyczny przelot przez kierę (raz przez brak koncentracji a raz przez tłok i brak myślenia u innych) ale dzięki lądowaniu w piachu nic mi się nie stało.
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.10.2014, 08:49 przez Sherman 1972.)
20.10.2014, 08:11
Szukaj Odpowiedz
MacQ Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 28
Liczba wątków: 1
Dołączył: 10.10.2014
Reputacja: 0
#39
RE: Wawer - wrażenia
(19.10.2014, 18:40)Krysia napisał(a):  To może powiem, o co mi chodzi z tymi technicznymi trasami. Lubię las, lubię górki, lubię podjazdy - i długie i te krótsze. Piachu i błota za bardzo nie lubię, ale w sumie sobie z nimi radzę, więc w sumie wolę je od nudnych tras. Nie lubię: asfaltu, szutru,jazdy po wale a przede wszystkim długich prostych, płaskich odcinków, gdzie głównie liczy się jazda na kole i brakuje interwałowego wysiłku.

Nic dodać, nic ująć Wink
PB 88
[Obrazek: sticky2200.png]
20.10.2014, 08:44
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości