Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
Autor Wiadomość
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 628
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#1
Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
Bez zbędnego rozpisywania się opisuje sposób na modyfikację kasety 9rzedowej tak aby zwiększyć jej zakres czyli dołożyć młynek 36. Wprawdzie mamy dostępna kasetę CS-HG61-9 o zakresie 12-36 ale ma ona jak dla mnie dwie główne wady -masa http://www.rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=28&art=2466  i brak mocowania do pająka . Dochodzi jeszcze słabsza precyzja zmiany biegów. Na warsztat poszła kaseta CS-HG80 9rz 11-28 o zakresie  11-12-13-14-16-18-21-24-28.
 
Trzy ostatnie koronki mocowane na aluminiowym pająku.Po usunięciu koronek 12 i 14 mamy do dyspozycji 7 koronek. W miejsce dwóch usuniętych koronek dołożyłem dwie koronki z kasety xtr model CS-M980 o zakresie 32-36. Aby zamontować koronki razem konieczne było małe szlifowanie  xtr w dwóch miejscach . Po złożeniu całości mamy kasetę o zakresie 11-13-116-18-21-24-28-32-36 czyli całkiem przyzwoita rozpiętość z biegiem ratunkowym 36. Oczywiście koronki 32-36 xtr pochodzą z kasety 10rzedowej a pozostałe z 9rzedowej ale nie ma z tym problemu. Jak się okazuje odległość pomiędzy zębatką 28 a 32 można ustawić jako standardową a ponieważ 36 jest ostatnia koronką to śruba ograniczająca tylnej przerzutki nie pozwala spaść łańcuchowi i w tym momencie mniejsza odległość pomiędzy zębatkami 32-36 przestaje mieć znaczenie. Tak zmodyfikowana kaseta waży ok 280 g. Mamy do dyspozycji 5 największych koronek osadzonych na aluminiowych pająkach dzięki czemu kasetę można z powodzeniem stosować przy aluminiowych bębenkach tylnej piasty. Dodatkowo mamy dość niską wagę i precyzję przcy na poziomie grup wyższych. Taka kaseta na pewno przyda się przy zabawie na etapach KŚ . Można ją  stosować z powodzeniem przy napędach 2x9 i 1x9. Sprzęt testowałem w obu typach napędów i jak się okazuje działa na prawdę bezproblemowo . Nie zauważyłem różnicy w pracy napędu pomiędzy kasetą po modzie a zwykłym xt. Co ciekawe w obydwu przypadkach używałem łańcucha 9rzedowego, przy 10 będzie jeszcze lepiej. Jeśli chodzi o koszty to koronki xtr na allegro można zakupić w dość przyzwoitej cenie ( mnie udało się kupić za ok 80 zł)natomiast kaseta HG- 80 to wydatek rzędu 100zł. Na pytanie czy warto dokonać takiego moda każdy odpowie sobie sam ( ja uważam że jest spoko ).


Załączone pliki Miniatury
               
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.05.2015, 16:02 przez Sherman 1972.)
12.05.2015, 13:45
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 628
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#2
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
Pierwszy wariant kasety jest ok ale ma takie "książkowe" ze stopniowanie . Jak pisałem w czasie jazdy jest ok ale jak to zwykle bywa zrodziło mi się w głowie pytanie a co jeśli...  . Skoro to ja składam kasetę to mogę ją totalnie zrobić pod siebie i jak pomyślałem tak zrobiłem . Trochę poszperałem w moich gratach pozbierałem koronki i wyszło jak wyszło. Z założenia stwierdziłem ze przydało by się ciaśniejsze upakowanie kasety ale z pozostawieniem opcji ratunkowej 32-36. Koronka 26 miała być pośrednikiem pomiędzy pierwszymi sześcioma koronkami ze stopniowanymi dość ciasno a biegami ratunkowymi. Pierwsze 4 koronki pochodzą z kasety XT(770- 11-34) . 5 i 6 to koronki z xtr (970) . 7 to znak zapytania ( zebrało się tego trochę) a 8-9 to gwóżdż programu czyli xtr (980). Po zebraniu całości wychodzi kaseta o przełożeniach 11-13-15-17-21-24-26-32-36. Przeskok pomiędzy 26 a 32 jest znaczny i wynosi 6 zębów ale wszystko działa ok bez najmniejszych problemów. W sumie wyszła kaseta dość ciekawa wedle filozofii "mieć ciastko i zjeść ciastko"


Załączone pliki Miniatury
           
     No. 72
22.05.2015, 09:09
Szukaj Odpowiedz
IsaacBromberg Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 440
Liczba wątków: 21
Dołączył: 05.11.2012
Reputacja: 2
#3
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
bardzo mi się podaba idea,chętnie bym to po prostu kupił w sklepie Smile. A tak uskuteczniam zgniłe kompromisy, np jazda na kasecie 11-28, aby mieć małe różnice między koronkami, kosztem biegu ratunkowego. Teraz w systemie 2x10 mam 11-36 i to 36 się od czasu do czasu przydaje, ale rozrzut na środku jest bez sensu i jak zużyje naped będę sie zastanawiał i chyba kupie coś typu 11-28 (o ile są 10-rzędowe) i spróbuje mniej zużyte 32-36 z obecnej dołożyć, pewnie będę miał pytania Smile
[Obrazek: sticky1865.png]
mBank Crew
22.05.2015, 12:43
Szukaj Odpowiedz
mayak Offline
Member
***

Liczba postów: 227
Liczba wątków: 7
Dołączył: 15.09.2014
Reputacja: 0
#4
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
jakie blaty i średnicę koła masz z 2x10?
22.05.2015, 14:44
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 628
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#5
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
Trochę odbiegnę od wątku głównego bo poruszę sprawę kaset 10 w układzie 2x10 choć po części dotyczy to także napędu 2x9. Przy okazji zabawy z modernizacją kasety 11-36  i sprawdzaniu jej w praktyce porównywałem ze sobą napędy 1x9 i 2x9 i doszedłem do ciekawych wniosków. Może ktoś pomyśli że uprawiam własną filozofię ale według mnie producenci trochę spieprzyli napęd 2x10 właśnie za sprawą kasety. Wszyscy poszli po najmniejszej linii oporu i do dotychczasowych kaset (chodzi o ich zakres)  po prostu dołożyli jedną koronkę . Niby jest w tym logika ale czy na pewno. Takie podejście sprawdza się przy rozpatrywaniu napędu 3x10 ale nie przy 2x10. Skoro stwierdzono ze jedna z koronek jest zbędna i zadanie dotychczasowego blatu i średniej tarczy przejęła jedna tarcza to powinno się pomyśleć o reszcie napędu. Bez zbędnego rozpisywania się w czasie jazdy zaobserwowałem następujące fakty. 2X 10  jest dla gości z nabitą nogą. W czasie używania tego napędu gro jazdy odbywa się na blacie i dolnym zakresie kasety. Wtedy liczy się ciasne ze stopniowanie kasety i tak pierwsze 7 koronek powinno być ciasno upakowane . 8 powinna być koronką pomostową na której jest jeszcze sens pociągnąć z blatu ale również i z młynka . 9 i 10 powinny być biegami awaryjnymi z którymi współpracuje tylko młynek. Producenci jak piszą że w napędzie 2x10 jest super bo można jeżdzić na totalnie przekoszonym łańcuchu to według mnie wciskają nam kit. Niby po co mamy kosić łańcuch skoro tak naprawdę to nie ma sensu.  Sam po sobie wiem że albo daję radę ciągnąć na blacie albo jak jest zbyt ostro to daję na młynek (wtedy jesteśmy na naszej pomostowej 8 koronce) i dalej już tylko kamikadze boski wiatr i do przodu. Jak jest za mało to ciągnę z laczka bo ja walczyć z uślizgiem tylnego koła na podjeżdzie nie będę i koniec. Tyle z moich wniosków.
     No. 72
22.05.2015, 15:46
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 628
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#6
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
Na poparcie mojego śmiałego wywodu zamieszczam zdjęcia mojego roweru startowego i jego napędu 2x9. Wprawdzie do 2x10 brakuje mu jednej koronki ale tutaj można na tą kwestię przymknąć oko bo cała reszta jest tożsama . Kaseta to xtr 970 o zakresie 11-32 z podmienionymi dwiema ostatnimi koronkami także z xtr ale o zakresie 30-34. W sumie wyszła kaseta o następującej kombinacji przełożeń 11-12-14-16-18-21-24-30-34. Ponieważ rower ma koła 26 to młynek w kasecie pełni taką samą rolę jak 36 w rowerze na kołach 29.


Załączone pliki Miniatury
                   
     No. 72
22.05.2015, 16:57
Szukaj Odpowiedz
IsaacBromberg Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 440
Liczba wątków: 21
Dołączył: 05.11.2012
Reputacja: 2
#7
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
mayak, 29'', 22x36, czyli młynek jaki najczęściej można spotkać w 3x9, a blat troszkę większy niż typowy środek w 3x9. Dla mnie idealne, choć jak forma wzrośnie np za 2 sezony lepsze może się okazać 24x38, ale myślę zę jedna i druga konfiguracja będzie ok teraz lub w przyszłości.

Sherman, po części się z tobą zgodzę, totalnie przekoszony łańcuch w 2x10 na dłuższą metę nie jest dobry, a jak już musisz przekosić to najprawdopodobniej zaraz to nie wystarczy i będziesz zrzucał przód i od razu też tył. Jednocześnie uważam że 2x10 lepiej obsługuje przekosy, ale nie jest wskazane częste i długotrwałe przekaszanie. Ja podchodzę do tego tak że na wyścigu przekoszę, cel uświęca środki, a na treningu spokojnie dobieram przełożenia. 2x10 wg mnie najlepiej się sprawdzi na płaskich etapach (w tym wawer) oraz przy długich podjazdach (nawet płock i otwock się tu kwalifikują), upierdliwie się jechało w Legionowie gdzie górki były na tyle strome i długię że trzeba było zrzucać na młynek lub jechać przekosem przepychając na niskiej kadencji. To wszystko zależy też od formy, pierwszy sektor raczej legionowskie górki z blatu bierze bez przepychania (oczywiście 3 sektor też ale na moje oko kadencja około 60). Tak samo 40km/h w pierwszym sektorze przy jeździe na kole może być za mało i wymuszać wysoką kadencję

Ale co do nabitej nogi to się nie zgodzę, jeżdżę raczej na wysokiej kadencji 90-100, a na finiszu lub po ostrym starcie na asfalcie kadencja 120 nie jest niczym dziwnym. Dzięki blatowi 36 mój zakres prędkości na blacie to około  20-40 przy normalnej kadencji 90-100 i użyciu koronek w okolicach środka kasety. W napędzie 3x9 wkurzało mnie że w okolicach 30km/h środkowy blat był za mały, a duży za duży i mój napęd nie był odporny na przekos, nie mogłem jechać tył 11 x środek. Skutkowało to tym że przy prędkości około 30km/h gdy robiło się lżej lub ciężej to miałem nie właściwy blat.

A co do kaset 10x to można na to spojrzeć tak. Masz kasetę 9x, 11-32 jak zrobisz z tego 10x, 11-32 to dokładasz koronkę do środka, czyli zmniejszasz różnice między koronkami, czyli pozytywnie.
[Obrazek: sticky1865.png]
mBank Crew
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.05.2015, 21:09 przez IsaacBromberg.)
22.05.2015, 17:29
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 628
Liczba wątków: 32
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#8
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
Pisząc o bezsensie przekaszania po całości czyli młynek i 11 lub blat i młynek chciałem wskazać na brak uzasadnieni dla takich przełożeń bo niby czemu mają służyć (albo możemy ciągnąć z blatu albo ratujemy się młynkiem ) przy rozsądnym wykożystaniu napędu. Niby wedle producenta można spokojnie przekaszać co przy napędzie 3x9 było nie wskazane. Teraz przy 2x10  blat i młynek są bliżej środka kasety i mamy wąski łańcuch więc jest lepiej. Tyle że łańcuch który jest skrajnie przekoszony pracuje z dużym bocznym obciążeniem i jest przez to podatny na zerwanie  i szybsze zużycie. Dodatkowo jeśli łancuch pracuje w lini prostej i jest naoliwiony to jego sprawność wynosi 98%, przy przekoszeniu sprawność spada drastycznie. Czyli niby moźna kosić ale czy warto ?  Napęd 2x10 nie jest napędem uniwersalnym tak jak 3x10 i dlatego wymaga już pewnej mocy. Na napędzie 3x10 mamy blat na asfalt i podobne. Środkowa tarcza w teren i młynek na górki. Jednym słowem produkt dla wszystkich. W 2x10 już tak lekko nie ma i niedzielny rowerzysta się nie odnajdzie. Jak wykazały badania optymalna kadencja to ok 90 i własnie tego należy się trzymać. Jak ciągniemy w górę to jeszcze jest ok ale schodzenie do 60 to większe ryzyko kontuzji i brak ekonomiki. Ten sam podjazd zrobiony na kadencji w okolicach 90 wymaga mniej wysiłku niż przepychany siłowo z kadencją 60. Dobór zakresu napędu to już indywidualna sprawa i róźnie z tym bywa. Legionowo przeleciałem na napędzie 1x9 z kasetą 11-34 i tylko najednej górce wykożystałem 34. Z przodu miałem tarczę 38.
     No. 72
22.05.2015, 22:20
Szukaj Odpowiedz
mayak Offline
Member
***

Liczba postów: 227
Liczba wątków: 7
Dołączył: 15.09.2014
Reputacja: 0
#9
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
między 26" a 29" to się odejmuje 4 ząbki, a nie dwa (dwa to do 27.5), czyli blat 44z w 26" to mniej więcej 40z w 29"

skrajne przekaszanie zawsze jest niekorzystne - w rowerach z napędem 2x10 powinna być sprawna jakaś przednia przerzutka, więc powinno się ją wykorzystywać jednak Wink

Teraz mam 3x9 (44-32-22 i 11-32) na 26" i bardzo często jestem "na krawędzi" między zmianą średnia-duża tarcza (z reguły zmieniam w górę w okolicach 7ej koronki, a w dół przy 5ej - pilnując przekoszeń i kadencji) - trochę mnie to irytuje, więc na 90% to następny będzie 29er z dwiema tarczami z przodu. Ten co "mam na oku" to ma 38-24 i kasetę 11-36, czyli do wspinania jest 24:36, co jest mniej-więcej odpowiednikiem 28:36 dla koła 26" (czyli ok. 0,78) , a obecnie najlżejsze (nigdy go nie używałem) przełożenie mam 22:32 (czyli 0,69), ale realnie młynek używam z 3cią koronką kasety czyli 24 (ok. 0,92) lub z drugą czyli 28 (ok. 0,79)
Jeśli chodzi o speed, to łyda jeszcze mi tyle nie urosła, aby na długo utrzymać kadencję >90 na przełożeniu 44:11, komfortowo jest 44:14 czyli blat i 7cia koronka (koło 26"), co jest odpowiednikiem 40:14 (ok. 2,85) dla 29" (dla przedostatniej koronki wychodzi 3,33 po przeliczeniu na 29") . Dla porównania, najszybsze przełożenie w 29erze z 2x10 to 38:11 (ok. 3,45).

Jeśli gdzieś nie ma błędu w powyższych dywagacjach, to DLA MNIE napęd 2x10 (38-24 i 11-36) dla 29" wydaje się świetny.
Zastanawiam się tylko czy nie poczekać na upowszechnienie się 2x11 (w tym roku nowy XT, więc pewno w przyszłym nowy SLX)
22.05.2015, 23:39
Szukaj Odpowiedz
Arni Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 1
Liczba wątków: 0
Dołączył: 30.12.2015
Reputacja: 0
#10
RE: Kaseta 11-36 9rzedowa -modyfikacja
Wtrącę nieśmiało swoje 2 grosze do tematu Smile

Średnio przyjmuje się, że taki idealny skok przełożenia na kasecie, tzw. jeden bieg, wynosi 15% tzn. przy zmianie biegu, każdy następny powinien być większy/mniejszy o 15%. To pierwsze ważne założenie. Drugie to to, że nie jest to wymagane na wszystkich koronkach. Warto, by np. pomiędzy dwoma największymi koronkami ta różnica wyniosła np. 17%, a pomiędzy dwoma najmniejszymi np. 8 czy 10%. Tak jest po prostu najlepiej dla zachowania prędkości zarówno na podjeździe jak i na płaskim/zjeździe.
Do rzeczy Smile Okazuje się, że kasetą zbliżoną do ideału jest stara i poczciwa kaseta 11-34 9s Smile o kroku przełożenia odpowiednio 15,38%; 13,33%; 11,76%; 15,00%; 13,04%; 11,54%; 13,33%; 12%. Zgodnie z założeniem, że najtwardsze biegi warto pociaśnić, a największe koronki poszerzyć okazuje się, że taka idealnie zmajstrowana kaseta 9s wyglądała by tak: 12, 13, 15, 17, 20, 23, 26, 30, 35 lub 36z. Podobnie miała by się sytuacja z kasetą 10s, w której po 35 powinna dojść koronka 42z.
I co? I wcale nie potrzeba zmieniać starego poczciwego systemu 9s który w kasecie 11-36 10s został zwyczajnie zrąbany, poprzez zawężenie koronek w najmniej odpowiednim miejscu, czyli na środku kasety gdzie z 17 na 19 mamy skok 10,53%, a z 19 na 21 raptem 9,52%.

Jak taką kasetę zrobić? Prosta sprawa. Kupujemy koronkę 12 i nakrętkę 38mm do takich koronek. Tu uwaga, koronki mogą być przesunięte po okręgu. Aby ją prawidłowo ustawić względem 13z wystarczy iglakiem rozpiłować ten cienki wypust na koronce, który pozycjonuje ją względem bębenka i odpowiednio obkręcić po okręgu by wycięciami wspomagającymi zmianę łańcucha, zgrała się z kolejną 13z. Koszt zabiegu waha się od 20 do 35zł.
Gorzej temat przedstawia się z koronką 35. Takiej zwyczajnie nie ma, ale nie ma problemu z przeszczepem koronki z jakiejkolwiek kasety kończącej się na 36z. Uwaga, nie może być na alu pająku. Roznitowujemy, montujemy podkładkę (nie pamiętam teraz szerokości w 9s) i koronkę 36 do naszej nowej kasety. W ten sposób otrzymujemy dosłownie idealną kasetę 9s do rowerów na kołach 29" do której wystarczy podłączyć korbę 36/22 lub 38/24. Przy 26" myślę, że nie warto zmieniać kasety i pozostawić oryginalną 11/34 z korbą 38/24 lub 26.
Ktoś zapyta, czy stare przerzutki 9s obsłużą zmianę z 30 na 36? Myślę, że tak. W systemach 8s były kasety 11-34 gdzie ostatnie dwie koronki miały 26 i 34z, a więc skok aż o 8 ząbków.
31.12.2015, 00:15
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości