Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konstancin - wrażenia
Autor Wiadomość
malinowy-gad Offline
Member
***

Liczba postów: 112
Liczba wątków: 21
Dołączył: 04.07.2013
Reputacja: 0
#1
Konstancin - wrażenia
Bardzo udana edycja. Pogoda idealna. Trasa jak to na Mazowszu dość płaska ale wbrew pozorom znalazło się kilka podjazdów / zjazdów czy technicznych singli. Znienawidzonych kartoflisk praktycznie brak - duży pozytyw za to. Miasteczko w idealnej lokalizacji. Wiatr w twarz na polach nad Wisłą dał w kość jak i grząski trawers wałem przeciw powodziowym (trochę moim zdaniem za długi). Bufet na mini w idealnym miejscu. Cała masa różnych nawierzchni, piachu mało. Trochę grząskiego ubitego błota było kłopotliwe dla zawodników pod 100kg (takich jak ja) - strasznie wrzynały się w to RaceKingi 2.2. Nic tylko czekać na przyszłoroczną edycję. Pozdro dla orga za bardzo udaną imprezę!
To pisałem ja malinowy-gad zawodnik 8 sektora.
20.09.2015, 17:28
Szukaj Odpowiedz
maciek_slon Offline
Member
***

Liczba postów: 56
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.04.2014
Reputacja: 0
#2
RE: Konstancin - wrażenia
Podobało się, oj podobało. Co prawda akurat jak zaczynało wiać w twarz to uciekli mi wszyscy i trzeba było samemu walczyć z wiatrem, ale i na to znalazła się recepta (a w zasadzie nadjechała zza pleców) - za co stokrotnie dziękuję Smile Najpierw kolega przed wałem pociągnął mnie przez dobry kawałek, a potem już na polach jeszcze jeden próbował dodać mi wiatru w żagle, niestety na to już mój organizm nie był gotowy...

Jedyna uwaga jaką mógłbym mieć to brak osoby podającej żele na bufecie (akurat jak przejeżdżałem, okolice połowy 4 sektora), ale kto chciał mógł zwolnić i sobie coś dziabnąć, a kto miał swoje to nie miał problemu wcale Smile

PS: Z ciekawostek - gdzieś w lesie w okolicach początku trasy usłyszałem od mijanej babuleńki tekst "W kółko jeżdżą! Sukin**ny!" ;-)
[Obrazek: sticky2596.png]
20.09.2015, 17:50
Szukaj Odpowiedz
mpkk Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 264
Liczba wątków: 19
Dołączył: 24.06.2012
Reputacja: 6
#3
RE: Konstancin - wrażenia
Co tu pisać? Genialnie i tyle! PB nawet na płaskim maratonie potrafi wymęczyć :-) Nie wiem co pali lub pije Szaman, ale chcę to samo bo on wznosi się na wyżyny... W warszawie padało!!!
[Obrazek: 13069.png]
[Obrazek: sticky1269.png]

20.09.2015, 18:21
Szukaj Odpowiedz
MacQ Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 28
Liczba wątków: 1
Dołączył: 10.10.2014
Reputacja: 0
#4
RE: Konstancin - wrażenia
Całkiem fajna trasa. Szybka jak diabli, ale momentami trzeba bylo walczyć. Szczególnie w okolicy wałów gdzie wiało jak nie wiem co!
Organizacyjnie bez zarzutu. Miasteczko super, bufet jak trzeba, oznakowanie czytelne i bez wątpliwości. Nawet pogodę szaman ogarnął Smile
Pozdrawiam wszystkich uczestników i ludzi którzy pracowali przy tym przedsięwzięciu.
Do zobaczenia w Kielcach!
PB 88
[Obrazek: sticky2200.png]
20.09.2015, 18:45
Szukaj Odpowiedz
sarna23 Offline
Member
***

Liczba postów: 74
Liczba wątków: 2
Dołączył: 25.08.2013
Reputacja: 0
#5
RE: Konstancin - wrażenia
Było ok - trasa dla zapierdalaczy Tongue
O dziwo pierwsza mini górka z piaskiem... i to ja wjeżdżałem w siodle a reszta z buta Tongue Czasem jest to miły akcent, gdy samemu daje się radę Wink
Górki ok, choć w jednym miejscu (ja sektor 9) było na szczycie tak rozjechane, że chyba każdy zsiadał. Przy zjazdach trochę pogoniłem kota.
Na jednym ze zjazdów na szutrze jakiś pan zwrócił mi uwagę, żebym się zdecydował (zakręt był w prawo więc jadąc sobie sam na spokojnie najpierw w lewo i jazda w prawo jak w formule1 ścinanie zakrętu). Oczywiście jeszcze coś bączył - wtedy mu wyjaśniłem, że oczu z tyłu nie mam, dodatkowo jest taka tradycja, że jak chce się kogoś wyprzedzać to trzeba krzyknąć prawa, lewa - a nie mieć pretensje do garbatego, że dzieci ma zezowate. Taki tam niemiły zgrzyt.
Po drodze parę kapci widziałem, jednego przytartego pana opatrywanego przez ratownicze służby.
Odcinek przy Wiśle - świetny, takie opcje to ja lubię, choć jedno drzewo pod którym teoretycznie dało się przejechać... sprawiło, że prawie wypadłem z siodła - bo zaczepił mi się plecak buahahahahaha Smile
Jazda bokiem wału dla osób jak ja wagi ciężkiej to jazda na ciągłym uślizgu, kilka razy zrobiło mi się gorąco jak zaczął mi tył mocno zjeżdżać.
A droga wśród pól kapusty, gdzie wiatr dawał mocno w pysk... prędkość cwałującego ślimaka i coraz większe zmęczenie i rzucanie sobie pod nosem jobami.
Bufet ok - choć ja jak zwykle woda, bo izotonik to mi zawsze bokiem wychodzi po rajdzie Wink
Końcówka mocno rozpraszająca - ten zjazd i wąskie przejście, potem znów w pedał jazda mini podjazd wśród drzew, gdzie dogoniłem kogoś, potem walka z samym sobą, bo kilkadziesiąt metrów dalej dwóch panów - jeden wciągnięty na początku prostej, drugi tuż przed metą - finisz jak z wielkich turów Tongue z naciskiem na tura Smile
[Obrazek: sticky2261.png]
20.09.2015, 18:48
Szukaj Odpowiedz
trw733 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 4
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.06.2015
Reputacja: 0
#6
RE: Konstancin - wrażenia
super!!!!!!!!! nie ma co się dalej rozpisywać.....
20.09.2015, 19:06
Szukaj Odpowiedz
Michalux Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 35
Liczba wątków: 2
Dołączył: 14.09.2014
Reputacja: 2
#7
RE: Konstancin - wrażenia
Jak zwykle na PB bylo super !
Przejazd bokiem wału mocno upierdliwy (prawie jak jazda w pełnym drift'cie Smile ), ale twardym trza być, a nie miętkim (cytując klasyka).
@sarna23 - ten patent z drzewkiem i plecakiem nie przytrwacił sie tyko Tobie Tongue (dobrze, że wysiadką się nie skończyło)
Poza tym rzeczywiście było szybko ... do czasu wjazdu na pola. Tam albo pociąg ... albo przeciąg Wink
Ogólnie to nie ma to jak spałować się w niedzielne popołudnie w miłym towarzystwie Smile
[Obrazek: sticky3135.png]
20.09.2015, 19:09
Szukaj Odpowiedz
navarone Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 19
Liczba wątków: 3
Dołączył: 28.04.2014
Reputacja: 0
#8
RE: Konstancin - wrażenia
Jak dla mnie super. Na wale faktycznie momentami szło się dryftem Wink
No i oczywiście przez pola pod wiatr miałem wątpliwą przyjemność jazdy samemu prawie non stop Wink
20.09.2015, 19:22
Szukaj Odpowiedz
michciu_h Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 38
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.05.2013
Reputacja: 0
#9
RE: Konstancin - wrażenia
A ja maraton po względem trasy oceniam bardzo przeciętnie. W zasadzie identyczna jak w zeszłym roku, lecz ciut gorsza, bo ze względu na prace budowlane musieliśmy jechać dołem wału. Szczerze mówiąc mam już trochę dość jazdy po mazowieckich nadwiślańskich kartofliskach przez 63 km, podczas gdy na innych, naprawdę atrakcyjnych trasach, ledwo dociągamy do 50 km. Dlaczego taka trasa jak dzisiejsza nie jest skracana do 50-55 km tylko kręcimy się po łąkach i walczymy z wiatrem bez sensu przez 10-15 dodatkowych kilometrów? Dla mnie to akurat żadna frajda ani rozrywka. Maraton w Konstancinie wrzucam do tego samego worka co Nowy Dwór Mazowiecki z Mazovii i więcej nie będę tutaj jeździł.

Ale oczywiście inne, ciekawsze edycje PB dalej będę z chęcią odwiedzał Smile
20.09.2015, 19:23
Szukaj Odpowiedz
RayLuca Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 1
Liczba wątków: 0
Dołączył: 20.09.2015
Reputacja: 0
#10
RE: Konstancin - wrażenia
Bardzo pozytywnie organizacyjnie, trasa jak na Mazowsze - super! Szybko, choć momentami kołysało na wybojach (mam fulla).
Szkoda że nie mogłem porywalizować, bo przytrafiły mi się 2(!) gumy, przy czym raz złamałem wentyl :/. Z tego miejsca chciałem bardzo podziękować rodzince z Dębówki za wsparcie i dobrą pompkę, gdybyście tylko mieli numery startowe - nagroda fair play byłaby wasza :)
Ale później miło się goniło na niemal pustej trasie. Wiatr - masakra! Mocny przeciwnik.
Jedno ale: Beznadziejny przejazd pod mostem (a właściwie za nim) jakiś km przed metą - bardzo niebezpiecznie!
Poza tym przyjemnie i całkiem sporo lasu wyszło. Za rok na pewno odwiedzę!
[Obrazek: sticky3187.png]
20.09.2015, 19:40
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości