Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wawer '15 - wrażenia
Autor Wiadomość
the-zak Offline
Paweł
****

Liczba postów: 582
Liczba wątków: 59
Dołączył: 17.06.2009
Reputacja: 7
#1
Wawer '15 - wrażenia
trasa - cmok, cmok  Confused
aaaa... eeee.... oooo.... yyyy..... takie dzwięki na korzeniach, na piachach nie cytuję (cenzura)

Wawer, obecność chyba tylko na samym podium w generalce, bo na pewno nie na trasie tego etapu w przyszłości, i kręte single, zawijasy jej nie ratowały. Wawer - najgorsza kumulacja Józefowa i Otwocka   Tongue

I wyszło, że zeszłotygodniowe Chęciny (ŚLR 1200m na 45km,) są dużo łatwiejszym (i przyjemniejszym) maratonem, na PB jest za wysoki poziom widocznie, i jeszcze ta jazda "na zapalenie płuc" od samego startu, nie mam na myśli temperatury powietrza, bo SZAMAN z PB znowu dał radę, prawie mróz, a jednak słońce!
[Obrazek: 6166.png]
11.10.2015, 17:48
Szukaj Odpowiedz
jarek84 Offline
Member
***

Liczba postów: 73
Liczba wątków: 3
Dołączył: 14.06.2015
Reputacja: 0
#2
RE: Wawer '15 - wrażenia
super trasa, super impreza Smile
11.10.2015, 18:19
Szukaj Odpowiedz
Radio1007 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 24
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.05.2015
Reputacja: 0
#3
RE: Wawer '15 - wrażenia
Traska swietna szybka mi sie podobalo
[Obrazek: sticky3334.png]
11.10.2015, 18:38
Szukaj Odpowiedz
Michalux Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 35
Liczba wątków: 2
Dołączył: 14.09.2014
Reputacja: 2
#4
RE: Wawer '15 - wrażenia
Góra, dół, korzeń, piach, góra, dół, korzeń, piach ... i tak przez 27km Smile 
To co tygryski lubią najbardziej Big Grin (no może poza piachem Tongue )
[Obrazek: sticky3135.png]
11.10.2015, 18:44
Szukaj Odpowiedz
M-F Offline
Member
***

Liczba postów: 51
Liczba wątków: 3
Dołączył: 28.08.2014
Reputacja: 0
#5
RE: Wawer '15 - wrażenia
Niestety było chyba też sporo rannych....
11.10.2015, 19:05
Szukaj Odpowiedz
maciek_slon Offline
Member
***

Liczba postów: 56
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.04.2014
Reputacja: 0
#6
RE: Wawer '15 - wrażenia
Piach jak piach - do przejechania. Na przyszłość trzeba tylko pamiętać, że jedyną opcją przejechania piachu bez przestojów jest jechanie w czubie grupy ;-) Inaczej i Herkules dupa kiedy z przodu leży grupa.

No i w przyszłym sezonie trzeba pojechać MAXa żeby zaliczyć w trybie wyścigowym singielek nad Mienią...
[Obrazek: sticky2596.png]
11.10.2015, 19:06
Szukaj Odpowiedz
sarna23 Offline
Member
***

Liczba postów: 74
Liczba wątków: 2
Dołączył: 25.08.2013
Reputacja: 0
#7
RE: Wawer '15 - wrażenia
Piaski mi nie straszne, korzenie wytelepały niczym wielbłąd w galopie, sporo osób nadal dla mnie niezrozumiale wciska po hamulcach na zjazdach po piachu i potem nie tylko, że ich rzuca jak szatan, ale i ktoś z masy ciężkiej może ich stratować... tym razem się udało - postawiłem do pionu rower hamując by nie zdjąć pewnej pani.
Jedno miejsce, gdzie kilka osób dawało znać innym jadącym by uważać i pilnowali zwypadkowaną dziewczynę (chyba... trudno rozpoznać płeć ubranej osoby), wyglądało że był tam konkretny wypadek.
Trasa ta jak zwykle spoko - chłód szybko mi minął (jechałem w krótkich gaciorach jak zawsze), a singiel na górkach cud, miód i orzeszki - szczególnie, że jechałem wśród ludzi, którzy nie bali się zjeżdżać, a podjazdy robili sprawnie, więc pomimo jechania na tyłach stawki było przyjemne. Ów jedno rowerowy szlak kazał człowiekowi mieć nerwy napięte by nie ześlizgnąć się w paru miejscach, nie dać się blisko rosnącym siebie drzewo wysadzić z siodła, nie trafić na pniak, nie zgubić zębów na korzeniach i dać radę w piacho-korzennych płaszczyznach.
I tylko mały minus odnośnie braku smsa potwierdzajacego dojazd, oraz brak wyniku na stronie
[Obrazek: sticky2261.png]
11.10.2015, 19:31
Szukaj Odpowiedz
Przemek1472 Offline
Przemysław Klimkiewicz | Witki Mi Opadły
***

Liczba postów: 131
Liczba wątków: 11
Dołączył: 15.09.2014
Reputacja: 1
#8
RE: Wawer '15 - wrażenia
Ciekawe kto zadzwonił w prawe drzewo kierownicą lub klamką na Maxie ... musiało boleć, albo kosztować :-)
Red InGo MTB Team - Zapraszamy Stary Dziad No 758

[Obrazek: sticky2941.png]  [Obrazek: 22604.png]
11.10.2015, 19:42
Szukaj Odpowiedz
krzychu84 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 24.05.2015
Reputacja: 0
#9
RE: Wawer '15 - wrażenia
(11.10.2015, 19:31)sarna23 napisał(a):  Piaski mi nie straszne, korzenie wytelepały niczym wielbłąd w galopie, sporo osób nadal dla mnie niezrozumiale wciska po hamulcach na zjazdach po piachu i potem nie tylko, że ich rzuca jak szatan, ale i ktoś z masy ciężkiej może ich stratować... tym razem się udało - postawiłem do pionu rower hamując by nie zdjąć pewnej pani.
Jedno miejsce, gdzie kilka osób dawało znać innym jadącym by uważać i pilnowali zwypadkowaną dziewczynę (chyba... trudno rozpoznać płeć ubranej osoby), wyglądało że był tam konkretny wypadek.
Trasa ta jak zwykle spoko - chłód szybko mi minął (jechałem w krótkich gaciorach jak zawsze), a singiel na górkach cud, miód i orzeszki - szczególnie, że jechałem wśród ludzi, którzy nie bali się zjeżdżać, a podjazdy robili sprawnie, więc pomimo jechania na tyłach stawki było przyjemne. Ów jedno rowerowy szlak kazał człowiekowi mieć nerwy napięte by nie ześlizgnąć się w paru miejscach, nie dać się blisko rosnącym siebie drzewo wysadzić z siodła, nie trafić na pniak, nie zgubić zębów na korzeniach i dać radę w piacho-korzennych płaszczyznach.
I tylko mały minus odnośnie braku smsa potwierdzajacego dojazd, oraz brak wyniku na stronie

proponuje abyś zgłosił to w biurze a oni powinni znaleźć twój numer i dodadzą cie do list z wynikami, miałem taką sytuację. Mimo, że już byłem na mecie czip nie zadziałał ale sędziowie zapisują numery zawodników przejeżdżających przez metę i wyprostowali to. Smile
[Obrazek: sticky2720.png]
11.10.2015, 19:50
Szukaj Odpowiedz
pdz Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 404
Liczba wątków: 6
Dołączył: 13.09.2011
Reputacja: 0
#10
RE: Wawer '15 - wrażenia
Trasa świetna, było na niej chyba wszystko, górki, korzenie, piach, szuter.
Trudniejsza niż inne i niestety są wypadki , czasem to efekt słabszej techniki , czasem jazdy na kole , czasem po prostu niefart. Sam otarłem się ręką o drzewo jak jechałem w pociągu.

Organizacja także jak zwykle na wysokim poziomie.

Rzadko w sumie się wspomina ale to ostatni etap a jak zerknąć na sezon to każdy kolejny to kolejne poznane osoby zakręcone na rower :-)
Przy okazji pozdrawiam dziewczyny, które jako gentleman przepuściłem na kładce, tak jak sobie zażyczyły i zgodnie z obietnicą wyprzedziłem ;-) a tak serio fajnie było popatrzeć jak się "biły" o generalkę , dopiero na koniec jedna z nich opadła z sił ale cisnęły obie równo :-)
[Obrazek: sticky2302.png][Obrazek: 19561.png]
11.10.2015, 20:24
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości