Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Widelec
Autor Wiadomość
gruszczynda Offline
Member
***

Liczba postów: 60
Liczba wątków: 11
Dołączył: 11.03.2016
Reputacja: 0
#1
Widelec
Witam.
Mam pytanko do znawców tematu.Przymierzam się do wymiany amorka w moim jeździdle i przeszło mi przez głowę,czy nie skusić się na zakup widelca sztywnego Mosso lub Java.Śmigam trochę w lokalnych maratonach w średnim terenie.Mieszkam na Pomorzu i raczej szutry i trochę podjazdów po piachu.
Czy warto brnąc w temat?
Za pomoc z góry dziękuję.
04.07.2016, 20:21
Szukaj Odpowiedz
adriansocho Offline
Member
***

Liczba postów: 116
Liczba wątków: 5
Dołączył: 28.02.2011
Reputacja: 1
#2
RE: Widelec
To jest coś, gdzie samemu trzeba określić, czy taki widelec wiele daje. Mosso jest z aluminium (nawet te wersje oklejane karbonem są aluminiowe) przez to piekielnie sztywny, natomiast można u chińczyków dostać niedrogo widelce całkowicie karboniumowe. Ja ANI RAZU nie startowałem na sztywnym widelcu, ale w cywilnym rowerze miałem takowe widelce i nie jeździ się źle (zależnie od prędkości). Natomiast w przypadku korzeni - nawet takich jak w naszej Puszczy Kampinoskiej - jest troszkę trudniej. Na pewno jest to lepszy pomysł w przypadku kół 29" niż 26", szeroka przednia opona na obniżonym ciśnieniu też pomaga. W zeszłym roku obserwowałem maraton z konkurencyjnego cyklu odbywający się w Nowym Dworze Mazowieckim i kilku najszybszych zawodników dystansu giga startowało na rowerach 29" ze sztywnymi widelcami.

Jeszcze raz moja rada - pożyczyć od kogoś taki widelec (lub kupić tanio używany na próbę) i sprawdzić samemu, wtedy podjąć decyzję.
----
Adrian Socho the Lajt Rajder - MyBikePL nr 2601
"Jazda na single-trackach może być trudna z technicznego punktu widzenia."
 - źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Single_track
06.07.2016, 11:49
Szukaj Odpowiedz
adriansocho Offline
Member
***

Liczba postów: 116
Liczba wątków: 5
Dołączył: 28.02.2011
Reputacja: 1
#3
RE: Widelec
P.S. Mała poprawka, dwa razy startowałem ze sztywnym widelcem, ale ze względu na specyficzną szerokość opon 4,0" nie wiem czy taka odpowiedź się liczy.

P.S.2. Gdyby odpowiedź była jednoznaczna, to albo wszyscy byśmy jeździli na sztywnych widelcach, albo nikt by na nich nie startował... Natomiast rowery przełajowe, czasami widziane na trasach maratonów, mają przecież sztywne widelce.
----
Adrian Socho the Lajt Rajder - MyBikePL nr 2601
"Jazda na single-trackach może być trudna z technicznego punktu widzenia."
 - źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Single_track
06.07.2016, 11:51
Szukaj Odpowiedz
IsaacBromberg Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 442
Liczba wątków: 22
Dołączył: 05.11.2012
Reputacja: 2
#4
RE: Widelec
możesz też mieć namiastkę testu, pompując obecny widelec tak aby się nie uginał. Sam ostatnio mocno pracowałem nad regulacją widelca i uzyskałem niemal idealny efekt wybierania korzeni oraz małych dziur i jeździ się rewelacyjnie w porównaniu do dość sztywnego ustawienia (ale nadal pracującego). Moim zdaniem sztywny widelec gdy jest dużo podjazdów(niska masa), a zjazdy są na ubitych śceiżkach raczej bez wybojów i korzeni. Dodatkowo trzeba mieć technikę lub zacięcie do jej podnoszenia.
[Obrazek: sticky1865.png]
mBank Crew
06.07.2016, 11:57
Szukaj Odpowiedz
adriansocho Offline
Member
***

Liczba postów: 116
Liczba wątków: 5
Dołączył: 28.02.2011
Reputacja: 1
#5
RE: Widelec
W sumie pomysł dobry (można by też zablokować widelec wewnętrznie ustawiając go na odpowiedniej wysokości np. około 40-60 mm ugięcia), tyle że nie da to symulacji korzyści obniżonej masy. Ale pozwoli ocenić negatywne skutki przejścia czyli to ile drgań i szarpania się przenosi na łapy.
----
Adrian Socho the Lajt Rajder - MyBikePL nr 2601
"Jazda na single-trackach może być trudna z technicznego punktu widzenia."
 - źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Single_track
06.07.2016, 12:38
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#6
RE: Widelec
Witam. Sztywnych aluminiowych widelców Mosso używam już od kilku lat wiec myślę ze mogę co nieco powiedzieć w temacie. Na początek proponuje jednak przeczytać sobie dwa artykuł http://katalog.bikeboard.pl/artykuly,rowery-i-ramy,sinus-alfa-wyjaniamy-zawiloci-geometrii-roweru oraz http://download.bikeboard.pl/pdf/carbonowe_widelce_mtb.pdf  co ułatwi zrozumienie całego tematu i pozwoli mi uniknąć pisania zbyt długiego wstępu ( zresztą obydwa artykuły są moim zdaniem bardzo dobre i doskonale tłumaczą o co chodzi w całej zabawie). Aktualnie używam widelca Mosso M3 i dla niego długość wynosi 42,5 cm od osi koła do dolnej miski sterów. Trial według moich pomiarów wynosi ok 5 cm. Waga oscyluje w granicach 700 g. Widelec jest potrójnie cieniowany i wbrew obiegowym opiniom posiada zdolność tłumienia małych drgań. Oczywiście nie jest to poziom jaki reprezentuje markowy widelec z karbonu ale wyroby tańszych producentów wcale nie tłumią zdecydowanie lepiej niż Mosso a kosztują już dużo więcej. Po montażu widelca Mosso główka ramy ląduje niżej o jakieś 5 cm w porównaniu z Rebą o skoku 100 mm i w połączeniu z trialem wynoszącym 5 cm zdecydowanie wpływa na zachowanie się roweru.  Następuje wyostrzenie kąta główki ramy. Tak zmodernizowany rower staje się bardzo skrętny a każdy ruch kierownicy powoduje natychmiastową reakcję. W czasie jazdy omijanie przeszkód to sama przyjemność bo skręt kierownicy daje nam natychmiastowa reakcję roweru a dodatkowe wychylenie się tylko potęguje skręt. Dodatkowo przy Mosso zmniejsza się nam baza kół co dodatkowo poprawia zwrotność roweru. To nie jest maszyna dla niedzielnego rowerzysty tylko narowisty bolid nad którym trzeba umieć zapanować. Pozwala na super zabawę ale niestety ale nie wybacza błędów. Niska główka ma także zaletę w czasie mocnych podjazdów bo przy takim geo rower sam się wspina  dosłownie klejąc się do przeszkody. Przy tej okazji trzeba wspomnieć także o tym ,że wraz z obniżeniem główki zmniejsza się nam prześwit pod suportem a tym samym zwiększa ryzyko zahaczenia korbą o przeszkodę. Oczywiście trzeba sobie uświadomić że decydując się na taki mod musimy mieć już dobrą technikę jazdy bo brak amortyzacji bezlitośnie obnaża wszelkie braki. Przy sztywnym widelcu zupełnie zmienia się styl jazdy bo trzeba być świadomym jego ograniczeń a jednocześnie umieć wykorzystać jego zalety. Przy szerokich oponach nie ma problemu z jazdą w nawet dość wymagającym terenie tyle tylko że wymaga to dobrej techniki i silnych rąk które przejmą część drgań. W terenie który opisałeś nie będzie problemu nawet przy słabszej technice. Co ciekawe jazda w piasku jest nawet moim zdaniem łatwiejsza bo przód roweru nie ma tendencji do myszkowania i łatwiej jest sterować. Startowałem na moim sztywniaku w kilku maratonach i powiem szczerze ,że dawał radę pomimo tego że zazwyczaj używam fula. Jadąc sztywniakiem muszę starać się wybierać optymalny tor jazdy tak aby unikać większych dziur lub korzeni. Wszelkie przeszkody albo omijamy wykorzystując ponadprzeciętną zwrotność roweru albo przelatujemy górą. Oczywiście mówię tutaj o ostrych przeszkodach na których koło mogło by się zablokować a  my zaliczymy przelot przez kierę.  To czy warto przejść na sztywny widelec zależy od właściwego przeanalizowania wszystkich za i przeciw a ostateczna decyzja zależy i tak od ciebie. Dla lepszego zobrazowania tematu zamieszczam kilka fotek które powinny ułatwić zrozumienie tego co piszą w artykułach jak i mojej opinii.


Załączone pliki Miniatury
                   
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.07.2016, 13:04 przez Sherman 1972.)
07.07.2016, 13:00
Szukaj Odpowiedz
gruszczynda Offline
Member
***

Liczba postów: 60
Liczba wątków: 11
Dołączył: 11.03.2016
Reputacja: 0
#7
RE: Widelec
Dziękuję wszystkim za odpowiedz.Sherman odpowiedziałeś na moje pytania na tyle wyczerpująco, że nie wiem dalej o co pytać Smile
Artykuły,które zamieściłeś dogłębnie dały do zrozumienia w jaki sposób to ugryźć,a w kontynuacji postu to już lepiej się nie dało wytłumaczyć. Jesteś moim rowerowym mentorem.
Jeszcze raz dziękuję i dam znać jak dojdzie do popełnienia przekładki.
08.07.2016, 05:51
Szukaj Odpowiedz
gruszczynda Offline
Member
***

Liczba postów: 60
Liczba wątków: 11
Dołączył: 11.03.2016
Reputacja: 0
#8
RE: Widelec
Przeglądając oferty widelców do wyboru mam dwa.Pierwszy to Mosso M5 w długości 44,5 cm a drugi nieco droższy M3Pro w długości 47cm.Myślę,że wybór padnie na M3Pro chociażby że nie obniży mi aż tak bardzo środka supportu.Przeglądałem również widelec Force ale nie bardzo pasuje mi jego kształt i kolorystyka bo znalazłem tylko czarne.Zmiana na widelec sztywny dla mnie to przede wszystkim ogromną zmiana masy.Posiadam amorek Santour ,a jak każdy wie nie należą one do najlzejszych ;-).Zyskanie masy,prędkości na podjazdach i samej trakcji w czasie zapylania po szlakach to dla mnie przepaść.
08.07.2016, 07:31
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#9
RE: Widelec
(08.07.2016, 07:31)gruszczynda napisał(a):  Przeglądając oferty widelców do wyboru mam dwa.Pierwszy to Mosso M5 w długości 44,5 cm a drugi nieco droższy M3Pro w długości 47cm.Myślę,że wybór padnie na M3Pro chociażby że nie obniży mi aż tak bardzo środka supportu.Przeglądałem również widelec Force ale nie bardzo pasuje mi jego kształt i kolorystyka bo znalazłem tylko czarne.Zmiana na widelec sztywny dla mnie to przede wszystkim ogromną zmiana masy.Posiadam amorek Santour ,a jak każdy wie nie należą one do najlzejszych ;-).Zyskanie masy,prędkości na podjazdach i samej trakcji w czasie zapylania po szlakach to dla mnie przepaść.

Wszystko pięknie ale czy uwzględniłeś fakt że Mosso FK29M3 Pro jest zaprojektowany dokładnie pod geometrię ramy 29" co przekłada się na inny offset a tym samym trial takiego widelca. On będzie zupełnie inaczej zachowywał się w ramie 29" a zupełnie inaczej w ramie 26 " ze względu na inny kat główki ramy pod koła 26". W mojej ocenie bezpieczniej jest pójść w FK-M5 bo jest to model uniwersalny. Popatrz sobie na stronę producenta i jego zalecenia  http://www.mosso.com.tw/products.php?func=p_list&pc_parent=7  . Co do wysokości suportu to u mnie pomiędzy fulem a sztywniakiem jest 2 cm różnicy. To niby dużo ale jeśli się przyzwyczaisz i nabierzesz odpowiednich nawyków nie będziesz miał z tym kłopotów. Sztywniaka używam cały czas i nie mam z tym problemu.  Można to zresztą obejść w inny sposób. Wystarczy sobie dorobić odpowiednią podkładkę dystansową montowaną pod dolną bierznię sterów tak aby zyskać dodatkowe 1,5-2 cm i będzie spoko. Dodatkowo regulujesz tak kąt główki ramy. Po zakupie widelca nie przycinamy rury pod wymiar tylko zostawiamy odpowiedni zapas pod ewentualna podkładkę i dodatkowe dystanse na mostku. Na początek można spróbować jazdy na niskim widelcu a jeśli to nie wypali zamontować dystans. Zresztą i tak warto zostawić dłuższą sterówkę tak aby można było mieć większą możliwość regulacji wysokości kierownicy. Z uwag technicznych to po zamontowaniu Mosso przeszedłem z mostka 100 mm na 120 mm co nieco uspokoiło narowistość roweru bo używam kierownicy o długości 600 mm. W swoim rowerze używam tarczy 180mm i widelec daje radę ,nie wpada w drgania ani się nie odkształca. Co do oszczędności masowych to są bardzo duże a dodatkową zaletą jest fakt że w czasie nawet ostrego hamowania nie zmienia się charakterystyka prowadzenia roweru.
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.07.2016, 11:58 przez Sherman 1972.)
08.07.2016, 10:38
Szukaj Odpowiedz
gruszczynda Offline
Member
***

Liczba postów: 60
Liczba wątków: 11
Dołączył: 11.03.2016
Reputacja: 0
#10
RE: Widelec
Ale przecież są również widelec FK26M3 tak?
Ten też mi zmieni geometrię ramy?
08.07.2016, 12:00
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości