Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czersk - wrażenia.
Autor Wiadomość
Miras Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 20
Liczba wątków: 2
Dołączył: 23.05.2009
Reputacja: 0
#1
Czersk - wrażenia.
Czas zacząć dobre i złe strony dzisiejszego rajdu.
Ale na początku pytanie.Czy wiecie może coś na temat stanu zdrowia kolegi z zespołu Wisapis, którego spotkaliśmy na 44 kilometrze. Na mecie pytałem służby medyczne i poinformowano mnie że został przetransportowany do szpitala. Stary trzymaj się mam nadzieję że to tylko rutynowe badania.
Jeśli chodzi o dzisiejszy rajd to przydałoby się lepsze oznaczenie miejscami z naszą 4-5 osobową grupą błądziliśmy.Przy tak pokręconej trasie w niektórych miejscach (szczególnie na rozjazdach częstotliwość strzałek była zbyt mała.Trasa była ułożona a pogoda dodała swoje trzy grosze.
Zdziwił mnie również jeden bufet na trasie.Przy takich warunkach i dystansie 56 km drugi bufet byłby wybawieniem.
23.05.2009, 18:47
Szukaj Odpowiedz
OKTA Offline
Member
***

Liczba postów: 81
Liczba wątków: 19
Dołączył: 05.04.2009
Reputacja: 0
#2
RE: Czersk - wrażenia.
to i ja zaczne,
jakie sa wiesci o koledze co zwichnal bark, albo cos takiego??

1 bufet - hmm, zdaje mi sie ze miejsce bylo spowodowane tym ze organizatorom nie chcialo sie szukac innego przejazdu w dalsze miejsce, tylko woda byla i banany i pomarancze

2 bufetu brak !!! przy 56 km i takiej aurze to wstd !!!

brak mat-punktow kontrolnych, bylo duuuuuuuzo miejsc gdzie mozna bylo skrocic trase, jak np, na jakims 20-30 km jechalo sie asfaltem dolem a pozniej walem na gorze, sam mialem przypadek jak jedzie koles dolem a za 1 minute jest za mna na gorze.

kolejny minus to pozne oznaczenie strzalkami wielu zakretow, czesto mozna bylo przestrzelic taki zakret zanim sie zobaczylo strzalke.

i najwiekszy wstyd!! bufet na mecie - makaron.
konczac wyscig po 3 h z kawalkiem, i czekajac na znajomych(zeby sie przebrali w aucie) w sumie poszlismy po 4 i pol h, i pani powiedziala ze zapozno przyszlismy, a kolejka byla jeszcze spora, wiec dala paru osoba kielbaski za kartki, po chwili popatrzyla i powiedziala ze nie da wiecej kielbasek i trzeba bylo czekac na makaron ktory czekalismy co najmniej 20 min. a jakos jednak sie znalazl makaronik, a pani mowila ze sie skonczyl !!!
w serocku bylo podobnie z ciastami, ta sama pani wtedy je dawala, i bardzo skapie wykladala na stol.
kolejny raz spiker zapowiadal ze zaprasza do bufetu po jakies smaczne soczki, a jak tam sie udalem to byla sama woda i zadnego soczku !!!!!
czy te panie moze nie pozoruja tego ze soki i jedzenie nie schodzi, a pozniej, same nie dziela sie tym?? niewiem
minus to tez drogie kielbaski i inne "szamy"

duzy plus za strazakow, z takiego wozu duzo lepiej myc rowerki, z tej gliny i blota tego najwiekszego syfu, reszte juz kazdy sam sobie pomyje we wlasnym zakresie

kolejny plus to dobra organizacja strazakow i policji przy wiekszych drogach
23.05.2009, 19:59
Szukaj Odpowiedz
kkk Offline
jarbla
**

Liczba postów: 11
Liczba wątków: 0
Dołączył: 23.04.2009
Reputacja: 0
#3
RE: Czersk - wrażenia.
Potwierdzam, oznakowanie powinno być lepsze. Z osobami z którymi jechałem, też mieliśmy problemy z szybkim określeniem gdzie wiedzie trasa.

Bufet powinien być w innym miejscu, a nie w środku taplawiska.

Start/meta powinny być na placu a nie w bramie. Każdy z zawodników, który chciał wyjść musiał sam zdejmować numer z czipem, albo prosić innych aby to uczynili. Zupełnie bez sensu. Albo zapewnić przejście gdzieś z boku. Ja rozumiem, że w Czersku było dość specyficznie ale trochę główkowania i tego problemu w ogóle nie powinno być.

Do każdego sektora powinno być oddzielne wejście, jeżeli już się bawimy w takie podziały. Tak nie było i był bałagan.

To tyle merytorycznych uwag.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.05.2009, 20:11 przez kkk.)
23.05.2009, 20:10
Szukaj Odpowiedz
OKTA Offline
Member
***

Liczba postów: 81
Liczba wątków: 19
Dołączył: 05.04.2009
Reputacja: 0
#4
RE: Czersk - wrażenia.
hmmm
przewidywania orgow sie nie sprawdzily, ze zwyciezcza max bedzie mial 1h 50 mina
a ostatni zawodnik 3 h Smile
ciekawe czy bedzie jakas lista osob ktore nie ukonczylya bylo takowych chyba sporo, chyba powinna byc,
23.05.2009, 20:16
Szukaj Odpowiedz
kasia Offline
Member
***

Liczba postów: 80
Liczba wątków: 19
Dołączył: 07.04.2009
Reputacja: 0
#5
RE: Czersk - wrażenia.
kolejny raz spiker zapowiadal ze zaprasza do bufetu po jakies smaczne soczki, a jak tam sie udalem to byla sama woda i zadnego soczku !!!!!
czy te panie moze nie pozoruja tego ze soki i jedzenie nie schodzi, a pozniej, same nie dziela sie tym?? niewiem Sad

Spiker zapraszał do namiotu z Termomixem, gdzie panie robiły soczki zresztą bardzo dobre ,nawet ten z pokrzywy.W bufecie dla startujących,też były soczki owocowe w małych butelkach dla dzieci.
Panie z Termomixa chodziły nawet po całym miasteczku i częstowały wszystkich sokami i cieplutką kawą z czekoladą.
A z tym dzieleniem się to gruba przesadaSad
23.05.2009, 20:23
Szukaj Odpowiedz
OKTA Offline
Member
***

Liczba postów: 81
Liczba wątków: 19
Dołączył: 05.04.2009
Reputacja: 0
#6
RE: Czersk - wrażenia.
moze i tak moze i nie , niewiem
ale dziwne ze pani mowi ze nie ma makaronu, daje kielbaski za kartki, ale za chwile uzneje zeby kielbas nie dawac, i nagle znajduje sie makaron, ktorego nie bylo i 4 woreczki z sosem
23.05.2009, 20:39
Szukaj Odpowiedz
kkk Offline
jarbla
**

Liczba postów: 11
Liczba wątków: 0
Dołączył: 23.04.2009
Reputacja: 0
#7
RE: Czersk - wrażenia.
Z tym bufetem na mecie (tak jak to opisujesz) to ciekawa sprawa, bo w Serocku było chyba wszystko ok. Nawet porcje były duże. A tu taki klops.
W Czersku nie korzystałem - po umyciu roweru i jako tako siebie wsiadłem w samochód. Jak najszybciej chciałem być w domu, Smile

Ps. soczki z Termomixa były całkiem smaczne.
23.05.2009, 22:26
Szukaj Odpowiedz
OKTA Offline
Member
***

Liczba postów: 81
Liczba wątków: 19
Dołączył: 05.04.2009
Reputacja: 0
#8
RE: Czersk - wrażenia.
(23.05.2009, 22:26)kkk napisał(a):  Z tym bufetem na mecie (tak jak to opisujesz) to ciekawa sprawa, bo w Serocku było chyba wszystko ok. Nawet porcje były duże. A tu taki klops.
W Czersku nie korzystałem - po umyciu roweru i jako tako siebie wsiadłem w samochód. Jak najszybciej chciałem być w domu, Smile

Ps. soczki z Termomixa były całkiem smaczne.

w serocku bufet ten z sokami i ciastami mi nie odpowiadal, ale z makaronem ok, bylo i masz racje ze duuuze porcje byly
24.05.2009, 07:05
Szukaj Odpowiedz
kasia Offline
Member
***

Liczba postów: 80
Liczba wątków: 19
Dołączył: 07.04.2009
Reputacja: 0
#9
RE: Czersk - wrażenia.
Start/meta powinny być na placu a nie w bramie.
Ale czy nie było super, mimo pogody,że miasteczko było właśnie w ruinach zamku w samym środku? Niestety innego wyjścia z zamku nie było,a zdjęcie numeru z pleców to chyba nie tak duży problem?
24.05.2009, 07:34
Szukaj Odpowiedz
kkk Offline
jarbla
**

Liczba postów: 11
Liczba wątków: 0
Dołączył: 23.04.2009
Reputacja: 0
#10
RE: Czersk - wrażenia.
"Ale czy nie było super, mimo pogody,że miasteczko było właśnie w ruinach zamku w samym środku?"
To, że miasteczko było w zamku to było fajne. Ale bramka do pomiaru czasu mogła być np. metr, dwa metry za bramą wjazdową, tak aby swobodnie można było wyjść.

"Niestety innego wyjścia z zamku nie było, a zdjęcie numeru z pleców to chyba nie tak duży problem?"
Po 58km w takich warunkach, jakiś problem mógł to być Wink
24.05.2009, 08:02
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości