Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowy Dwór - wrażenia
Autor Wiadomość
klozi Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 33
Liczba wątków: 3
Dołączył: 26.07.2009
Reputacja: 0
#11
RE: Nowy Dwór - wrażenia
Pawelegia - uczciwość popłaca!!!! Jeździsz dla siebie, nie jesteś chyba zawodowcem. Masz czyste sumienie a sam wynik chyba nie jest najważniejszy. Pomyśl w drugą stronę, dobrze byś się czuł wiedząc że masz dobry wynik i nie osiągnęłaś go uczciwie. Twoje postępowanie jest godne podziwu. szkoda że timepro czy też sędziowie cie tak a nie inaczej potraktowali.

Co do trasy to bardzo fajnie ułożona jak na możliwości Nowego Dworu. Scrapper za zator na 4 km wielki minus, to nie powinno się wydarzyć bo drugi sektora stał tam dość długo.
11.10.2010, 08:54
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
Lazur Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 38
Liczba wątków: 3
Dołączył: 28.07.2009
Reputacja: 0
#12
RE: Nowy Dwór - wrażenia
Jestem przekonany, że Twoja - Pawelegia - postawa jest jak najbardziej OK. Paweł jestes uczciwym człowiekiem w małych sprawach - bo to tak naprawdę jest sprawa niewielkiej wagi- to i w dużych taki pozostaniesz i to cię stawia ponad te DNFy. A te "normalne wyniki" - bez komentarza.
11.10.2010, 09:07
Szukaj Odpowiedz
wujaszek wania Offline
Member
***

Liczba postów: 134
Liczba wątków: 8
Dołączył: 22.06.2009
Reputacja: 0
#13
RE: Nowy Dwór - wrażenia
Generalnie polecam w takich przypadkach jak Pawelegia nie jechac w strone widocznych gdziestam rowerzystów , lecz WRÓCIĆ do ostatniego miejsca gdzie macie pewnośc , ze jesteście na trasie i wtedy kombinować. Dla mnie byłoby to najbardziej uczciwe rozwiazanie.
11.10.2010, 09:10
Szukaj Odpowiedz
Atlas Offline
Member
***

Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Dołączył: 23.04.2009
Reputacja: 1
#14
RE: Nowy Dwór - wrażenia
(11.10.2010, 09:10)wujaszek wania napisał(a):  Generalnie polecam w takich przypadkach jak Pawelegia nie jechac w strone widocznych gdziestam rowerzystów , lecz WRÓCIĆ do ostatniego miejsca gdzie macie pewnośc , ze jesteście na trasie i wtedy kombinować. Dla mnie byłoby to najbardziej uczciwe rozwiazanie.

Do Wujaszek wania i scrappera to, że stali tam strażacy, obsługa i jeszcze ktoś to co? Skoro żadna z tych osób nie była zainteresowana ostrzeganiem zawodników żeby gwałtownie skręcić w prawo. Co do słuchania wujaszku wania to myślałem, że maraton jest raczej tak oznakowany by każdy mógł pojechać bez stresu, że się walnie. Druga sprawa co do mojego słuchania może nie wiesz ale ja niedosłyszę więc te aluzje możesz mówić dwóm kolegom, którzy jechali obok mnie! Scrapper co do jazdy na kole to się koleś w tym momencie mocno pomyliłeś.
http://picasaweb.google.pl/Wojszw/NowyDworFinal2010#5526479306401114146
Zauważ jedziemy obok tego zakrętu i jak by ktoś krzyczał to by się któryś z nas może nie koniecznie ja obejrzał.
http://picasaweb.google.pl/Wojszw/NowyDworFinal2010#5526479331943155746
Irka zawracał Czarek
Rysowaliście kredą na asfalcie strzałki naprawdę tak ciężko było teraz to zrobić?
[Obrazek: sticky117.png]
11.10.2010, 10:06
Szukaj Odpowiedz
wujaszek wania Offline
Member
***

Liczba postów: 134
Liczba wątków: 8
Dołączył: 22.06.2009
Reputacja: 0
#15
RE: Nowy Dwór - wrażenia
Tylko pytanie czemu Czarek sie nie pomylił?
Nie wiem jak było podczas Twojego przejazdu , ale kiedy tam podjechałem w trakcie wyscigu to strazak dobrze ogarniał sytuacje. Przepraszam , że nie wiedziałem że niedosłyszysz...bo niby skad miałem to wiedzieć. Moim zdaniem dwa wielkie banery to raczej element dosc widoczny.Strzałek na asfalcie nie mogło byc bo tam był piach akurat ( zreszta nie rysowalismy w NDM , bo potem sa pretensje o bazgroły na drodze). Staram sie tłumaczyc , że zawodnicy powinni byc czujni przez całą trasę . Generalnie to duzo zawodników mimo poprawnego oznaczenia pyta sie gdzie jechac gdy widzi kogos z obstawy trasy, nie wiem czy to taki nawyk czy co.Ja zawsze odpowiadam " a gdzie kieruja strzałki" i po krótkim rzucie oka zawodnik zawsze odpowiada " a no tak , faktycznie..... " Smile W przyszłym roku beda dodatkowo tabliczki "UWAGA ROZJAZD" z pewnym wyprzedzeniem przed newralgicznym punktem.
Rozumiem , że nerwy Cie poniosły , ale post przez Ciebie napisany był po prostu niesmaczny. Radze wiekszy chillout a zycie bedzie milsze dla wszystkich.
Pozdrawiam! Smile

zapomniałem dodac, ze trójka z czuba , która przestrzeliła rozjazd potrafiła inteligentnie z tego wybrnąc i po prostu pierwsza petle pojechali krótsza , za to na drugiej zrobili podwójny objazd od miejsca gdzie Ty przestrzaeliłes ( dwa razy petla przez las ) i dopiero polecieli na mete. Uczciwie pokonali trase , nie po kolei , ale cały dystans sie jak najbardziej zgadzał . Chyba , że byłes wśród tej trójki?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.10.2010, 10:53 przez wujaszek wania.)
11.10.2010, 10:43
Szukaj Odpowiedz
maniek Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 29
Liczba wątków: 4
Dołączył: 11.05.2010
Reputacja: 0
#16
RE: Nowy Dwór - wrażenia
Ja będąc w tej trójce wraz z Atlasem również przestrzeliłem w tym miejscu trasę. Uwaga z mojej strony jest taka, banery informujące o rozjeździe mini/max ustawione były równolegle do trasy. Przepraszam ale ciężko zobaczyć coś co jest zauważalne dopiero w momencie mijania. Jakiś człowiek tam stał ale oparty o barierkę - więc w jaki sposób można się domyślać, że to ktoś kierujący zawodnikami a nie zwykły kibic. Możliwe, że coś krzyczał ale jadąc z dużą prędkością jakbym miał słuchać wszystkich, którzy stoją oparci o barierki to co kawałek musiałbym zwalniać aby zrozumieć co ten ktoś chce mi powiedzieć. Był to punkt bardzo ważny bo jadąc prosto były strzałki więc żaden z nas nie mógł się domyśleć, że pomylił trasę. Moim zdaniem organizator zawalił sprawę ustawiając banery równolegle do trasy - gdyby ustawione były prostopadle do kierunku jazdy byłyby widoczne już z daleka. W tym miejscu powinien stać człowiek który kierowałby zawodników - stać na środku drogi a nie party o barierkę. Mnie udało się w troszkę zmienionej kolejności ale pokonać całą trasę. Rozumiem jednak Atlasa bo od tego startu tak jak w moim przypadku zależała generalka.
11.10.2010, 11:41
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
Atlas Offline
Member
***

Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Dołączył: 23.04.2009
Reputacja: 1
#17
RE: Nowy Dwór - wrażenia
(11.10.2010, 10:43)wujaszek wania napisał(a):  zapomniałem dodac, ze trójka z czuba , która przestrzeliła rozjazd potrafiła inteligentnie z tego wybrnąc i po prostu pierwsza petle pojechali krótsza , za to na drugiej zrobili podwójny objazd od miejsca gdzie Ty przestrzaeliłes ( dwa razy petla przez las ) i dopiero polecieli na mete. Uczciwie pokonali trase , nie po kolei , ale cały dystans sie jak najbardziej zgadzał . Chyba , że byłes wśród tej trójki?

No widzisz przestrzelił tylko dlaczego, problem u mnie był taki, że ja byłem pewien, że dobrze jadę na 100% i tak jak kolega Maniek napisał banery były wieelkie ale ustawione równolegle do trasy, a dalej widzisz strzałkę. to jedziesz na strzałkę :-( Przy prędkości 40km/h, gdzie na dole masz piasek raczej nie rozglądasz się bo to niebezpieczne.
[Obrazek: sticky117.png]
11.10.2010, 12:00
Szukaj Odpowiedz
biker72 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 5
Liczba wątków: 0
Dołączył: 01.03.2010
Reputacja: 0
#18
RE: Nowy Dwór - wrażenia
Znalezione dziś na facebooku. Ciekawa dyskusja między Atlasem i Grzegorzem Golonko, organizatorem największych maratonów MTB w Polsce i uczestnikiem finału Poland Bike w Nowym Dworze:

Michał Dobrzyński: Trenujesz kilkanaście godz tygodniowo, poświęcasz swój czas by osiągnąć to nad czym tak pracujesz, a wystarczy jedna łajza, że nie oznakuje trasy jak należy i wszystko idzie w pizdu!

Grzegorz Golonko: Michał, nie pieprz i nie szukaj winnych. Startowałem w zawodach rowerowych pierwszy raz od dwóch lat i jechałem jak po sznurku, wszystko czytelne, strzałek opór, żadnych, absolutnie żadnych wątpliwości nigdzie nie miałem. PATRZ NA OZNAKOWANIE, warto i bardzo często się to przydaje przynosząc wymierne efekty!!!

Michał Dobrzyński: Grzesiek wcale nie szukam winnych. Jak jedziesz z kimś i ten ktoś skręca gdzie trzeba to jest troszkę inaczej, w tym punkcie gdzie się pomyliłem bardzo dużo ludzi z czuba się myliło, za nami jechał Irek i tez się pomylił tylko Czarek Zamana go zawrócił na drugim kółku zrobił dokładnie to samo ale się zorientował. Wystarczyło dać tam strzałki i kolesia , który by kierował. Wjeżdżając na metę byłem pewien, że pojechałem prawidłowo!

Grzegorz Golonko: Udział w zawodach rowerowych, maratonach polega nie tylko na przemieszczaniu się wykorzystując rower i kończyny dolne, należy uruchomić również głowę. Oznakowanie jest pierwszym elementem, które wskazuje kierunek jazdy, nie wymagaj, by koleś, strażak, czy jeszcze ktoś inny wskazywał Tobie drogę. Obsługa na trasie może pomóc, ale jeśli chodzi o kierunek jazdy pierwszeństwo mają rzeczone strzałki. Zarówno na pierwszym jak i na drugim okrążeniu wszystko było idealnie oznakowane, rzekłbym, że w niektórych miejscach było tego przesadnie za dużo. Jechałem w grupach, sam, wyprzedzałem, byłem wyprzedzany - nie miałem w żadnym przypadku wątpliwości. Jeśli ktoś gubi się w tym samym miejscu na drugim okrążeniu to najzwyczajniej w świecie jest Pierdołą przez duże "P".
11.10.2010, 12:02
Szukaj Odpowiedz
wujaszek wania Offline
Member
***

Liczba postów: 134
Liczba wątków: 8
Dołączył: 22.06.2009
Reputacja: 0
#19
RE: Nowy Dwór - wrażenia
http://picasaweb.google.pl/Wojszw/NowyDworFinal2010#5526479178773986578
To jest widok z drogi która jechaliscie, bardziej wysunąc sie nie dało bo wtedy zawodnicy MINI wpadaliby prosto na barierke.A Ty Atlas tez robiłes dwa razy petle lesna z ta trójką?

O , widze , że ktos dodał nazwisko człowieka na którego opinie sie powoływałem, ja nie chciałem tego robić.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.10.2010, 12:07 przez wujaszek wania.)
11.10.2010, 12:03
Szukaj Odpowiedz
Atlas Offline
Member
***

Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Dołączył: 23.04.2009
Reputacja: 1
#20
RE: Nowy Dwór - wrażenia
(11.10.2010, 10:43)wujaszek wania napisał(a):  zapomniałem dodac, ze trójka z czuba , która przestrzeliła rozjazd potrafiła inteligentnie z tego wybrnąc i po prostu pierwsza petle pojechali krótsza , za to na drugiej zrobili podwójny objazd od miejsca gdzie Ty przestrzaeliłes ( dwa razy petla przez las ) i dopiero polecieli na mete. Uczciwie pokonali trase , nie po kolei , ale cały dystans sie jak najbardziej zgadzał . Chyba , że byłes wśród tej trójki?

No widzisz przestrzelił tylko dlaczego, problem u mnie był taki, że ja byłem pewien, że dobrze jadę na 100% i tak jak kolega Maniek napisał banery były wieelkie ale ustawione równolegle do trasy, a dalej widzisz strzałkę. to jedziesz na strzałkę :-( Przy prędkości 40km/h, gdzie na dole masz piasek raczej nie rozglądasz się bo to niebezpieczne. Jak bym wiedział, że tam trzeba skręcić to skręcił bym i pojechał ja dwa razy bo zależało mi na ukończeniu tego maratonu, gdyż miałem realną szansę jadąc wraz z Danielem na pozycji 1/2 w M3, na drugiej rundzie odpadłem od chłopaków i dalej sam pokonywałem trasę więc ponownie przestrzeliłem ten sam odcinek Sad Na mecie byłem bezradny bo przyjechałem i nie wiedziałem gdzie jechać skoro nie wiem gdzie skróciłem :-(
To boli i to bardzo :-(
[Obrazek: sticky117.png]
11.10.2010, 12:04
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości