Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Radzymin - wrażenia
Autor Wiadomość
Michal_W Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 40
Liczba wątków: 5
Dołączył: 31.03.2014
Reputacja: 0
#1
Radzymin - wrażenia
Czy taki wątek jak wrażenia po wyścigu już umarł?

Zawsze wypowiedzi pojawiały się praktycznie od razu po wyścigu, a tym razem nic?

Ja startowałem pierwszy raz w Radzyminie, więc nie mogę porównać w trasą z lat ubiegłych. Jednak wyznaczony szlak bardzo mi się podobał i pomimo kiepskiego startu (znacznie słabszy dzień niż bym chciał), mam bardzo pozytywne wrażenia. Moim zdaniem było dość szybko. Trasa szeroka - jak to powinno być na maratonach - więc dało się wyprzedzać i być wyprzedzanym ;-( Druga część trasy z krótkimi podjazdami mocno urozmaiciła przebieg rywalizacji.
Kiepsko było tylko na końcowym odcinku SPA błotnego. Nie chodzi o samo błoto, ale na tym odcinku, koło ogrodzenia i w krzakach, psuło ono dobre wrażenie z 95% trasy. (P.S. nie czepiam się ;-) )

Ogólne wrażenie bardzo pozytywne. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda się jeszcze tą trasę poprawić i może trochę wydłużyć do 30-32 km na dystansie MINI.
09.05.2017, 10:04
Szukaj Odpowiedz
PeKa Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 28
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#2
RE: Radzymin - wrażenia
Mi się trasa nie podobała, nie lubię takich. Kilka odcinków fajnych przy bunkrach. No i ta gnojówka na koniec... serio musiała być? Nie mówie, że ma byc czysto i sucho, ale taki gnój, to można było sobie darować.
09.05.2017, 21:59
Szukaj Odpowiedz
Marcin 1916 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 13.05.2015
Reputacja: 0
#3
RE: Radzymin - wrażenia
Dla mnie również trasa mocno średnia. Jechałem dystans mega, było całkiem przyjemnie, ale jak dla mnie było za dużo monotonnej płaszczyzny. Zgadzam się, że gnojówka na końcu nic nie wnosiła. Rozumiem gdyby było kilka takich sekcji, ale ta była ewidentnie dodana na siłę.
10.05.2017, 07:06
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 39
Liczba wątków: 2
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#4
RE: Radzymin - wrażenia
Ahooj! (oo = u).
Czekam na Płock i Nowiny. Tam jest MTB.
Pola mnie nie kręcą.
A ciekawe jak Lublin?
Ktoś może zdradziłby jakieś informacje o trasie.
Pozdrawiam.
10.05.2017, 11:04
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#5
RE: Radzymin - wrażenia
W Radzyminie pierwszy raz pojechałem MAX. Trasa dość specyficzna bo podłoże często się zmieniało i mieliśmy do czynienia z niezłym mixem. Dzięki opadom ,które zagęściły podłoże dało się bezproblemowo przejechać wszystkie sekcje piaskowe. Oprócz płaskich odcinków na początku był też pofalowany teren i górki na drugiej połowie trasy, w sumie było co jechać . Jeśli chodzi o końcówkę to nie jestem w stanie ocenić czy była dostępna inna trasa alternatywna bo jeśli tak to rzeczywiście warto było pominąć taplanie się w błocie. Jeśli jednak było to jedyne dostępne rozwiązanie to raczej trzeba zrozumieć ORGA. Przed maratonem trochę się pokręciłem w tym rejonie i powiem szczerze , że dziwię się ludziom którzy tam mieszkają. Cały ten teren jest podmokły i ma tendencję do gromadzenia wody a po ostatnich opadach widać to było doskonale. Ta gnojówka to gnijąca trawa i inna zielenina która znalazła się pod wodą .Taki to już urok bagienek ,że cuchną. Dodatkowo po przejeździe mini max siłą rzeczy trafiał już na totalnie przemielone błoto ale przy ostatnich opadach inaczej być nie mogło.
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.05.2017, 11:05 przez Sherman 1972.)
10.05.2017, 14:25
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#6
RE: Radzymin - wrażenia
(10.05.2017, 11:04)Maniek252 napisał(a):  Ahooj!  (oo = u).
Czekam na Płock i Nowiny. Tam jest MTB.
Pola mnie nie kręcą.
A ciekawe jak Lublin?
Ktoś może zdradziłby jakieś informacje o trasie.
Pozdrawiam.

Z tego co wiem trasa ma przebiegać mniej więcej rownolegle do drogi nr 835. Początek znad Zalewu Zemborzyckiego przez las w kierunku Prawiednik a dalej do Koloni Polesie. Właśnie w tym rejonie ma zamknąć się trasa mini i max. Maniek 252 pozostaje ci jeszcze GK.
     No. 72
10.05.2017, 15:30
Szukaj Odpowiedz
Dejw Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 14
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#7
RE: Radzymin - wrażenia
(10.05.2017, 15:30)Sherman 1972 napisał(a):  Maniek 252 pozostaje ci jeszcze GK.
A to w Górze Kalwarii tak fajnie?
Jak nie uda mi się dotrzeć do Nadarzyna, to zadebiutuję właśnie w Górze - w końcu na swoim terenie.
Jeżdżę często w okolicach, jednak żadnych rewelacji tutaj nie widzę - parę podjazdów/zjazdów (św. Antoniego Wink ), pola, łąki, las. Oglądając na YT trasę z zeszłego roku mam wrażenie, że organizatorzy chyba nie bardzo znają teren albo chcą unikać asfaltu, bo faktycznie tutaj niekiedy z jednego miejsca do drugiego kawałek drogi asfaltowej trzeba zaliczyć.
10.05.2017, 15:42
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#8
RE: Radzymin - wrażenia
(10.05.2017, 15:42)Dejw napisał(a):  
(10.05.2017, 15:30)Sherman 1972 napisał(a):  Maniek 252 pozostaje ci jeszcze GK.
A to w Górze Kalwarii tak fajnie?
Jak nie uda mi się dotrzeć do Nadarzyna, to zadebiutuję właśnie w Górze - w końcu na swoim terenie.  
Jeżdżę często w okolicach, jednak żadnych rewelacji tutaj nie widzę - parę podjazdów/zjazdów (św. Antoniego Wink ), pola, łąki, las. Oglądając na YT trasę z zeszłego roku mam wrażenie, że organizatorzy chyba nie bardzo znają teren albo chcą unikać asfaltu, bo faktycznie tutaj niekiedy z jednego miejsca do drugiego kawałek drogi asfaltowej trzeba zaliczyć.
Dejw trasa mini w GK będzie trochę zmieniona w stosunku do zeszłorocznej ( brak siodła na którym się korkowało) . Powinno się udać dołożyć na pierwszej pętli dwa dodatkowe podjazdy. Max pojedzie w zupełnie innym kierunku na swoją oddzielną pętlę .Rozjazd powinien nastąpić na 6-7 km trasy dzięki czemu mini będzie jechało swoją trasę a max swoją i nikt nikomu nie będzie przeszkadzać. Dopiero na powrocie max zaliczy pętlę mini i dodatkowo zdobędzie Zamek w Czersku.
     No. 72
10.05.2017, 16:23
Szukaj Odpowiedz
Dejw Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 14
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#9
RE: Radzymin - wrażenia
(10.05.2017, 16:23)Sherman 1972 napisał(a):  
(10.05.2017, 15:42)Dejw napisał(a):  
(10.05.2017, 15:30)Sherman 1972 napisał(a):  Maniek 252 pozostaje ci jeszcze GK.
A to w Górze Kalwarii tak fajnie?
Jak nie uda mi się dotrzeć do Nadarzyna, to zadebiutuję właśnie w Górze - w końcu na swoim terenie.  
Jeżdżę często w okolicach, jednak żadnych rewelacji tutaj nie widzę - parę podjazdów/zjazdów (św. Antoniego Wink ), pola, łąki, las. Oglądając na YT trasę z zeszłego roku mam wrażenie, że organizatorzy chyba nie bardzo znają teren albo chcą unikać asfaltu, bo faktycznie tutaj niekiedy z jednego miejsca do drugiego kawałek drogi asfaltowej trzeba zaliczyć.
Dejw trasa mini w GK będzie trochę zmieniona w stosunku do zeszłorocznej ( brak siodła na którym się korkowało) . Powinno się udać dołożyć na pierwszej pętli dwa dodatkowe podjazdy. Max pojedzie w zupełnie innym kierunku na swoją oddzielną pętlę .Rozjazd powinien nastąpić na 6-7 km trasy dzięki czemu mini będzie jechało swoją trasę a max swoją i nikt nikomu nie będzie przeszkadzać. Dopiero na powrocie max zaliczy pętlę mini i dodatkowo zdobędzie Zamek w Czersku.

Nie kojarzę żadnych większych, nieasfaltowych podjazdów poza św. Antonim i tym za DPS-em (obydwa były w ubiegłym roku).
Widzę, że jesteś dość dobrze poinformowany - czy orientujesz się zatem, jaki dystans będzie do pokonania na Mini i Max? Nie mogę się zdecydować, od jakiego zacząć debiut.
Mogliby już udostępnić mapę, chętnie przejechałbym się na rekonesans. Wink
10.05.2017, 18:48
Szukaj Odpowiedz
marcinos Offline
Member
***

Liczba postów: 72
Liczba wątków: 5
Dołączył: 15.05.2015
Reputacja: 1
#10
RE: Radzymin - wrażenia
(10.05.2017, 18:48)Dejw napisał(a):  
(10.05.2017, 16:23)Sherman 1972 napisał(a):  
(10.05.2017, 15:42)Dejw napisał(a):  
(10.05.2017, 15:30)Sherman 1972 napisał(a):  Maniek 252 pozostaje ci jeszcze GK.
A to w Górze Kalwarii tak fajnie?
Jak nie uda mi się dotrzeć do Nadarzyna, to zadebiutuję właśnie w Górze - w końcu na swoim terenie.  
Jeżdżę często w okolicach, jednak żadnych rewelacji tutaj nie widzę - parę podjazdów/zjazdów (św. Antoniego Wink ), pola, łąki, las. Oglądając na YT trasę z zeszłego roku mam wrażenie, że organizatorzy chyba nie bardzo znają teren albo chcą unikać asfaltu, bo faktycznie tutaj niekiedy z jednego miejsca do drugiego kawałek drogi asfaltowej trzeba zaliczyć.
Dejw trasa mini w GK będzie trochę zmieniona w stosunku do zeszłorocznej ( brak siodła na którym się korkowało) . Powinno się udać dołożyć na pierwszej pętli dwa dodatkowe podjazdy. Max pojedzie w zupełnie innym kierunku na swoją oddzielną pętlę .Rozjazd powinien nastąpić na 6-7 km trasy dzięki czemu mini będzie jechało swoją trasę a max swoją i nikt nikomu nie będzie przeszkadzać. Dopiero na powrocie max zaliczy pętlę mini i dodatkowo zdobędzie Zamek w Czersku.

Nie kojarzę żadnych większych, nieasfaltowych podjazdów poza św. Antonim i tym za DPS-em (obydwa były w ubiegłym roku).
Widzę, że jesteś dość dobrze poinformowany - czy orientujesz się zatem, jaki dystans będzie do pokonania na Mini i Max? Nie mogę się zdecydować, od jakiego zacząć debiut.
Mogliby już udostępnić mapę, chętnie przejechałbym się na rekonesans. Wink

Ja myślę, że trasa w GK zyskała sobie sławę, albo jak kto woli "sławę" przez coś innego Smile nie ma takiej drugiej trasy, na której jest tyle "kapci" Tongue
Trasa w Radzyminie fajna, szczególnie druga część MAX. Trochę interwałowo, jeden dość mocny podjazd (tam gdzie na górze siedział pan i spisywał numery), który udało mi się pokonać z siodła, czego potem trochę żałowałem Tongue  Było jedno miejsce, na którym ochłodziłem nogi do kolan przenosząc rower. Niefajne uczucie, szczególnie, że łyda rozgrzana, a woda miała pewnie trochę ponad 5 stopni.
Końcówka co roku jest taka sama, a jechałem już trzeci raz. W tym roku niestety dużo pada, to i się błoto porobiło. Nie ma co narzekać. A jakby 75% trasy było w błocie?
[Obrazek: sticky3414.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.05.2017, 19:13 przez marcinos.)
10.05.2017, 19:12
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości