Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowiny
Autor Wiadomość
Kamil_1777 Offline
Member
***

Liczba postów: 59
Liczba wątków: 0
Dołączył: 03.05.2015
Reputacja: 0
#11
RE: Nowiny
Spokojnie sztywniak.
13.06.2017, 06:45
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#12
RE: Nowiny
  Maniek252

   Jaki rower? Full 27,5" czy sztywniak 29"?
   I masz babo placek.
   Co byście wybrali?


Maniek skoro masz dwa rowery to zakładam ,że obydwa masz objechane i doskonale wiesz co w trawie piszczy. Na Nowiny wystarczy sztywniak na kołach 29" a jak podejrzewam będą tacy ,którzy pojadą na sztywnym widelcu z przodu i także dadzą radę. Gdzieś tam starcą gdzieś zyskają i bilans będzie dodatni. Swego czasu na urlop zabrałem w okolice Czarnej Góry totalnego sztywniaka na kołach 26" i dałem radę bez większych kłopotów jeździć po górach. Jednym słowem można tyle tylko ,że jak mogę wybierać to zdecydowanie wolę fula. Pełna zawiecha w Nowinach daje według mnie zdecydowaną przewagę nad sztywnym tyłem w hardtailu. Oczywiście full fulowi nie równy. Moja Merida 96 ma typowo sportowe zawieszenie. Pompowanie jest minimalne a jeśli podjazd robię na stojąco to tył się dodatkowo utwardza. Oczywiście damper ma blokadę i jeśli potrzebuję mogę go całkiem zblokować a wtedy jadę jak na kolarce cała moc idzie w koła. Podjazdy takie jak pod Trupień pokonuje z siodełka jadąc stałym rytmem. Koła lepią się do podłoża i nic nie wybija mnie z rytmu. Na zjazdach z kolei mogę dokładać do pieca bo zawiecha odwala kawał dobrej roboty dając mi pełną kontrole nad rowerem. Rower jedzie tam gdzie ja chcę i mam nad nim pełną kontrolę. Koła mam lekkie i na podjazdach zostawiam sporo kolegów na 29". Na zjazdach z kolei nie martwię się o optymalny tor jazdy a dzięki doświadczeniu z enduro i fulowi wiele przeszkód przelatuje bezproblemowo nawet zbytnio nie kombinując. Na płaskich odcinkach z korzeniami i koleinami jadę stałym rytmem i tutaj także zyskuję. Jeśli twój full potrafi to samo to zdecydowanie go polecam bo w mojej ocenie tylko zyskasz.
(12.06.2017, 23:12)Maniek252 napisał(a):  Aaaaa, mam jeszcze jedno pytanko.
Piszą w gazetach, że niektórzy koledzy nie startują w Nowinach, aby nie stracić punktów i sektora.
Serio? To jakichś koszmar!
Napiszcie cokolwiek.
Najra.

Specjaliści od płaskich tras wolą zostać w domu. W sumie to i lepiej bo spotkanie się z takim gościem na szybkim zjeździe lub innej technicznej sekcji może być mało przyjemne.
     No. 72
13.06.2017, 10:06
Szukaj Odpowiedz
adriansocho Offline
Member
***

Liczba postów: 116
Liczba wątków: 5
Dołączył: 28.02.2011
Reputacja: 1
#13
RE: Nowiny
(12.06.2017, 09:47)Sherman 1972 napisał(a):  Wprawdzie jeszcze na 100% nie wiem czy uda mi się zmierzyć z Nowinami ale mam pytanie odnośnie opon. Jeśli sprawdzą się prognozy pogody i trasa będzie mokra jakie opony będą lepsze Continental X-King 26x2.4 czy też Continental Mountain King 26x2.4. 

Kolega lekko przesadza, opony MK II (zgaduję, że druga wersja) mają takie opory, że siły skończą się połowę wcześniej niż na "normalnych" oponach. Jeździłem dużo w cyklu ŚLR mając z przodu Conti X-King 29x2,4" i jest to opona, która sobie poradzi w błocie. Śmiało wziąłbym ją, ewentualnie opcja ultra-asekuracyjna to MK II z przodu i X-King z tyłu (chyba nawet taka kombinacja jest zalecana na stronie Conti). Opcja X-King jest też o tyle dobra, że organizator pewnie postara się pominąć wyjątkowo nachalnie błotniste odcinki, a w razie deszczu w ostatniej chwili podejmie wysiłki zmiany przebiegu/uproszczenia trasy. Uwzględniam też to, że w błocie po korby jeden i drugi zestaw będzie się ślizgał.
----
Adrian Socho the Lajt Rajder - MyBikePL nr 2601
"Jazda na single-trackach może być trudna z technicznego punktu widzenia."
 - źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Single_track
13.06.2017, 12:33
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#14
RE: Nowiny
(13.06.2017, 12:33)adriansocho napisał(a):  Kolega lekko przesadza, opony MK II (zgaduję, że druga wersja) mają takie opory, że siły skończą się połowę wcześniej niż na "normalnych" oponach. Jeździłem dużo w cyklu ŚLR mając z przodu Conti X-King 29x2,4" i jest to opona, która sobie poradzi w błocie. Śmiało wziąłbym ją, ewentualnie opcja ultra-asekuracyjna to MK II z przodu i X-King z tyłu (chyba nawet taka kombinacja jest zalecana na stronie Conti). Opcja X-King jest też o tyle dobra, że organizator pewnie postara się pominąć wyjątkowo nachalnie błotniste odcinki, a w razie deszczu w ostatniej chwili podejmie wysiłki zmiany przebiegu/uproszczenia trasy. Uwzględniam też to, że w błocie po korby jeden i drugi zestaw będzie się ślizgał.
Widzę ,że swoim pytaniem trochę zamieszałem ale lepiej pytać niż później żałować Blush . Przede wszystkim opcja MK 26X 2.4 tyczyła tylko hipotetycznej sytuacji z mocno nawodniona trasą ,którą to sugerowały i nadal sugerują prognozy pogody dla Nowin Big Grin . Oczywiście patrzę na nie z przymrużeniem oka bo w realu może nie spadnie ani kropelka a sama trasa będzie sucha jak pieprz Tongue . Moje opony Continental Mountain King 26x2.4 to jeszcze wersja supersonik o wadze 570 g czyli poprzednia generacja. Na tych oponach trochę jeździłem po górach i jakoś dawałem radę. Wiadomo ,że opory toczenia są większe niż w X-K ale najbardziej odczuwalne jest to na odcinkach o twardej nawierzchni. Bonusem jest jednak doskonała trakcja i możliwość  pokonywania wszelakiej maści błota bez ryzyka zaliczenia gleby ( oczywiście w granicach zdrowego rozsądku). Śliskie kamienie i korzenie także nie stanowią dla nich problemu. Samo oczyszczanie z błota jest także lepsze niż w X-K. Jest to jednak opcja hardkorowa ,którą biorę pod uwagę tylko przy wystąpieniu mocnych opadów na trasie (powtórka Kielc). Mam przy tym o tyle komfortowa sytuację ,że posiadam drugi komplet kół co zdecydowanie upraszcza operację wymiany na miejscu. Generalnie jednak nastawiam się na jazdę na X-King 26x2.4 ,które pomimo ,że bardziej cywilizowane także pozwalają na agresywna jazdę. Może nie dają takiej pewności jak MK ale swoje także zrobią nawet na dość mokrej trasie. Generalnie błota także się nie boję no chyba ,że trzeba jechać po mokrej glince bo wtedy zdecydowanie wolę MK.  W 2015 trasę mini w Nowinach zaliczyłem na oponach Geax Mezcal 26x2.3 i nigdzie nie brakowało mi przyczepności ale ponieważ w tym roku w planach mam Max dlatego wolę bardziej agresywne opony.
     No. 72
13.06.2017, 14:25
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 39
Liczba wątków: 2
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#15
RE: Nowiny
Cześć Sherman 1972. Dzięki za Full'ową poradę. Tak, jeżeli chodzi o kolegów z płaskich tras to faktycznie masz rację. Lepiej niech zostaną w domu. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
13.06.2017, 17:17
Szukaj Odpowiedz
lastrider Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Liczba wątków: 4
Dołączył: 06.07.2016
Reputacja: 0
#16
RE: Nowiny
(12.06.2017, 23:12)Maniek252 napisał(a):  Opony oponami, ale mam podobny problem.
Jaki rower? Full 27,5" czy sztywniak 29"?
I masz babo placek.
Co byście wybrali?

Jak pierwszy raz i jesteś "mistrzem ścigania się po łące" to bierz który lżejszy bo wiele z niego nie skożystasz, niewiele podjedziesz i niewiele zjedziesz, rower będzie ci przeszkadazał.
pod Trupień za drzewem jest 32%. A jak masz wątpiwości to spytaj Adriana jakie masz szansę na podjechanie pod Pruskową i Belnie oraz zjechanie z nich.

Dzisiaj byłem na trasie problem piachu nie istnieje, błoto symboliczne, nie padało. Trasa dokładniej oznaczona, podobna do zeszłoroczej tylko podjazd pod Pruskową i Belnie jak na ŚLR Piekoszów. Adrian Pruskowa to ta ostatnia góra przed powrotem na bufet pod Belnią.
Na Maxie dochodzi przejazd przez szczyt Stokówki przed schodami i później przez szczyt Wsiowej.
13.06.2017, 21:41
Szukaj Odpowiedz
PeKa Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 38
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#17
RE: Nowiny
(13.06.2017, 17:17)Maniek252 napisał(a):  (...) jeżeli chodzi o kolegów z płaskich tras to faktycznie masz rację. Lepiej niech zostaną w domu. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

Wiem, że na podjazdach umrę i będzie to wynikowo jeden z moich słabszych startów. Zwyczajnie kondycyjnie nie "zrobię roboty", to jadę i innej opcji sobie nie wyobrażam. Dla zjazdów choćby! Tam kapkę nadrobię. Dla samego siebie, sprawdzenia się i podnoszenia swojej wydolności Smile W końcu z Kotliny Kłodzkiej pochodzę i tam 15 lat temu ścigałem się na codzień. Mimo, iż to mój pierwszy sezon PB, to nawet przed startem wiem, że dwie edycje Korony, będą najlepszymi trasami cyklu. W końcu góry, to góry!
13.06.2017, 22:40
Szukaj Odpowiedz
lastrider Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Liczba wątków: 4
Dołączył: 06.07.2016
Reputacja: 0
#18
RE: Nowiny
Nie być takim pesymistą, ostatnie 2 km do mety to zjazd nadrobisz ze 3min, chociasz mniejsza kondycja to technika podjazdu zostaje. Prawdopodobnie Skwarną , Ciastową i Galęzicką podjedziesz. A JAK podjedziesz Gałęzicką to wiele nie stracisz bo to 1,1 km podjazdu o średnim nachyleniu 7%. Trupieniem to się nie przejmuj, niektórzy z 1 sektora też go brali z trepa.
13.06.2017, 22:55
Szukaj Odpowiedz
PeKa Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 38
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#19
RE: Nowiny
Do pesymisty to mi daleko w tej kwestii Smile Techniki mi nie brakuje. Kilka lat startów w XC zrobiło swoje, co prawda kilkanaście lat temu, ale tego się nie zapomina.
Jedyne, co muszę przed zawodami zrobić, to chyba skrócić łańcuch, bo na podbijających zjazdach robi się tak...
[Obrazek: e5a6246de073f9e9med.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.06.2017, 23:05 przez PeKa.)
13.06.2017, 23:01
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 39
Liczba wątków: 2
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#20
RE: Nowiny
(13.06.2017, 22:40)PeKa napisał(a):  
(13.06.2017, 17:17)Maniek252 napisał(a):  (...) jeżeli chodzi o kolegów z płaskich tras to faktycznie masz rację. Lepiej niech zostaną w domu. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

Wiem, że na podjazdach umrę i będzie to wynikowo jeden z moich słabszych startów. Zwyczajnie kondycyjnie nie "zrobię roboty", to jadę i innej opcji sobie nie wyobrażam. Dla zjazdów choćby! Tam kapkę nadrobię. Dla samego siebie, sprawdzenia się i podnoszenia swojej wydolności Smile W końcu z Kotliny Kłodzkiej pochodzę i tam 15 lat temu ścigałem się na codzień. Mimo, iż to mój pierwszy sezon PB, to nawet przed startem wiem, że dwie edycje Korony, będą najlepszymi trasami cyklu. W końcu góry, to góry!

Dokładnie o to właśnie chodzi. Jedziesz bo kręci Cię fan ścigania, zjazdów, podjazdów, sprawdzenia się. Dokładnie trafiłeś w tarczę. Przecież medale i trofea czy punkty to element dodatkowy niewiele znaczący. Jadę te 400km do Nowin by przez tę chwilę pościgać się z kolegami na trasie - to jest najlepsze - wspólne, zbiorowe wyciskanie potów. A punkty, no cóż, może lepiej zapunktować w pracy u kierownika...
13.06.2017, 23:02
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości