Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowiny
Autor Wiadomość
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#21
RE: Nowiny
(13.06.2017, 21:41)lastrider napisał(a):  Jak pierwszy raz i jesteś "mistrzem ścigania się po łące" to bierz który lżejszy bo wiele z niego nie skożystasz, niewiele podjedziesz i niewiele zjedziesz, rower będzie ci przeszkadazał.
pod Trupień za drzewem jest 32%. A jak masz wątpiwości to spytaj Adriana jakie masz szansę na podjechanie pod Pruskową i Belnie oraz zjechanie z nich.

Dzisiaj byłem na trasie problem piachu nie istnieje, błoto symboliczne, nie padało. Trasa dokładniej oznaczona, podobna do zeszłoroczej tylko podjazd pod Pruskową i Belnie jak na ŚLR Piekoszów. Adrian Pruskowa to ta ostatnia góra przed powrotem na bufet pod Belnią.
Na Maxie dochodzi przejazd przez szczyt Stokówki przed schodami i później przez szczyt Wsiowej.

(13.06.2017, 22:55)lastrider napisał(a):  Nie być takim pesymistą, ostatnie 2 km do mety to zjazd nadrobisz ze 3min, chociasz mniejsza kondycja to technika podjazdu zostaje. Prawdopodobnie Skwarną , Ciastową i Galęzicką podjedziesz. A JAK podjedziesz Gałęzicką to wiele nie stracisz bo to 1,1 km podjazdu o średnim nachyleniu 7%. Trupieniem to się nie przejmuj, niektórzy z 1 sektora też go brali z trepa.

Lastrider nie przesadzaj z tą trudnością trasy bo czytając twoje uwagi ktoś może wyciągnąć pochopne wnioski i zamiast przygody z piękną nieznajomą pomyśli sobie ,że spotka się z przyszłą teściowa Tongue . Dla tych co pierwszy raz zawitają do Nowin sytuacja jest podobna do pierwszej randki z piękną dziewczyną ( to mój męski punkt widzenia). Tutaj nie ma nic na szybko i łapu capu. Trzeba adorować trasę i odgadywać jej kaprysy podobnie jak z dziewczyną bo inaczej po pierwszych kilometrach dostanie się po pysku i pozostanie niesmak oraz uraz na psychice Big Grin . Dobre wrażenie na początku i szacunek do partnerki do końca zwojują więcej niż prężenie muskułów i odgrywanie maczo. Jej też zależy żeby zrobić dobre wrażenie więc jeśli nie przeszarżujesz ona nic ci złego ci nie zrobi Blush .
(13.06.2017, 22:40)PeKa napisał(a):  Wiem, że na podjazdach umrę i będzie to wynikowo jeden z moich słabszych startów. Zwyczajnie kondycyjnie nie "zrobię roboty", to jadę i innej opcji sobie nie wyobrażam. Dla zjazdów choćby! Tam kapkę nadrobię. Dla samego siebie, sprawdzenia się i podnoszenia swojej wydolności Smile W końcu z Kotliny Kłodzkiej pochodzę i tam 15 lat temu ścigałem się na codzień. Mimo, iż to mój pierwszy sezon PB, to nawet przed startem wiem, że dwie edycje Korony, będą najlepszymi trasami cyklu. W końcu góry, to góry!

(13.06.2017, 23:02)Maniek252 napisał(a):  Dokładnie o to właśnie chodzi. Jedziesz bo kręci Cię fan ścigania, zjazdów, podjazdów, sprawdzenia się. Dokładnie trafiłeś w tarczę. Przecież medale i trofea czy punkty to element dodatkowy niewiele znaczący. Jadę te 400km do Nowin by przez tę chwilę pościgać się z kolegami na trasie - to jest najlepsze - wspólne, zbiorowe wyciskanie potów. A punkty, no cóż, może lepiej zapunktować w pracy u kierownika...
Skoro wcześniej użyłem porównania to teraz uczynię to także. Dla mnie osobiście jazda w Nowinach to jak rozpijanie z dobrymi znajomymi flaszki szlachetnego trunku Big Grin . Nie jakiegoś cierpkiego winka tylko  porządnej mocnej księżycówki. Smakować trzeba powoli i z rozwagą gaworząc przy tym w miłym towarzystwie. Kiedy już moje zmysły lekko się wyluzują i wyostrzą pozbędę się zdroworozsądkowych zahamowań i pozwolę żeby trasa  pochłonęła mnie całkowicie a endorfiny wypełniły każdą komórkę mego ciała Big Grin . Każdy ma własną granicę upojenia ale myślę że w Nowinach nie ma ludzi ,którzy nie osiągną swojego maxa a kacem nikt nie będzie się przejmował.
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2017, 18:02 przez Sherman 1972.)
14.06.2017, 12:45
Szukaj Odpowiedz
Zbigniew Świderski Offline
Member
***

Liczba postów: 105
Liczba wątków: 9
Dołączył: 03.03.2013
Reputacja: 7
#22
RE: Nowiny
Czy ma ktoś nowy ślad trasy?
14.06.2017, 19:32
Szukaj Odpowiedz
lastrider Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Liczba wątków: 4
Dołączył: 06.07.2016
Reputacja: 0
#23
RE: Nowiny
Do tej księżycówki dolane za dużo wody, @Sherman 1972 jak tak mówisz mósiałeś być ostatni raz w 2015.
Nie straszę ale lepiej uprzedzić aby nie było jazgotu w poniedziałe że trasa do d.... bo prawie całą prowadził rower albo, że pospadali w sektorach.

Dzisiaj nie padało, w wąwozie na Skwarnej pojawia się piach.
14.06.2017, 23:54
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#24
RE: Nowiny
(14.06.2017, 19:32)Zbigniew Świderski napisał(a):  Czy ma ktoś nowy ślad trasy?

Śladu z objazdu za ten rok niestety nie mam ale w ramach  przygotowania się na czekające nas wyzwania wyznaczyłem sobie w oparciu o zeszłoroczny ślad i oficjalną mapkę ze strony przybliżony ślad na 2017. Na  MINI wygląda to tak http://www.gpsies.com/map.do?fileId=twaqglopkithwnsa natomiast na MAXe tak http://www.gpsies.com/map.do?fileId=bwcmurjhyvvmcmrp
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.06.2017, 13:16 przez Sherman 1972.)
15.06.2017, 12:32
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 39
Liczba wątków: 2
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#25
RE: Nowiny
(15.06.2017, 12:32)Sherman 1972 napisał(a):  
(14.06.2017, 19:32)Zbigniew Świderski napisał(a):  Czy ma ktoś nowy ślad trasy?

Śladu z objazdu za ten rok niestety nie mam ale w ramach  przygotowania się na czekające nas wyzwania wyznaczyłem sobie w oparciu o zeszłoroczny ślad i oficjalną mapkę ze strony przybliżony ślad na 2017. Na  MINI wygląda to tak http://www.gpsies.com/map.do?fileId=twaqglopkithwnsa natomiast na MAXe tak http://www.gpsies.com/map.do?fileId=bwcmurjhyvvmcmrp

Sherman, ale w tym roku mini ma wg. wstępnych zapowiedzi ma 28km, no i chyba większe przewyższenie. zatem pewnie coś doszło. I bardzo dobrze bo mini moim zdaniem powinno wynosić minimum 30km.
15.06.2017, 14:26
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#26
RE: Nowiny
Maniek co ja poradzę ,że zamieszczona mapka jest taka a nie inna Blush . Oczywiście jak to w życiu bywa planowanie to jedno a w realu często wychodzi inaczej i zapewne o realnych dystansach i  przebiegu dowiemy się z oficjalnego opisu trasy na ,który pozostaje nam cierpliwie czekać. Jeśli mini okaże się zbyt krótkie zawsze można pojechać na Max bo rozjazd dystansów mamy dosyć późno wiec w przypadku niedosytu wystarczy zaliczyć drugą pętlę Big Grin .
     No. 72
15.06.2017, 14:44
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 39
Liczba wątków: 2
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#27
RE: Nowiny
(15.06.2017, 14:44)Sherman 1972 napisał(a):  Maniek co ja poradzę ,że zamieszczona mapka jest taka a nie inna Blush . Oczywiście jak to w życiu bywa planowanie to jedno a w realu często wychodzi inaczej i zapewne o realnych dystansach i  przebiegu dowiemy się z oficjalnego opisu trasy na ,który pozostaje nam cierpliwie czekać. Jeśli mini okaże się zbyt krótkie zawsze można pojechać na Max bo rozjazd dystansów mamy dosyć późno wiec w przypadku niedosytu wystarczy zaliczyć drugą pętlę Big Grin .

No tak, można pojechać na max, ale czy łydka poda aż tyle. Treningi robię 3 - 4 w tygodniu do 2 godzin każdy, no i w Olsztynie nie ma aż takich gór.....
15.06.2017, 15:33
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#28
RE: Nowiny
(14.06.2017, 23:54)lastrider napisał(a):  Po co ci takie szerokie opony, z Nowin jest spory kawałek do Sahary, nawet jak pomylisz trasę przypuszczam że nie będziesz przez nią jechał.

(14.06.2017, 23:54)lastrider napisał(a):  Dzisiaj nie padało, w wąwozie na Skwarnej pojawia się piach.

To jak z tym piachem? bo już się trochę pogubiłem. Będzie przeszkadzał czy tylko tak o nim wspominasz Blush ?
(14.06.2017, 23:54)lastrider napisał(a):  Do tej księżycówki dolane za dużo wody, @Sherman 1972 jak tak mówisz mósiałeś być ostatni raz w 2015.
Nie straszę ale lepiej uprzedzić aby nie było jazgotu w poniedziałe że trasa do d.... bo prawie całą prowadził rower albo, że pospadali w sektorach.


Jakoś nie łapię jak jest z tym stężeniem Huh . Jeśli tak jak piszesz trzeba będzie prowadzić rowery bo podjazdy i zjazdy zabiją to gdzie jest to rozwodnienie księżycówki. Dla mnie im bardziej hardkorowo tym większe stężenie tyle ,że do takiego trunku trzeba mieć mocną głowę żeby dwie pierwsze setki nie były zarazem ostatnimi Tongue .
     No. 72
15.06.2017, 18:21
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 681
Liczba wątków: 34
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#29
RE: Nowiny
(15.06.2017, 15:33)Maniek252 napisał(a):  ]

No tak, można pojechać na max, ale czy łydka poda aż tyle. Treningi robię 3 - 4 w tygodniu do 2 godzin każdy, no i w Olsztynie  nie ma aż takich gór.....

No to mamy podobny problem. Ja podjazdy ćwiczę na skarpie wiślanej w GK. Najpierw szybki zjazd a potem mielę sobie podjazd i tak kilka razy na zmianę. Jak mi się znudzi to zmieniam miejscówkę i zaczynam całą zabawę od nowa dopóki nie dam sobie porządnie w kość Big Grin . Pewnie na Nowiny to nie wystarczy ale zawsze mogę podbiec tam gdzie nie dam rady podjechać.
     No. 72
15.06.2017, 18:37
Szukaj Odpowiedz
Maniek252 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 39
Liczba wątków: 2
Dołączył: 01.05.2016
Reputacja: 0
#30
RE: Nowiny
(15.06.2017, 18:37)Sherman 1972 napisał(a):  
(15.06.2017, 15:33)Maniek252 napisał(a):  ]

No tak, można pojechać na max, ale czy łydka poda aż tyle. Treningi robię 3 - 4 w tygodniu do 2 godzin każdy, no i w Olsztynie  nie ma aż takich gór.....

No to mamy podobny problem. Ja podjazdy ćwiczę na skarpie wiślanej w GK. Najpierw szybki zjazd a potem mielę sobie podjazd i tak kilka razy na zmianę. Jak mi się znudzi to zmieniam miejscówkę i zaczynam całą zabawę od nowa dopóki nie dam sobie porządnie w kość Big Grin . Pewnie na Nowiny to nie wystarczy ale zawsze mogę podbiec tam gdzie nie dam rady podjechać.

W zeszłym roku na mini wszystko podjechałem z siodła. I nie było tak najgorzej. Dużo i to dużo cięższy maraton był w Gdyni - Hartwig. No tam to podjazdy takie, że mroczki przed oczami to miałem ze dwa razy i nie dawałem rady z siodła.
A w Olsztynie to mam traskę w zasadzie bez odcinków płaskich. Ciągłe interwały - tak około 35 km, przewyższenie ponad 600m, w zasadzie xc, jak uzyskam średnią 21km/h to jest super. Tak, że mamy tutaj górki i warunki do treningu bardzo dobre.
15.06.2017, 22:52
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości