Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
Autor Wiadomość
PiotrKorus Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 48
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.10.2014
Reputacja: 1
#1
2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
Witajcie
Zastanawiam się nad zmianą napędu na 1x11, ale nie mam jak go przetestować i mam pewne obawy czy się sprawdzi w tak specyficznych warunkach maratonów. Może macie doświadczenie i swoje opinie. Chciałbym połączyć dwie dyscypliny XCO i XCM w jednym rowerze.

Eksploatuję 2x10 38/24 i 11-36 i jest dla mnie idealny. Nie szukał bym zmian, ale mam kilka osobistych mankamentów, które chciałem usunąć. 

1. Przeszkadza mi zbyt małe przełożenie na 24/36   1,5:1 na 25-30% podjazdach jest to zbyt mało. Oczekuję 1,6-1,7 co pewnie pozwoliłby mi na płynniejszy wjazd niż jazda na twardo
2. Przerzucanie w rundach XCO z małego na duży blat i z powrotem. Jest to okupione wciąganiem łańcucha i blokowaniem więc przerzutka SGS ze sprzęgłem jest nieodzowna. Tyle ze praca sprzęgła to kolejne straty energii. Można oczywiście jeździć na małym blacie, ale wtedy są duże straty na kącie łańcucha oraz obijanie się go o ramę roweru na dziurach. 

Myślę nad 34 i kasetą z młynkiem. Obawiam się, że w XCM max prędkość niestety będzie niewystarczająca w tzw pociągach.   
http://www.bikermania.pl/wyniki/korus-piotr,5260/ 
[Obrazek: sticky3459.png]
SCANIA Kilomery Nadzei nr 1397
31.07.2017, 12:58
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#2
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
(31.07.2017, 12:58)PiotrKorus napisał(a):  Witajcie
Zastanawiam się nad zmianą napędu na 1x11, ale nie mam jak go przetestować i mam pewne obawy czy się sprawdzi w tak specyficznych warunkach maratonów. Może macie doświadczenie i swoje opinie. Chciałbym połączyć dwie dyscypliny XCO i XCM w jednym rowerze.

Eksploatuję 2x10 38/24 i 11-36 i jest dla mnie idealny. Nie szukał bym zmian, ale mam kilka osobistych mankamentów, które chciałem usunąć. 

1. Przeszkadza mi zbyt małe przełożenie na 24/36   1,5:1 na 25-30% podjazdach jest to zbyt mało. Oczekuję 1,6-1,7 co pewnie pozwoliłby mi na płynniejszy wjazd niż jazda na twardo
  
Przy napędzie 2x10 masz opcję zmiany młynka w kasecie. Można tego dokonać podmieniając w kasecie fabryczne koronki (zależy od stosowanej kasety) co z powodzeniem stosuje u siebie ( zamiana kasecie XTR 970 ostatnich koronek 28-32 na 32-36) lub stosując  zębatkę powiększającą. Przy dodatkowej zębatce dostępne są rozmiary 40 lub 42 co zapewnia przy twoich korbach odpowiednio przełożenie 1,6 lub 1,7 . Cały proces masz opisany tutaj  http://velonews.pl/posts/2201-zmien-swoja-10-rzedowa-kasete-11-36-na-11-42 . Wydaje mi się że najmniej kłopotliwe w twoim przypadku będzie zastosowanie koronki 40 co pozwoli uniknąć kłopotów z tylną przerzutką ( odpowiednia pojemność napędu).

(31.07.2017, 12:58)PiotrKorus napisał(a):  2. Przerzucanie w rundach XCO z małego na duży blat i z powrotem. Jest to okupione wciąganiem łańcucha i blokowaniem więc przerzutka SGS ze sprzęgłem jest nieodzowna. Tyle ze praca sprzęgła to kolejne straty energii. Można oczywiście jeździć na małym blacie, ale wtedy są duże straty na kącie łańcucha oraz obijanie się go o ramę roweru na dziurach. 

Myślę nad 34 i kasetą z młynkiem. Obawiam się, że w XCM max prędkość niestety będzie niewystarczająca w tzw pociągach.   
Takie objawy świadczą raczej o nie najlepszej współpracy układu korba-przednia zmieniarka. Przyczyną może być niewłaściwa linia łańcucha ( częsta przypadłość przy modzie 3x10 na 2x10 ) ,zbyt wiotkie korby i tarcze (  używam korby SRAM XX z bardzo sztywnymi zębatkami) lub przednia zmieniarka ( wygięta prowadnica, źle dobrana przerwa pomiędzy łyżwą a zębami blatu, niewłaściwy model- łyżwa dostosowana do większego blatu zastosowana po modzie do mniejszej zębatki , zbyt mała sztywność spowodowana wąskim ogniwem- sram ma zdecydowanie sztywniejsze przednie zmieniarki przynajmniej do napędu 2x10) źle dobrany kierunek pracy łańcucha . Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć ,że przy właściwym ogarnięciu wszystkiego wymienione przez ciebie zaciąganie łańcucha nie powinno mieć miejsca.
     No. 72
31.07.2017, 14:27
Szukaj Odpowiedz
PiotrKorus Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 48
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.10.2014
Reputacja: 1
#3
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
Dzięki Sherman - jak zawsze niezawodny. Odnosząc się do drugiej części. Mam pewne spostrzeżenia zajeżdżając kilka układów napędowych 2x10. Wyjaśniając sprawy techniczne możliwych defektów, wszytko jest w jak największym porządku. Ramę oczywiście mam pod 2x10 oraz prawidłowe ustawienie blatów korby w linii łańcucha. Eksploatując kilka sezonów korby 622, 625 itd wydaje mi się że zęby są zbyt wąskie lub wiotkie ( tj piszesz) dla Amatorskiego kolarstwa przez co przy "skosach" łańcucha występuje jego rozrywanie na boki na tulejkach. Wymiana łańcucha na nowy eliminuje tą przypadłość całkowicie, ale wymiany powinny być bardzo częste a więc kosztowne. Nie zauważyłem korzyści stosowania łańcucha HG95 względem HG54. Gdy miałem rower z korbą XT 785 absolutnie proces rozbijania łańcucha jest znacznie spowolniony. Statystycznie 3 łańcuchy na sezon w przypadku 622 i 0,7 łańcucha w przypadku 785. Dziś łańcuch HG95 mam wyciągnięty na 0,4 i całkowicie rozbity na boki.


Ale wracając do tematu interesuje mnie bardziej odczucie maratończyka, który przesiadł się na 1x11 i może podzielić się doświadczeniem o tym układzie w zastosowaniu w maratonach. Mam pewne przeczucia, że może to działać. Standardowa kaseta dla mnie spokojnie może mieć większe odstępy na 1,2,3,4, zębatce. ale przełożenie 34 z 42 to tylko 1,23 więc gorzej niż 24 z 36 dla XCO
http://www.bikermania.pl/wyniki/korus-piotr,5260/ 
[Obrazek: sticky3459.png]
SCANIA Kilomery Nadzei nr 1397
01.08.2017, 09:55
Szukaj Odpowiedz
pdz Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 404
Liczba wątków: 6
Dołączył: 13.09.2011
Reputacja: 0
#4
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
Nie wiem czy byłeś tutaj :
http://gear-calculator.com/
możesz porównać sobie w kwestii przełożeń, uwzględnia także zmianę kół gdy ktoś zmienia powiedzmy rower z 26" koła i 3x10 na np. 29" koło i 2x10 czy 1x11.
Moim zdaniem to "coś kosztem czegoś", wiadomo, że nie nie pokryjesz napędem 1x11 tego co miałeś w 3x10, wtedy fajnie mieć na przód ze 2-3 zębatki i zmieniać przed startem w zależności od trasy.
[Obrazek: sticky2302.png][Obrazek: 19561.png]
01.08.2017, 21:28
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#5
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
(01.08.2017, 09:55)PiotrKorus napisał(a):  . Odnosząc się do drugiej części. Mam pewne spostrzeżenia zajeżdżając kilka układów napędowych 2x10. Wyjaśniając sprawy techniczne możliwych defektów, wszytko jest w jak największym porządku. Ramę oczywiście mam pod 2x10 oraz prawidłowe ustawienie blatów korby w linii łańcucha. Eksploatując kilka sezonów korby 622, 625 itd wydaje mi się że zęby są zbyt wąskie lub wiotkie ( tj piszesz) dla Amatorskiego kolarstwa przez co przy "skosach" łańcucha występuje jego rozrywanie na boki na tulejkach. Wymiana łańcucha na nowy eliminuje tą przypadłość całkowicie, ale wymiany powinny być bardzo częste a więc kosztowne. Nie zauważyłem korzyści stosowania łańcucha HG95 względem HG54. Gdy miałem rower z korbą XT 785 absolutnie proces rozbijania łańcucha jest znacznie spowolniony. Statystycznie 3 łańcuchy na sezon w przypadku 622 i 0,7 łańcucha w przypadku 785.  Dziś łańcuch HG95 mam wyciągnięty na 0,4 i całkowicie rozbity na boki.    

W kwestii technicznej to blaty deore 622 i 625 to elementy tłoczone. Przetłoczenia wprawdzie usztywniają całość ale przy zębach blat ma tendencje do wyginania się przy dużym obciążeniu. XT 785 ma blat wykonany z wyfrezowanego kawałka przez co jest on zdecydowanie mniej podatny na wyginanie a tym samym jego praca pod obciążeniem ( wciąganie i zrzucanie łańcucha) jest dużo lepsza niż w 622/625. Zastanawiają mnie opisane przez ciebie przypadłości napędu. Sam użytkuje dwa rowery z napędem 2x9 ( realnie różnica pomiędzy pracą napędu 2x10 i 2x9 bez znaczenia) i nic z opisanych przez ciebie przypadłości u mnie nie występuje. Zmiana przełożeń z przodu jest szybka i pewna a łańcuchy zużywają się normalnie bez łapania bocznych luzów.
     No. 72
01.08.2017, 23:42
Szukaj Odpowiedz
PiotrKorus Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 48
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.10.2014
Reputacja: 1
#6
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
Zawsze tak było w moim przypadku. Za dużo pary w nogach i sprzęt nie wytrzymywał. Pierwotnie jeździłem zbyt twardo na podjazdach i zdarzało się, że moc generowana przekraczała wytrzymałość łańcucha przez co pękał. Można było mieć wątpliwości co do mocy czy zużycia, ale jak pękł nowiutki wtedy rozpocząłem proces odzwyczajania się od twardej jazdy. Będę niedługo wymieniał łańcuch, gdy korba 785 przyjdzie to zmierzę odchylenie boczne dla nowego i jeżdżonego łańcucha. Będzie można na ok 108 ogniwach porównać miarodajnie z innymi. 

Jestem po kolejnym treningu XCO i dochodzę do wniosku, że nie da rady połączyć na jednym napędzie potrzeb XCM i XCO. Raczej zdecyduje się na wymianę korby i kasety tylko na zawody, tj opisałeś. 
http://www.bikermania.pl/wyniki/korus-piotr,5260/ 
[Obrazek: sticky3459.png]
SCANIA Kilomery Nadzei nr 1397
03.08.2017, 11:44
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 662
Liczba wątków: 33
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#7
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
(03.08.2017, 11:44)PiotrKorus napisał(a):  Zawsze tak było w moim przypadku. Za dużo pary w nogach i sprzęt nie wytrzymywał. Pierwotnie jeździłem zbyt twardo na podjazdach i zdarzało się, że moc generowana przekraczała wytrzymałość łańcucha przez co pękał. Można było mieć wątpliwości co do mocy czy zużycia, ale jak pękł nowiutki wtedy rozpocząłem proces odzwyczajania się od twardej jazdy. Będę niedługo wymieniał łańcuch, gdy korba 785 przyjdzie to zmierzę odchylenie boczne dla nowego i jeżdżonego łańcucha. Będzie można na ok 108 ogniwach porównać miarodajnie z innymi. 

Jestem po kolejnym treningu XCO i dochodzę do wniosku, że nie da rady połączyć na jednym napędzie potrzeb XCM i XCO. Raczej zdecyduje się na wymianę korby i kasety tylko na zawody, tj opisałeś. 
Teraz już wszystko rozumiem. Przy takim koszeniu raczej normą będzie wyciąganie się łańcucha i łapanie przez niego luzów bocznych a w konsekwencji kłopoty przy zmianie biegów z przodu. Jeśli masz taki styl i moc w nogach to może warto się jednak zastanowić jak sprawić by napęd był ustawiony pod ciebie. Z opisu wynika ,że większość trasy robisz na blacie i preferujesz jazdę siłową nawet kosztem koszenia łańcucha. Zakładając ,że w czasie dotychczasowej jazdy koronki 32-36 współpracowały z młynkiem na korbie a resztę koronek używałeś z blatem wychodzi ,że łańcuch dostawał w kość po wykrzyżowaniu na koronkach 21-24-28 przy kasecie 11-36. Pewną opcją w twoim przypadku jest rozważenie zakupu kasety SUNRACE MX3    http://allegro.pl/kaseta-sunrace-mx3-11-42-10-rz-shimano-sram-odbl-i6745261611.html    . Kaseta jest wprawdzie dedykowana do napędu 1x10 ale można ją bezproblemowo zastosować w napędzie 2x10. Jeśli przyjrzysz się jej przełożeniom to pierwsze 4 koronki są standardowe ale dalej mamy już 21-24-28-32-36-42 . Brakuje 19 czyli wszystko jest przesunięte o jedną koronkę w dół a to oznacza ,że nawet przy układzie 38 na 28 łańcuch będzie mniej przekoszony niż poprzednio a tym samym jego zużycie będzie mniejsze. Może warto rozważyć tą opcję?
     No. 72
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.08.2017, 19:08 przez Sherman 1972.)
03.08.2017, 19:07
Szukaj Odpowiedz
PiotrKorus Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 48
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.10.2014
Reputacja: 1
#8
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
Zrobię jeszcze testy. Przyszła korba 785 i zrobiłem jej mix 38/22. W XCM rzadko zrzucam na mały blat bo nie ma takich podjazdów, aby nie wjechać z rozpędu na 38/36. W XCO to raczej nie kwestia stylu. 25-30% podjazd trzeba zrobić z rozpędu, a potem zrzucanie. Wszystko jest tak napięte, że łańcuch się zacina i przez to zaciąga. Błędem jest nieodpuszczenie w momencie schodzenia łańcucha z dużej tarczy korby, ale sam wiesz, że na zmęczeniu tego nie upilnujesz, a wyhamowanie na podjeździe jest okrutne prawie do 0km/h. A przy b.częstych zmianach z dużej na małą jest tego wystarczająco dużo. 

Dlatego pomyślałem, że 1x11 może to przyszłość. Nie zrezygnuje z 47km/h 38/11 bo to jest niezbędne w XCM  tj. PB Kozienice itp. A chciałbym też poszaleć w XCO. Piękna trasa została po Mistrzostwach Polski XCO na Kazurce oraz trasa rowerowa w Zimnych dołach XCO i jest gdzie sprawdzić technikę i moc.    
http://www.bikermania.pl/wyniki/korus-piotr,5260/ 
[Obrazek: sticky3459.png]
SCANIA Kilomery Nadzei nr 1397
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.08.2017, 14:12 przez PiotrKorus.)
04.08.2017, 14:06
Szukaj Odpowiedz
climber Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 12
Liczba wątków: 0
Dołączył: 16.05.2013
Reputacja: 0
#9
RE: 2x10 VS 1x11 do maratonów opinie
(04.08.2017, 14:06)PiotrKorus napisał(a):  Dlatego pomyślałem, że 1x11 może to przyszłość. Nie zrezygnuje z 47km/h 38/11 bo to jest niezbędne w XCM  tj. PB Kozienice itp. A chciałbym też poszaleć w XCO. Piękna trasa została po Mistrzostwach Polski XCO na Kazurce oraz trasa rowerowa w Zimnych dołach XCO i jest gdzie sprawdzić technikę i moc.    

Ja w tym roku przeszedłem na napęd 1x11, w zupełności wystarczy do XCM i XCO, koronka z przodu 34 kaseta 9-44. Kaseta to taki kombinowany wynalazek firmy e*thirteen, ale napęd sprawdzony na wyścigach i działa bez zarzutu, prędkości 45+ km/h bez napinki, przy kadencji 100 jest ok 52 km/h, stopniowanie też jest w zupełności wystarczające.
W każdym razie jestem mega zadowolony napęd działa jak marzenie. Cool
17.08.2017, 14:56
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości