Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Trasa / Konstancin-Jeziorna
Autor Wiadomość
PeKa Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 38
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#41
RE: Trasa / Konstancin-Jeziorna
(13.09.2017, 11:35)Dejw napisał(a):  Wracając do samej trasy i podesłanych przez Shermana śladów - polecicie jakąś aplikację na telefon, która będzie w stanie obsłużyć je na zasadzie nawigacji? Próbowałem Google Maps - można zaimportować .gpx do Moich Map, można zapisać, ale nie można takiej mapy użyć do nawigacji.
Pytanie pewnie niektórym wydaje się głupie, ale ja po prostu nigdy nie miałem potrzeby śledzenia konkretnej trasy, sam je sobie wyznaczałem.Wink

LocusMap. Zdecydowanie polecam Wink
14.09.2017, 10:01
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
****

Liczba postów: 688
Liczba wątków: 35
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 4
#42
RE: Trasa / Konstancin-Jeziorna
(14.09.2017, 09:15)pizza napisał(a):  Za to wczorajsza wieczorna przejażdżka asfaltami była bardzo miła, między Kawęczynem a Cieciszewem metr przed nosem przedefilował mi dzik. Niby już nieraz je widywałem, ten jednak był najbliżej. W sumie obaj byliśmy przerażeni, a kumpel z którym jechałem tylko rechotał, bo gdyby na mnie nie wrzasnął to bym mu przywalił (patrzyłem akurat w inną stronę).

W nocy różnie bywa. Dziki to można przeżyć Big Grin ale ostatnio miałem bliskie spotkanie z łosiem i przyznam szczerze ,że do końca nie wiedziałem co powinienem zrobić. Na szczęście łoś mnie zignorował Big Grin .
     No. 72
15.09.2017, 07:53
Szukaj Odpowiedz
pizza Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 21
Liczba wątków: 0
Dołączył: 29.05.2017
Reputacja: 0
#43
RE: Trasa / Konstancin-Jeziorna
Kwiecień-czerwiec miałem zaprzyjaźnione stado dzików Białołęka/Nowodwory przy wale. Jak z kumplem tam jeździliśmy to zwykle pasły się przy wale niedaleko seminarium. Robiąc wyprawy na południe w okolicach wału po lewej stronie Wisły regularnie spotykam zające, lisy, sarny no i dziki. Największy okaz to był jeleń w Lesie Kabackim. Nocne warunki dodatkowo dodają smaczku Wink
wiecznie niedorosły maniak, jak 4x4 nie wyszło to MTB weszło Wink
[Obrazek: sticky5847.png]
15.09.2017, 08:52
Szukaj Odpowiedz
Dejw Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 48
Liczba wątków: 4
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#44
RE: Trasa / Konstancin-Jeziorna
Jechałem o 10 do Konstancina i widziałem, że trasa była znakowana. Przejadę się późniejszym popołudniem, żeby sprawdzić nową oponę. Ktoś będzie robił objazd dzisiaj?
16.09.2017, 14:19
Szukaj Odpowiedz
michalr Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 21
Liczba wątków: 3
Dołączył: 01.07.2017
Reputacja: 0
#45
RE: Trasa / Konstancin-Jeziorna
trasa typowo sprinterska na Mini, do singla w blocie przy promie srednia 25+, czyli jak na mnie bardzo szybko. finalnie bylo 23, zatory na singlu zrobily swoje.
[Obrazek: sticky5691.png]
[Obrazek: 27037.png]

19.09.2017, 16:38
Szukaj Odpowiedz
Krd Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 9
Liczba wątków: 0
Dołączył: 29.09.2017
Reputacja: 0
#46
RE: Trasa / Konstancin-Jeziorna
(15.09.2017, 07:53)Sherman 1972 napisał(a):  
(14.09.2017, 09:15)pizza napisał(a):  Za to wczorajsza wieczorna przejażdżka asfaltami była bardzo miła, między Kawęczynem a Cieciszewem metr przed nosem przedefilował mi dzik. Niby już nieraz je widywałem, ten jednak był najbliżej. W sumie obaj byliśmy przerażeni, a kumpel z którym jechałem tylko rechotał, bo gdyby na mnie nie wrzasnął to bym mu przywalił (patrzyłem akurat w inną stronę).

W nocy różnie bywa. Dziki to można przeżyć Big Grin ale ostatnio miałem bliskie spotkanie z łosiem i przyznam szczerze ,że do końca nie wiedziałem co powinienem zrobić. Na szczęście łoś mnie zignorował Big Grin .

Łosie mają kiepskie zachowania w takich sytuacjach, zwłaszcza jak jedziemy samochodem. Nie uciekają ale stają na środku ulicy i po prostu się gapią... o ile jeszcze rowerem można wyminąć. Co do rowerów w przypadku leśnych ścieżek nocą o wiele bardziej niebezpieczne są szerszenie, które strasznie agresywnie reagują na światło. Niestety raz bardzo dotkliwie zostałem użądlony przez takowego w brzuch ... Zdenerwowała go moja lampka czołowa. Od tego momentu wożę ze sobą sporo wapna Big Grin i specyfiki na ukąszenia owadów. Nie polecam takiej konfrontacji Dodgy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.10.2017, 09:46 przez Krd.)
04.10.2017, 08:17
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości