Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Góra Kalwaria 2018.
Autor Wiadomość
PeKa Offline
Member
***

Liczba postów: 76
Liczba wątków: 3
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 0
#41
RE: Góra Kalwaria 2018.
Zatorów jako takich nie było, ale tempo podejścia na podjazdach, które na spokojnie były do wyjechania, w dodatku schodzenie na środek przed zawodnikami jadącymi, było lekko mówiąc spacerowe.
28.05.2018, 10:47
Szukaj Odpowiedz
Mario Online
Member
***

Liczba postów: 76
Liczba wątków: 9
Dołączył: 07.09.2017
Reputacja: 0
#42
RE: Góra Kalwaria 2018.
(28.05.2018, 09:41)michalr napisał(a):  Mi sie tez podobalo, aczkolwiek zgadzam sie z tym co napisal bo we czwartek zaczynam 4-dniowa ciezka etapowke

Gdzie śmigasz?
28.05.2018, 14:14
Szukaj Odpowiedz
michalr Offline
Member
***

Liczba postów: 84
Liczba wątków: 6
Dołączył: 01.07.2017
Reputacja: 0
#43
RE: Góra Kalwaria 2018.
(28.05.2018, 14:14)Mario napisał(a):  Gdzie śmigasz?

Beskidy Trophy Smile Tez sie moze wybierasz?
[Obrazek: sticky5691.png]
[Obrazek: 27037.png]

28.05.2018, 14:53
Szukaj Odpowiedz
zaj Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 12
Liczba wątków: 1
Dołączył: 14.08.2015
Reputacja: 0
#44
RE: Góra Kalwaria 2018.
Duży plus za fajnie przygotowaną trasę, z różnorodnymi terenami. Na mini nie zauważyłem rozbitych cegieł, szkła itp. co zdarzało się w poprzednich latach. Błoto dodawało smaczku. Odwrócenie części trasy sprawiło, że nie było wielkiego zatoru, który pamiętałem sprzed dwóch lat na górce w lesie.
Wielki plus za super zdjęcia! Zwłaszcza te na zjeździe w lesie - Zbigniew Świderski mistrz!
Minus za bufet na mini - zamiast na asfalcie to w lesie na wyboistej drodze z kałużami, słabo widoczny za zakrętem. Wydawało się, że dziwne decyzje co do lokalizacji bufetu odeszły w przeszłość
28.05.2018, 15:01
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 848
Liczba wątków: 48
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 7
#45
RE: Góra Kalwaria 2018.
W tym roku na Mini ze względu na wycinkę odpadł dość spory fragment singla po pagórkach za ulicą Brzozową. Jeśli w następnym roku nadleśnictwo nie zorganizuje nowej wycinki Angry to będzie go można dopiąć do obecnej trasy ( odcinek ten jest o tyle fajny ,że prowadzi po kilku górkach). Do poprawy jest także drugi podjazd w siodle, bo obecny jest zbyt piaskowy i praktycznie nie było szans na jego pokonanie z koła ( kiedy tam dojechałem to myślałem ,że przeszły tam konie). Do wyboru są jeszcze dwie opcje z tym ,że pierwotna przewidziana na ten rok odpadła ze względu na dość karkołomny zjazd przed podjazdem ( ORG jest litościwy). Pozostaje opcja trzecia, czyli dość łagodny ale długi podjazd z lewej strony siodła prowadzący na singiel po garbie ( w tym roku było tam sporo gałęzi i konarów). Przy dobrych wiatrach uda się jeszcze dołożyć jeden podjazd pod skarpę ,którą obecnie pokonujemy u dołu po trawersie i zaliczyć ostre siodło podobne do tego jakie było do pokonania dwa lata temu( był tam wielki zator). Wymaga to jednak dodatkowego rycia w ziemi na ,które w tym roku nie miałem już czasu Blush . Na powrocie obydwu dystansów do podpięcie jest także ok 500 m singiel po lesie ( przed ulicą Leśną) ,który wycina część asfaltu z trasy. Po spięciu tego wszystkiego razem trasa trochę się wydłuży ale będzie jeszcze atrakcyjniejsza. Jeśli dodamy do tego sekcję XC przed końcówką ( w tym roku pominiętą ze względów bezpieczeństwa) dystansów to powinno być jeszcze ciekawiej.
     [Obrazek: sticky2899.png]
29.05.2018, 09:39
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości