Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Góra Kalwaria 2018.
Autor Wiadomość
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 848
Liczba wątków: 48
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 7
#1
Góra Kalwaria 2018.
Są chętni na objazd trasy z "przewodnikiem" ?
     [Obrazek: sticky2899.png]
19.05.2018, 10:20
Szukaj Odpowiedz
pizza Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 40
Liczba wątków: 2
Dołączył: 29.05.2017
Reputacja: 0
#2
RE: Góra Kalwaria 2018.
Pewnie, tyle że kwestia terminu. Podaj jak z niedzielą wyglądasz....

[Obrazek: sticky5847.png]
19.05.2018, 11:53
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 848
Liczba wątków: 48
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 7
#3
RE: Góra Kalwaria 2018.
Niedziela ewentualnie dopiero wieczorem. Na tygodniu do 12 jestem dostępny w poniedziałek i wtorek.
     [Obrazek: sticky2899.png]
19.05.2018, 18:56
Szukaj Odpowiedz
Dejw Offline
Member
***

Liczba postów: 67
Liczba wątków: 4
Dołączył: 09.05.2017
Reputacja: 1
#4
RE: Góra Kalwaria 2018.
Napiszcie proszę, jak rozwiązano kwestię przejazdów przez budowę obwodnicy. No i co z dojazdem do górki Św. Antoniego?
19.05.2018, 22:34
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 848
Liczba wątków: 48
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 7
#5
RE: Góra Kalwaria 2018.
(19.05.2018, 22:34)Dejw napisał(a):  Napiszcie proszę, jak rozwiązano kwestię przejazdów przez budowę obwodnicy. No i co z dojazdem do górki Św. Antoniego?

Po starcie mijając 3 km pierwszy raz przecinamy obwodnicę po starym szlaku (zachowano tam przejazd). Na powrocie  przecinamy obwodnicę na ul. Leśnej (ok 23 km mini) i tam poruszamy się tymczasowym objazdem obok budowanego przejazdu. Do Św. Antoniego dojedziemy obok nowego odcinka tymczasowego objazdu 50.
     [Obrazek: sticky2899.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.05.2018, 23:11 przez Sherman 1972.)
19.05.2018, 23:07
Szukaj Odpowiedz
pizza Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 40
Liczba wątków: 2
Dołączył: 29.05.2017
Reputacja: 0
#6
RE: Góra Kalwaria 2018.
Dobra, jutro planuję o poranku (5:00) przynajmniej część trasy przejechać. Część, bo z domu z Zawad na rowerze jadę i nie wiem jak z czasem się wyrobię, ponad 20 km w jedną stronę do Góry Kalwarii, więc najwyżej las odpuszczę a pojadę powrót od torów.

[Obrazek: sticky5847.png]
19.05.2018, 23:52
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 848
Liczba wątków: 48
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 7
#7
RE: Góra Kalwaria 2018.
W sumie to odpuszczając las pomijasz "nową" i dosyć ciekawą część trasy mini. Ostatnie 10 km to trasa znana z lat ubiegłych. Zmiany raczej kosmetyczne.
     [Obrazek: sticky2899.png]
20.05.2018, 00:15
Szukaj Odpowiedz
pizza Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 40
Liczba wątków: 2
Dołączył: 29.05.2017
Reputacja: 0
#8
RE: Góra Kalwaria 2018.
Objechane prawie całe mini po śladzie udostępnionym przez Sherman 1972 z pominięciem najdalszej małej pętelki po esie, ale już krucho z czasem było, a na gniew gromowładnej nie chciałem się narażać. O ile dobrze zrozumiałem trasa jest zmieniona i częściowo odwrócona w porównaniu z ubiegłoroczną. Było trochę błota (w zagłębieniach, wzdłuż torów, na końcówce przed św. Antoniego, itp), sporo gałęzi walących w twarz i zarośli do pasa. Do trasy dotarłem ok. 7:00 i było bardzo mokro (rosa). Zjazd do torów żeby pod DK79 przejechać bardzo trudny, w zaroślach prawie nie było widać ścieżki i jechałem w ciemno. W lesie niektóre ścieżki przysypane gałęziami, ale bez tragedii, podłoże głównie suche, miejscami piaszczysto. Będzie trudniej niż w Nadarzynie (chyba żadna nowość), ale trasa jest bardzo zmienna jeżeli chodzi o podłoże. Dobrym posunięciem było założenie ochraniaczy na buty, bez nich po mniej więcej 2 km jazdy w trawie miałbym buty przemoczone na wylot.

https://www.strava.com/activities/1583364615

[Obrazek: sticky5847.png]
20.05.2018, 12:07
Szukaj Odpowiedz
Sherman 1972 Offline
Jarosław Jarszak
*****

Liczba postów: 848
Liczba wątków: 48
Dołączył: 24.07.2014
Reputacja: 7
#9
RE: Góra Kalwaria 2018.
(20.05.2018, 12:07)pizza napisał(a):    O ile dobrze zrozumiałem trasa jest zmieniona i częściowo odwrócona w porównaniu z ubiegłoroczną. Było trochę błota (w zagłębieniach, wzdłuż torów, na końcówce przed św. Antoniego, itp), sporo gałęzi walących w twarz i zarośli do pasa. Do trasy dotarłem ok. 7:00 i było bardzo mokro (rosa). Zjazd do torów żeby pod DK79 przejechać bardzo trudny, w zaroślach prawie nie było widać ścieżki i jechałem w ciemno. W lesie niektóre ścieżki przysypane gałęziami, ale bez tragedii, podłoże głównie suche, miejscami piaszczysto. Będzie trudniej niż w Nadarzynie (chyba żadna nowość), ale trasa jest bardzo zmienna jeżeli chodzi o podłoże. Dobrym posunięciem było założenie ochraniaczy na buty, bez nich po mniej więcej 2 km jazdy w trawie miałbym buty przemoczone na wylot.

Pierwsze 5 km jest identyczne jak w zeszłym roku. Potem mamy rozjazd dystansów i mini ostro skręca w lewo by wskoczyć na swoją ponad 14 km pętle. Kierunek trasy na tej pętli jest odwrócony względem lat ubiegłych co moim zdaniem pozwoli lepiej oddać jej prawdziwy charakter. Na trasie pojawi się kilka nowych odcinków choć większość trasy znamy już z lat ubiegłych. Przy takim ułożeniu skarpa przy siodle na ,której do tej pory tworzył się zator będzie do pokonania dopiero po przejechaniu 16 km trasy. Zanim tam jednak dojedziemy będzie okazja aby wykazać się swoją techniką i kondycją, zwłaszcza na kilku technicznych podjazdach. Po minięciu ulicy Brzozowej trasa biegnie dość fajnym singlem dzięki  czemu omija leśną drogę na ,której dotychczas ginęło oznakowanie. Co do błota na trasie to możemy na nie natrafić jedynie na 5 km w okolicach przejazdu pod torami ( jedna większa kałuża) oraz na końcówce trasy w okolicach mostu kolejowego ( fragment wałów) i ulicy Wiślanej.To ,że było tam błoto jest wynikiem intensywnych czwartkowych opadów. Na chwilę obecną wszystko już podeschło. Zjazd i podjazd po skarpie przy DK 79 oraz ścieżka od złomowiska jak co roku będą ogarnięte przez ORGa więc nie ma się co martwić. Gałęzie i patyki na trasie to wynik ostatnich wycinek ale na chwile obecną  pozostało tylko jedno miejsce gdzie trzeba będzie doczyścić trasę co zapewne będzie uczynione w czasie znakowania. Gałęzie walące po twarzy wprawdzie się zdarzają ale taki jest już urok lasu i jazdy po singlach ( zawsze można jechać środkiem ścieżki ). Zarośla i roślinność na trasie mogą być problemem co najwyżej dla 1 i 2 sektora bo reszta będzie już miała przetarty szlak. Zresztą w czasie znakowania i objazdu trasy Quad i tak zrobią swoje więc tutaj także nie będzie problemu. Ostatecznym rozwiązaniem tego problemu może być zresztą wykoszenie przez ORGa najbardziej upierdliwych miejsc co ostatecznie powinno rozwiązać problem.
     [Obrazek: sticky2899.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.05.2018, 20:18 przez Sherman 1972.)
21.05.2018, 16:59
Szukaj Odpowiedz
pizza Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 40
Liczba wątków: 2
Dołączył: 29.05.2017
Reputacja: 0
#10
RE: Góra Kalwaria 2018.
Dzięki za informacje, trasa dla mnie jest fajna i ciekaw jestem ja będzie w niedzielę. Błota się nie boję i mi nie przeszkadza, masz rację że natknąłem się na nie tylko w drodze wzdłuż torów i na wałach oraz w okolicach skarpy. Poza tym niemal sucho. Gałęzie na twarz zbieram niezależnie od okoliczności (czy jadę bokiem, środkiem, czy poza ścieżką Wink ), za wysoki jestem i pozycja jeszcze zbyt wyprostowana, i tam gdzie większość ledwo liśćmi po kasku jest łaskotana mnie gałęzie walą na odlew Wink Jednak jazda w takich okolicznościach jak w niedzielę baardzo mi podeszła.

[Obrazek: sticky5847.png]
21.05.2018, 22:05
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości