Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomiechówek - wrażenia
Autor Wiadomość
Drako Offline
Member
***

Liczba postów: 89
Liczba wątków: 5
Dołączył: 29.05.2010
Reputacja: 0
#1
Pomiechówek - wrażenia
Plusy
- dobrze oznakowany dojazd lokalnymi drogami od strony Zakroczymia
- przyjemna lokalizacja na miasteczko PB
- dystans FUN, można było pojeździć, a i kibice mieli co oglądać, bo trasa prowadziła po terenie miasteczka
Minusy
- opóźnione starty
- dekoracja FUN razem z miejscowymi (30 minut skwaru)
- loteria FUN wyjątkowo mało fantów
- bufet w miasteczku, bardzo późno otwarty, dobrze że przynajmniej napoje były
- na temat innych dystansów się nie wypowiem
05.06.2011, 19:44
Szukaj Odpowiedz
beny Offline
Member
***

Liczba postów: 158
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25.03.2011
Reputacja: 0
#2
RE: Pomiechówek - wrażenia
No to może ja coś napisze.
Trasa mini bardzo fajna i malownicza najładniejsza z tegorocznych startów. Miasteczko bardzo dobrze ulokowane. Super klimat itp.

Niestety ja startu nie zapamiętam dobrze gdyż 3 razy złapałem gumę, jakaś dobra dusza pożyczyła mi pompkę i co kilka kilometrów pompowałem od nowa koło. Nawet nie wiem ile czasu straciłem o sile już nie wspomnę. Nie chciałem bardzo odpuścić i dojechałem w połowie stawki...
Kolejną przykrą sprawą była afera strzałkowa, szkoda że takie coś ma miejsce na poland bike. Oczywiście nie winię tutaj organizatorów ale przykro słuchać w miasteczku ciągle o tym incydencie to bardzo zepsuło nastrój dobrej zabawy.

Najgorsze i najbardziej nie bezpieczne było miejsce na drewnianym moście dokładniej zjazd z owego mostu. Pół zjazdu było pochyłe a pół schody!!! Osoba która miala o tym informować ustawiła się tak nie fortunnie że odruchowo zjeżdżało się na połowę z tymi schodkami których z mostu wogóle nie było widać. W tym miejscu naprawdę można było się zabić!! W takich miejscach muszą stać odpowiedzialni ludzie a nie z łapanki. Nie wiem jak inni ja osobiście przeleciałem przez te schody bo jechałem bardzo szybko ale lądowanie nie było przyjemne..

Hmm ogólna ocena naciągana 4 gdzie mocno ratuje sytuację bardzo malownicza trasa.


Pozdrawiam człowieka który pomógł mi na trasie!!!! Wink
[Obrazek: sticky458.png]
05.06.2011, 20:51
Szukaj Odpowiedz
żuczek Offline
Member
***

Liczba postów: 142
Liczba wątków: 3
Dołączył: 10.05.2010
Reputacja: 2
#3
RE: Pomiechówek - wrażenia
Co tu dużo opowiadać. Trasa bardzo fajna, jedna z ładniejszych, lekko nie było, ale organizacyjnie porażka. Przejechałam prawidłowo maxa, nie pomyliłam trasy a na mecie okazało się, że nie ma klasyfikacji, bo cześć osób omyłkowo skróciła dystans. Na tak zagmatwanej trasie na każdym zakręcie powinien być ktoś z obsługi. Kilka razy szukałam dalszego przebiegu maxa. No i drugi bufet - stanowczo za późno przy tej pogodzie.
[Obrazek: sticky112.png]
05.06.2011, 21:34
Szukaj Odpowiedz
mirages Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 12
Liczba wątków: 3
Dołączył: 01.08.2009
Reputacja: 0
#4
RE: Pomiechówek - wrażenia
Na mostek az tak bym nie narzekala, oskoro wjazd wlasnie tak wygladal, mozna bylo sie spodziewac co kryje sie po jego drugiej stronie:-P Byly duzo bardziej niebezpieczne elementy, tak jak przejazd przez niezabezpieczone drogi asfaltowe w poprzek, samochody stojace i mknace na waskich uliczkach na kolarzy, ale hitem byl taksowkarz ktory za zakretem na singiel track wzdloz Wkry, postatawil samochod i otworzyl drzwi blokujac tym 3/4 waskiej, lesnej sciezki. Oznaczenia... To juz nie pierwszy raz, czyzby konkurencyjny zielony skrzat? Moze Skandia biorac pod uwage barwy;-) A na powanie: zgubilam sie kilka razy na trasie, ale koniec koncow trase przejechalam. Zastawiam sie dlaczego nie otrzymalismy zadnych informacji od osob na trasie, ze wyscigu nie ma. Dostawalismy za to informacje jak prowadzi trasa... Opoznienie startu: masakra, jedynie ciekawa trasa uratowaa cale wydarzenie. Chcialabym rowniez poruszyc problem braku oznaczen ile km zostalo do mety. Dzisiaj uslyszalam jako argument brak funduszy... Ale czy chocby na strzalach Max czy innych nie moznaby machnac cyferke? Lub na odwrocie Markera moge kupic:-P Zalamka, tym bardziej ze sie czlowiek zgubi i nadrobi km... 2 bufet zdecydowanie za pozno:-S Czekam na wiecej opinii, ale konstruktywnych prosze:-)
05.06.2011, 21:56
Szukaj Odpowiedz
prezes Offline
Amator
***

Liczba postów: 105
Liczba wątków: 10
Dołączył: 25.04.2010
Reputacja: 0
#5
RE: Pomiechówek - wrażenia
Żuczku, jak mogłeś prawidłowo pojechać MAX, skoro od 20km nie było strzałek? Chyba, że trasę znałeś na pamięć, albo jechałeś tuż za Rękawkiem i pilotem - wtedy szacuneczek Wink
Ja jechałem tuż za tzw. czubem. Strzałek szukało ok. 30 osób, po oznaczeniach i trasie nie został nawet ślad. Moim zdaniem wystarczający powód, aby unieważnić wyścig.
PB173 (2010), PB461 (2011)
05.06.2011, 22:01
Szukaj Odpowiedz
żuczek Offline
Member
***

Liczba postów: 142
Liczba wątków: 3
Dołączył: 10.05.2010
Reputacja: 2
#6
RE: Pomiechówek - wrażenia
Nie jechałam tuż za czubem, widziałam zerwane i podarte strzałki i gdzieś bardzo w oddali dalsze, więc dało radę, ale rzeczywiście nie było łatwo jak ktoś jechał "na maksa". Takich co ukończyli (nie tuż za czubem) było więcej. Nie narzekam, trasa była fajna i traktuję to jako coś w rodzaju treningu, zwłaszcza, że organizator nie policzył nam za start (tak zrozumiałam). Ale umiejscowienia drugiego bufetu nie da się niczym wytłumaczyć. Nawet, jakby nie było upału, to było bez sensu.
[Obrazek: sticky112.png]
05.06.2011, 22:12
Szukaj Odpowiedz
lord Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 7
Liczba wątków: 0
Dołączył: 21.06.2009
Reputacja: 0
#7
RE: Pomiechówek - wrażenia
(05.06.2011, 22:01)prezes napisał(a):  Żuczku, jak mogłeś prawidłowo pojechać MAX, skoro od 20km nie było strzałek? Chyba, że trasę znałeś na pamięć, albo jechałeś tuż za Rękawkiem i pilotem - wtedy szacuneczek Wink
Ja jechałem tuż za tzw. czubem. Strzałek szukało ok. 30 osób, po oznaczeniach i trasie nie został nawet ślad. Moim zdaniem wystarczający powód, aby unieważnić wyścig.

W takim razie nie chce wiedzieć którędy ja jechałem bo na pewno mijałem drewniany mostek ale drugiego bufetu już nie odnalazłem na domiar złego wylądowałem praktycznie na drugiej pętli zacząłem od nowa jechać MAX'a, po prostu jakaś porażka. Pierwszy raz naprawdę nie wiedziałem gdzie jestem. Do tego zagubienie licznika tuz przed startem mi nie pomógł.

Faktycznie trasa była malownicza ale tym razem organizacyjnie Polanbike rozczarował mnie strasznie. A miałem naprawdę o nim dobre zdanie. Właśnie miałem....
05.06.2011, 22:15
Szukaj Odpowiedz
dynamo.mtb Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 6
Liczba wątków: 0
Dołączył: 05.06.2011
Reputacja: 0
#8
RE: Pomiechówek - wrażenia
Kolarze się wkurzyli i tyle! bardzo słusznie, trasa była bardzo ładna ale jak można było ja dokończyć? Gdy 100 zawodników stoi na drodze z 4 rozjazdami i nie wie gdzie pojechać i nikt ich nigdzie nie kieruje to najlepsze co można było zrobić to powrót na start.
Teraz PB i Szef imprezy oraz sędzia Główny mają coś do powiedzenia, coś do zrobienia, coś do poprawienia!. Policja powinna się zająć nie tyle "zielonym skrzatem" co organizatorem i zbadać czy zabezpieczenie trasy było prawidłowe i dostateczne. Czy nie naraziło uczestników na utratę zdrowia, czy nie spowodowało niebezpieczeństwa. czy nie powinna zając się tym Prokuratura?
Nie było obsługi, nie było łączności miedzy nielicznymi pilnującymi, nie było straży, nie było policji.... czy robienie w jednym terminie 3 imprez w Pomiechówku było sensowne?
Gratulacje dla wszystkich którzy jakoś odnaleźli właściwą drogę. To dla nich podium i wszystkie nagrody!
p.


05.06.2011, 22:16
Szukaj Odpowiedz
adok Offline
Member
***

Liczba postów: 102
Liczba wątków: 4
Dołączył: 25.04.2010
Reputacja: 0
#9
RE: Pomiechówek - wrażenia
(05.06.2011, 22:01)prezes napisał(a):  Żuczku, jak mogłeś prawidłowo pojechać MAX, skoro od 20km nie było strzałek? Chyba, że trasę znałeś na pamięć, albo jechałeś tuż za Rękawkiem i pilotem - wtedy szacuneczek Wink
Ja jechałem tuż za tzw. czubem. Strzałek szukało ok. 30 osób, po oznaczeniach i trasie nie został nawet ślad. Moim zdaniem wystarczający powód, aby unieważnić wyścig.

ja również przejechałem całego maxa strzałki były razdko b rzadko ale były, dodatkowo wisiały kawałki taśm, wystarczyło się rozglądać a nie pędzić za przewodnikiem stadaCool

Ale ogólnie organizacyjna porażka,
Po pierwsze dajmy sobie spokój z sektorami, dziś każdy sobie stał gdzie chciał.

Po drugie , jeżeli wyścig jest anulowany dać znać przez ludzi na trasie żeby bez sensu nie d...ć w takim upale

Po trzecie Każdy wiedział ze wyścig jest o 13tej i każdy mógł zdążyć , ja jechałem z Warszawy i byłem na miejscu o 11.30 na luzie bez bólu i uważam przekladanie i trzymanie pare setek osób na upale dla kilku spóźnialskich za totalna pomyłkę


Jedyny plus to widoki ma trasie, aczkolwiek Scrapper daj sobie spokój z tym piachemTongue polowe mniej było by w sam raz, i nie przejmuj się jampo twoich strzalkach dojechalemCool
05.06.2011, 22:18
Szukaj Odpowiedz
Radosław Rękawek Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 34
Liczba wątków: 0
Dołączył: 05.06.2011
Reputacja: 0
#10
RE: Pomiechówek - wrażenia
Skoro nie tylko ja dałem rade przejchać maxa (ja mialem łatwiej) wyniki nie powinny być anulowane. Takie jest moje zdanie.
Cała niedziela zmarnowana a wyniku do generalki brak. Nie godze sie na toSmile
05.06.2011, 22:26
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości